Nie wcześniej niż za 6-9 miesięcy może być dostępna nowa szczepionka przeciwko szczepowi Bundibugyo (BDBV) wirusa ebola – informuje Światowa Organizacja Zdrowia (WHO). Ten szczep wywołał ostatnio epidemię eboli we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga (DRK).
Przeciwko wirusowi ebola dostępne są dwie zatwierdzone i bezpieczne szczepionki o nazwie Ervebo oraz Zabdeno/Mvabea. Są one jednak ukierunkowane na najgroźniejszą postać wirusa ebola, jaką jest szczep Zair (EBOV), który wywołał dotąd najpoważniejsze epidemie.
Szczepionka Ervebo podawana jest w jednej dawce i zwykle stosuje się ją w procedurze tzw. szczepień pierścieniowych, czyli u osób, które miały bezpośredni kontakt z chorymi oraz personelowi medycznemu. W celach profilaktycznych stosowana jest natomiast szczepionka Zabdeno/Mvabea. Podaje się ją w dwóch dawkach w odstępie 8 tygodni; mogą je otrzymać osoby dorosłe, jak i małe dzieci, jednak na ogół podawana jest jedynie dorosłym.
W DRK obecnie rozprzestrzenia się rzadki typ wirusa ebola o nazwie Bundibugyo. Po pierwszym odnotowanym zgonie władze przez wiele tygodni nie były świadome, że mają do czynienia z tym szczepem, ponieważ wykonywane testy dotyczyły innej, częściej występującej odmiany wirusa ebola i dawały wyniki negatywne.
Prowadzone są prace nad kilkoma innymi szczepionkami przeciw wirusowi ebola, w tym dwoma przeciwko szczepowi Bundibugyo (BDBV). Są one jednak w początkowej fazie badań i żadna nie przeszła jeszcze nawet wstępnych testów klinicznych, czyli na ludziach. Jak ocenił doradca WHO dr Vasse Moothy, mogą być one dostępne nie wcześniej niż za 6-9 miesięcy.
Dr Moothy poinformował, że prowadzone są prace nad nową wersją szczepionki przeciwko szczepowi Zair, która mogłaby być skuteczna także przeciwko szczepowi Bundibugyo. Gotowa jest szczepionka wykorzystująca technologię mRNA, którą po raz pierwszy z powodzeniem zastosowano w szczepionce przeciwko Covid-19. Nie wiadomo jednak, jaka jest jej skuteczność, gdyż na razie nie przeprowadzono nawet eksperymentów na zwierzętach, a muszą one poprzedzać rozpoczęcie badań klinicznych.
Według specjalisty badania kliniczne tego preparatu będzie można rozpocząć najwcześniej za dwa, trzy miesiące, ale jak zaznaczył „jest jeszcze sporo niepewności”. Wiele zależy od tego, jak wypadną próby na zwierzętach.
Wywołujący gorączkę krwotoczną wirus ebola po raz pierwszy został wykryty 50 lat temu – w 1976 r. Poznano dotąd cztery szczepy tego groźnego patogenu. Poza szczepami Zair oraz Bundibugyo wyizolowano również Sudan (SUDV) i Tai Forest (TAFV).
Wirus Bundibugyo przenosi się na ludzi poprzez bliski kontakt z krwią lub wydzielinami zakażonych dzikich zwierząt (np. nietoperze, małpy i małpiatki), a następnie wykazuje potencjał do rozprzestrzeniania się drogą kontaktów międzyludzkich. Okres wylęgania wirusa wynosi od 2 do 21 dni. Następnie u chorego pojawiają się objawy przypominające grypę. Śmiertelność po zakażeniu BDBV waha się w granicach 25–50 proc.,
Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że najgroźniejsza była dotąd epidemia wywołana przez szczep Zair, która wybuchła w Zachodniej Afryce w latach 2014-2016 i pochłonęła 28 715 ofiar. W latach 2018-2020 ten sam szczep wywołał epidemię, która uśmierciła 3 470 osób.
Zbigniew Wojtasiński (PAP)
zbw/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.