Doktoranci nie będą musieli przenosić się do innych placówek, jeśli ich macierzysta uczelnia lub instytut wypadną słabiej (otrzymają kategorię B) w trwającej ewaluacji naukowej - przewiduje ustawa, którą bez poprawek uchwalił w piątek Sejm.
Przygotowana przez resort nauki ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z wynikami ewaluacji jakości działalności naukowej za lata 2022-2025 przewiduje, że osoby, które rozpoczęły proces uzyskiwania stopnia doktora w placówce posiadającej wysokie uprawnienia, będą mogły dokończyć kształcenie w tym samym miejscu, nawet jeśli jednostka ta otrzyma słabszą kategorię naukową B. Instytucja taka nie będzie musiała odsyłać swoich studentów do innych podmiotów.
Ewaluacja to ocena jakości działalności naukowej, którą przeprowadza się w ramach dyscyplin uprawianych w danej jednostce. Uczelnie i instytuty badawcze otrzymują za swoją pracę oceny – nazywane kategoriami naukowymi. Od przyznanej kategorii zależą uprawnienia jednostki. Im słabsza jednostka, tym mniej ma uprawnień.
Obecnie zasady zakładają, że jeśli placówka dostanie słabą ocenę (kategorię B lub C), traci uprawnienia, np. do nadawania stopni doktora.
Choć na razie nie da się przewidzieć wyników ewaluacji, resort nauki postanowił zabezpieczyć interesy doktorantów na wypadek utraty uprawnień ich jednostki.
Wprowadzone rozwiązanie ma charakter tymczasowy i dotyczy trwającej ewaluacji za lata 2022–2025. Jeżeli podczas kolejnej oceny (za lata 2026–2029) placówka naukowa poprawi swoje wyniki i uzyska wyższą kategorię, jej uprawnienia zostaną w pełni przywrócone. W przypadku ponownego uzyskania słabej oceny, podmiot ostatecznie utraci prawo do nadawania stopni doktorskich.
Nowe przepisy nakładają na placówki naukowe obowiązki finansowe w sytuacji trwałej utraty uprawnień. Jeżeli doktorant będzie zmuszony przenieść się do innej jednostki naukowej w celu dokończenia przewodu, jego dotychczasowa placówka pokryje koszty związanych z tym egzaminów oraz procedur formalnych.
Podobne procedury osłonowe zastosowano po poprzedniej ewaluacji działalności naukowej. Wówczas z mechanizmu tymczasowego skorzystało sześć szkół doktorskich, które odnotowały spadek kategorii naukowej.
Przeciwko przyjęciu projektu ustawy opowiedzieli się przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości, którzy złożyli wniosek o odrzucenie projektu. Krytycznie ocenili metodę wdrożenia rozwiązań osłonowych. - Nie kwestionujemy potrzeby ochrony doktorantów. Kwestionujemy sposób, a jaki rząd tę ochronę organizuje – przez osłabienie standardu jakościowego - argumentował podczas debaty sejmowej poseł Łukasz Schreiber (PiS). Ocenił, że ustawa „nie naprawia żadnych wad systemu ewaluacji, za to tworzy kolejny wyjątek od jego skutków, osłabia spójność systemu (...) i osłabia w przewidywalność prawa”. Zarzucił rządowi „dewaluację kategorii naukowych” i „doraźne rozmontowanie konsekwencji ewaluacji”.
Ostatecznie w piątkowym głosowaniu Sejm odrzucił ten wniosek.
Krystyna Szumilas (KO) odpowiedziała, że tysiące doktorantów czekają na wynik ewaluacji. - Oni zastanawiają się, czy będą mogli skończyć przewód doktorski w uczelni, w której go rozpoczęli, czy będą musieli szukać innej uczelni, żeby tamten przewód doktorski dokończyć - powiedziała. Jej zdaniem nowe przepisy wychodzą naprzeciw potrzebom tych właśnie osób.
Podczas prac w Sejmie wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego Karolina Zioło-Pużuk poinformowała, że resort traktuje nową ustawę jako rozwiązanie przejściowe i przygotowuje głębsze zmiany systemowe. - W przyszłym tygodniu w Zespole do spraw Programowania Prac Rządu zostanie przedstawiony nowy model ewaluacji, który będzie ten system gruntownie naprawiał – zapowiedziała wiceminister.
Za przyjęciem ustawy było 230 posłów, 194 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.
Ustawa trafi teraz pod obrady Senatu. (PAP)
lt/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.