Wojna w Ukrainie zmienia zachowanie dzikich zwierząt

Fot. materiały prasowe
Fot. materiały prasowe

Rosyjska inwazja na Ukrainę spowodowała zmiany w zachowaniu dzikich zwierząt żyjących w strefie wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej. Wskazuje na to analiza danych z sieci fotopułapek - poinformowali autorzy badania.

To pierwsza tak szeroka analiza wpływu wojny na bioróżnorodność. Wyniki wskazują na to, że działania wojenne zapoczątkowały szybkie zmiany w aktywności różnych gatunków ssaków - czytamy w informacji prasowej przesłanej PAP przez zaangażowaną w badania prof. Nurię Selvę z Instytutu Ochrony Przyrody PAN (IOP PAN) w Krakowie i z Donana Biological Station CSIC.

Badanie przeprowadził międzynarodowy zespół kierowany przez naukowców z Uniwersytetu Albrechta i Ludwika we Fryburgu (Niemcy). Wyniki opublikowano na łamach „Science” (www.doi.org/10.1126/science.aed1493).

Naukowcy analizowali zachowanie 11 gatunków. „Początkowo zakładaliśmy, że w reakcji na zaburzenia związane z konfliktem zbrojnym zwierzęta zmienią tryb życia na na bardziej nocny i staną się bardziej czujne. A także, że będą unikać obszarów, gdzie nieustannie obecni są ludzie. Takie zachowanie już wcześniej opisywano - a my spodziewaliśmy się, że w czasie konfliktu zbrojnego będzie ono nasilone” - podsumowuje Svitlana Kudrenko z uniwersytetu we Fryburgu i główna autorka badania.

Źródło: materiały prasowe 

I o ile te przewidywania sprawdziły się w przypadku niektórych badanych gatunków, o tyle nie pasowały do wszystkich. Na przykład lisy i jelenie, w reakcji na nasilenie konfliktu, ograniczyły nocną aktywność w porównaniu do analogicznego okresu z wcześniejszego roku.

Źródło: materiały prasowe 

W czasie największej aktywności wojennej fotopułapki rzadziej rejestrowały sarny. Jednocześnie w okresach, kiedy dochodziło do anomalii termicznych, np. w wyniku pożarów lasu, częściej niż zwykle rejestrowano obecność zajęcy, co pokazuje dużą wrażliwość tego gatunku na nietypowe warunki. W czasie okupacji terenu przez rosyjskie wojsko gatunki te mogły zmienić sposób postrzegania ludzi: początkowo postrzegały ich jedynie jako źródło niepokoju, później - jako śmiertelne zagrożenie, podobne do tego związanego z obecnością drapieżników. Może to mieć konsekwencje ekologiczne i ewolucyjne - sugerują autorzy badania.

Źródło: materiały prasowe 

Badanie możliwe było po części dzięki zbiegowi okoliczności. Strefa wykluczenia wokół Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej powstała po awarii elektrowni w 1986 roku. Jest ona jednym z największych współczesnych refugiów dzikich zwierząt na terenie Europy, a w ostatnich dekadach stała się ważnym naturalnym laboratorium, pozwalającym obserwować procesy ekologiczne związane z odnową lasu. „Obecność jedynie niewielkiej grupy ludzi na tym obszarze sprzyjała rozrostowi populacji zwierząt. Umożliwiło też ponowną kolonizację przez gatunki, które wcześniej - przed awarią reaktora - z okolic Czarnobyla zniknęły, jak niedźwiedź brunatny czy ryż eurazjatycki; albo też takich, których było mniej - jak łoś, sarny, dziki czy wilki” - wyjaśnia Kudrenko.

Jeszcze przed wojną, w styczniu 2021 roku naukowcy rozpoczęli projekt monitoringu populacji rysia euroazjatyckiego w strefie Czarnobyla. Wykorzystali do tego sieć fotopułapek. Rok później region ten okupowały siły rosyjskie (od 24 lutego do 1 kwietnia 2022 r.), wykorzystując teren jako korytarz strategiczny w kierunku Kijowa. W tym czasie pojawiły się tam pojazdy wojskowe. Dochodziło tam do ostrzałów, pożarów i innych aktywności związanych z konfliktem.

Po wycofaniu rosyjskich wojsk naukowcy zorientowali się, że wojna, mimo dramatu - stworzyła zarazem wyjątkową możliwość obserwowania reakcji zwierząt. Dzięki wsparciu ukraińskich sił zbrojnych, które oczyściły i zabezpieczyły teren, badacze pozyskali z czasem dane z 31 fotopułapek. „Oprócz naszego początkowego projektu badawczego mogliśmy dodatkowo sprawdzić coś, co wcześniej można było badać tylko na poligonach” - komentuje współautor badania, Marco Heurich z uniwersytetu we Fryburgu, cytowany w informacji prasowej.

Źródło: materiały prasowe 

Naukowcy ostrzegają, że zaobserwowane efekty mogą ujawniać jedynie część ekologicznych skutków wojny. Wydłużająca się obecność wojsk może prowadzić do głębszych zmian w wykorzystaniu siedlisk i w zachowaniu gatunków. Może też powodować długotrwałe zmiany w strukturze grup zwierząt i dynamice populacji.

Autorzy badania podkreślają, że wpływ konfliktów zbrojnych na bioróżnorodność jest generalnie słabo zbadany. Oprócz skutków dramatycznych dla człowieka - możliwości przetrwania i jakości życia - konflikty mogą prowadzić do poważnych spadków liczebności populacji, zaburzeń ekologicznych, a czasami także do lokalnego wymierania gatunków.

Źródło: materiały prasowe 

Jednocześnie autorzy publikacji zwracają uwagę na rozwój technologii zdalnego, automatycznego monitoringu, który otwiera możliwości badania tych konsekwencji, nie narażając naukowców na ryzyko. Biorąc pod uwagę wzrost militaryzacji i globalne kryzysy środowiskowe naukowcy wzywają do rozwoju strategii monitorowania, badania i ochrony ekosystemów w miejscach, na które wpływają konflikty zbrojne.

Źródło: materiały prasowe 

„Od początku rosyjskiej inwazji Czarnobyl zmienił się. Z unikalnego przypadku okolic niemal pozbawionych ludzi, gdzie działają bierne mechanizmy odnowy dzikiej przyrody - w obszar intensywnych działań wojennych, gdzie możliwość prowadzenia badań jest mocno ograniczona. W obecnym kontekście geopolitycznym rośnie potrzeba większego finansowania badań i wsparcia dla naukowców pracujących w obszarach dotkniętych konfliktem” - mówi prof. Nuria Selva. (PAP)

zan/ bar/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Misja IGNIS/ Wstępne wyniki: geny niesporczaka tarczą przed stresem dla drożdży

  • Fot. Adobe Stock

    Prof. Sikorska: mechanizmy choroby Alzheimera czy Parkinsona podobne do chorób prionowych

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera