Śmiertelność wilków coraz częściej wynika z kolizji drogowych, a nie z naturalnych procesów. Rozwój infrastruktury i fragmentacja siedlisk zwiększają ryzyko konfliktów człowieka z dużymi drapieżnikami - powiedziała PAP prof. Sabina Pierużek-Nowak, badaczka ekologii i behawioru wilków.
Przez kilkanaście godzin w nocy z wtorku na środę na poboczu drogi w okolicach Czaplinka (woj. zachodniopomorskie) konał młody wilk potrącony przez samochód. Zwierzę, objęte w Polsce ścisłą ochroną gatunkową, miało złamany kręgosłup i całkowicie bezwładne tylne kończyny. Dopiero rano na miejsce przyjechała lekarz weterynarii, która – po ocenie stanu zwierzęcia – poddała wilka eutanazji.
Sprawa z Czaplinka ponownie uruchomiła publiczną debatę na temat obecności wilków w pobliżu ludzkich siedzib, bezpieczeństwa mieszkańców wsi oraz relacji człowieka z dużymi drapieżnikami. W przestrzeni medialnej coraz częściej pojawiają się informacje sugerujące wzrost zagrożenia ze strony wilków.
Jak jednak podkreśliła prof. Sabina Pierużek-Nowak, badaczka ekologii i behawioru wilków, rzeczywiste przyczyny konfliktów człowieka z tym gatunkiem są inne. Zdaniem naukowczyni wilki nie szukają kontaktu z ludźmi, lecz łatwo dostępnego pożywienia. Najczęściej przyciągają je niezabezpieczone odpady mięsne, padlina oraz nieszczelne fermy drobiu, szczególnie w regionach intensywnej hodowli.
Ekspertka zwróciła uwagę, że wilki są silnie terytorialne, a młode osobniki, pozbawione opieki dorosłych lub opuszczające rodzinne grupy, podejmują wędrówki w poszukiwaniu nowych terenów. To właśnie w tym okresie są najbardziej narażone na śmierć pod kołami samochodów. Rozwój infrastruktury drogowej i fragmentacja siedlisk sprawiają, że kolizje z pojazdami stały się dziś jednym z głównych zagrożeń dla populacji.
Według danych przytoczonych przez badaczkę szkody wyrządzane przez wilki w hodowlach stanowią niewielki odsetek strat w rolnictwie, a Polska dysponuje jednym z najdłużej funkcjonujących systemów odszkodowań w Europie. Poza tym skuteczną ochronę inwentarza zapewniają m.in. psy stróżujące, fladry i pastuchy elektryczne, pod warunkiem ich właściwego stosowania.
Zdaniem prof. Pierużek-Nowak wilki pełnią ważną funkcję ekologiczną, ograniczając liczebność dzikich kopytnych oraz przyczyniając się do redukcji rozprzestrzeniania się ASF poprzez eliminowanie chorych dzików. – To nie wilki są dziś głównym problemem, lecz chaos przestrzenny, drogi i niewłaściwe gospodarowanie odpadami – podsumowała.
Mira Suchodolska (PAP)
mir/ akar/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.