Badaczka o raporcie UNESCO na Światowy Dzień Wody: brak dostępu do niej silniej uderza w kobiety

13.11.2024. Mycie rąk. PAP/Szymon Pulcyn
13.11.2024. Mycie rąk. PAP/Szymon Pulcyn

„Woda dla wszystkich ludzi: równe prawa i możliwości” – pod takim hasłem UNESCO wydało doroczny raport na Światowy Dzień Wody. W ocenie badaczki dr inż. Anny Łobody z IGF PAN dokument uświadamia, że woda nie jest „neutralna płciowo” - brak dostępu do niej nieproporcjonalnie uderza w kobiety.

Jak czytamy w raporcie, zwalczanie nierówności płciowych związanych z wodą ma kluczowe znaczenie dla ograniczania ubóstwa, realizacji praw człowieka do wody i urządzeń sanitarnych oraz osiągnięcia większości celów zrównoważonego rozwoju. „Równouprawnienie płci stanowi kluczowy krok w kierunku sprawiedliwego i równego dostępu do wody oraz korzystania z niej” – podkreślono.

- Tegoroczny raport uświadamia nam, że woda nie jest „neutralna płciowo” - brak dostępu do niej uderza w kobiety z nieproporcjonalnie większą siłą. Statystyki są jednoznaczne: w gospodarstwach domowych bez bieżącej wody to kobiety i dziewczęta w 7 na 10 przypadków odpowiadają za jej dostarczanie, co drastycznie ogranicza ich szanse na edukację czy pracę – skomentowała w rozmowie z PAP dr inż. Anna Łoboda z Zakładu Hydrologii i Hydrodynamiki Instytutu Geofizyki PAN.

Dodała, że problem fizycznego „noszenia wody” na masową skalę nie dotyczy akurat Polski, o czym warto mówić z satysfakcją. – Nasz kraj jest wręcz dobrym przykładem tego, jak budować standardy równościowe w sektorze wodnym. Według danych Eurostatu Polska zajmuje wysokie miejsce w Unii Europejskiej pod względem kobiet na stanowiskach kierowniczych, a w naszych instytucjach zajmujących się gospodarką wodną czy ochroną środowiska kobiety pełnią kluczowe role merytoryczne i decyzyjne. Patrzę więc na tegoroczny raport przede wszystkim jako na przypomnienie o globalnej solidarności - ale też jako na potwierdzenie, że model, który wypracowaliśmy w Polsce - oparty na szerokim dostępie do infrastruktury i edukacji - realnie niweluje te bariery, o których UNESCO pisze w skali świata – powiedziała naukowczyni.

Odnosząc się do tematu raportu Anna Łoboda wskazała z kolei, że temat ten od lat łączy hydrologów z ekspertami od gospodarki i nauk społecznych. – Sama inżynieria wodna daje nam techniczne rozwiązania, ale to spojrzenie społeczne pozwala nam sprawdzić, czy te rozwiązania są skuteczne dla każdego użytkownika. Badacze zauważają na przykład, że kobiety i mężczyźni czasem w inny sposób korzystają z zasobów wodnych, czy to w gospodarstwie domowym, czy w lokalnym rolnictwie. Podkreślają oni, że polityka wodna bez uwzględnienia perspektywy obu płci jest po prostu mniej skuteczna i należy brać pod uwagę opinie różnych grup społecznych. Raport zachęca nas po prostu do tego, by łączyć twardą wiedzę techniczną z wrażliwością na codzienne potrzeby ludzi. To podejście, które promuje współpracę i pozwala unikać błędów projektowych – powiedziała.

W raporcie wskazano m.in., że nierówności płciowe w zakresie usług WASH (dostępu do wody, urządzeń sanitarnych i higieny) są częścią szerszego zjawiska obejmującego inne nierówności oraz dyskryminujące praktyki społeczne, oraz że zapewnienie usług WASH w miejscach pracy poprawia wydajność i stan zdrowia pracowników.

Wskazano również, że brak dostępu do wody czy usług sanitarnych negatywnie wpływa na zdrowie i edukację, zwłaszcza dziewcząt i kobiet; oraz że kobiety na obszarach wiejskich napotykają większe przeszkody w dostępie do wody do nawadniania i innych celów rolniczych, co wpływa na ich środki do życia i bezpieczeństwo żywnościowe.

Ponadto autorzy podali, że kobiety są niedostatecznie reprezentowane w zarządzaniu zasobami wodnymi, finansowaniu i rozwoju infrastruktury wodnej – na stanowiskach technicznych, kierowniczych i decyzyjnych w sektorze wodnym.

W ocenie autorów publikacji brak danych, które pokazują różnice między płciami w kwestii: dostępu do wody, wykonywanej pracy związanej z wodą oraz udziału w podejmowaniu decyzji, jest poważnym problemem. Jak dodali, utrudnia to zrozumienie prawdziwej skali nierówności i sprawia, że trudno jest tworzyć skuteczne i odpowiedzialne strategie oraz inwestycje w sektorze wodnym.

Według danych z 2024 roku, na które powołują się autorzy raportu, 2,1 miliarda ludzi nadal nie miało bezpiecznie zarządzanej wody pitnej, 3,4 miliarda nie miało bezpiecznie zarządzanych usług sanitarnych, a 1,7 miliarda nie miało podstawowych usług higienicznych w domu.

Za najważniejsze zdanie z raportu Anna Łoboda uznała to: „Równość to nie tylko prawo, to efektywność”. - Raport pokazuje czarno na białym, że gdy kobiety współdecydują o inwestycjach wodnych, te projekty po prostu lepiej działają i są trwalsze. Największym wyzwaniem jest jednak to, że wciąż wiemy zbyt mało - brakuje nam precyzyjnych danych o tym, jak płeć różnicuje dostęp do wody w różnych regionach. Dlatego uważam, że warto obrać kierunek na zbieranie dokładniejszych informacji statystycznych, które uwzględniają płeć użytkowników. Dzięki temu będziemy mogli w przyszłości planować inwestycje w sposób bardziej precyzyjny i merytoryczny. To nie jest kwestia polityczna, ale czysto techniczna i zarządcza: im lepsze mamy dane, tym lepiej możemy dbać o bezpieczeństwo wodne nas wszystkich – podsumowała badaczka.

Doroczny raport z okazji Światowego Dnia Wody jest koordynowany przez Program UNESCO Oceny Zasobów Wodnych (UNESCO World Water Assessment Programme), a przygotowywany przez UN-Water – jednostkę, która koordynuje działania podmiotów Organizacji Narodów Zjednoczonych i organizacji międzynarodowych zajmujących się kwestiami wody i urządzeń sanitarnych.

Światowy Dzień Wody obchodzony jest 22 marca. Został on ustanowiony przez Zgromadzenie Ogólne ONZ rezolucją z 1992 r., wobec problemu z dostępem do czystej wody pitnej w wielu regionach świata. Celem Dnia Wody jest uświadomienie państwom członkowskim wpływu prawidłowej gospodarki wodnej na ich kondycję gospodarczą i społeczną. Dokumenty w poprzednich latach dotyczyły m.in. takich zagadnień jak: ochrona gór i lodowców (kluczowych rezerwuarów wody pitnej na świecie), kryzys wodny a zagrożenie pokoju na świecie czy rosnące zużycie wody.

Agnieszka Kliks-Pudlik (PAP)

akp/ zan/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Młoda foka szara z mamą, w Stacji Morskiej Uniwersytetu Gdańskiego w Helu  (aw/kkk) PAP/Adam Warżawa

    Biolożka z Helu: focze szczenięta tyją 2,5 kg dziennie

  • 28.02.2024. Wiewiórka na gałęzi drzewa w Parku Ujazdowskim w Warszawie. PAP/Szymon Pulcyn

    Prof. Krauze-Gryz: wiewiórki potrafią oszukiwać rywali i zjadać pisklęta

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera