Ponad 84 tys. osób w Polsce studiuje psychologię w roku akademickim 25/26, to o 147 proc. więcej niż w 2019 r. Wzrostowi nie towarzyszy odpowiedni przyrost kadry akademickiej. Około 40 proc. kształci się na uczelniach, nieprzystępujących do ewaluacji naukowej – wynika z raportu o studiach psychologicznych.
Analizę „Studia Psychologiczne w Polsce. Raport za lata 2019–2025. Aktualizacja 2026” przygotowały badaczki z Uniwersytetu SWPS, Uniwersytetu Jagiellońskiego, Uniwersytetu Warszawskiego i Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Z raportu wynika, że liczba osób studiujących psychologię systematycznie wzrasta. Ponad 84 tys. osób studiuje ten kierunek w roku akademickim 2025/2026, co stanowi przyrost o 147 proc. w stosunku do roku 2019. Najwięcej ze studiujących wybrało jednolite studia magisterskie (przyrost o ok. 150 proc.). Przyrost jest znaczny również na studiach I i II stopnia, choć w tym przypadku wybór ofert jest mniejszy.
Podobny trend obserwowany jest w całej Europie, gdzie również rośnie liczba osób studiujących psychologię. Różni się jednak proporcja osób na studiach pierwszego stopnia i studiach magisterskich. Polska zajmuje pierwsze miejsce w Unii Europejskiej pod względem liczby osób studiujących psychologię na poziomie magisterskim, tendencja ta utrzymuje się od roku 2015. Za nami są m.in. Włochy, Niemcy i Hiszpania.
W Polsce w roku akademickim 2025/2026 studia psychologiczne prowadzi 86 uczelni, ponad połowa z nich to uczelnie niepubliczne (58 proc.). Dynamicznie rośnie liczba osób kształcących się na studiach o profilu praktycznym, które przyciągają więcej studiujących niż popularniejszy wcześniej profil ogólnoakademicki. Dominuje na nich niestacjonarna forma kształcenia.
Autorki raportu zwracają uwagę, że około 40 proc. przyszłych psychologów kształci się na uczelniach, które nie przystępują do ewaluacji naukowej. Uczelnie, które uzyskały najwyższą kategorię naukową (A+) w dyscyplinie psychologia, takie jak Uniwersytet SWPS, Uniwersytet Warszawski i Uniwersytet Jagielloński, kształcą łącznie 18 proc. osób studiujących. Natomiast uczelnie z kategorią A kształcą 14 proc. osób, z większym udziałem uczelni niepublicznych - wynika z raportu.
Szeroka skala kształcenia ma istotne konsekwencje nie tylko na rynku pracy, ale również w kontekście nadchodzącej regulacji zawodu psychologa, w związku z opublikowaniem w lutym 2026 r. Ustawy o zawodzie psychologa oraz samorządzie zawodowym psychologów. Powstający samorząd zawodowy psychologów będzie m.in. sprawował pieczę nad należytym wykonywaniem zawodu oraz prowadził postępowania w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej psychologów.
„Z naszych analiz wynika, że rokrocznie na rynek pracy wchodzi coraz większa grupa magistrów psychologii, tylko w 2025 roku studia ukończyło ponad 10 tysięcy absolwentów. Skala ta ma kluczowe znaczenie z punktu widzenia wdrażania nowej ustawy o zawodzie psychologa. Znaczna liczba osób kończących studia magisterskie z psychologii oznacza wyzwanie organizacyjne dla tworzącego się samorządu zawodowego. W nadchodzących latach samorząd nie tylko będzie procesował dziesiątki tysięcy wniosków o wpis do Rejestru Psychologów, ale również musi zapewnić opiekunów dla osób rozpoczynających wykonywanie zawodu psychologa” – wskazuje jedna z autorek raportu dr Julita Koszur, prof. Uniwersytetu SWPS, cytowana w prasowym komunikacie.
Jeśli chodzi o kadrę akademicką, to większość profesorów (95 proc.) i doktorów habilitowanych (93 proc.) w dyscyplinie psychologia jest zatrudniona na uczelniach o profilu akademickim (najczęściej uczelniach publicznych). Wynika to z faktu, że uczelnie o profilu zawodowym z reguły nie prowadzą działalności naukowej.
Kształcenie doktorantów w dyscyplinie psychologia umożliwiają 22 szkoły doktorskie, działające w ramach 20 instytucji naukowych w Polsce. Najsilniejszy wpływ na kształcenie nowej kadry akademickiej mają uczelnie z największymi osiągnięciami naukowymi (kategoria A+).
„Niepokoi fakt, że dynamicznemu wzrostowi liczby studentów i absolwentów nie towarzyszy adekwatny przyrost kadry akademickiej (doktorów, doktorów habilitowanych i profesorów). Ograniczony dostęp do specjalistów w tej dyscyplinie utrudnia opieranie dydaktyki na aktualnych badaniach naukowych, a w konsekwencji korzystanie przez przyszłych psychologów ze sprawdzonych metod oddziaływań psychologicznych” – komentuje dr Koszur.
Współautorka raportu, dr Anna Ziółkowska, dziekan Wydziału Psychologii i Prawa w Poznaniu USWPS zaznacza, że przedstawione w raporcie dane ilościowe wskazują na potrzebę racjonalizacji tempa rozwoju kierunku psychologia.
„Liczba studentów nie może przekraczać wydolności systemu. Potrzebne są dobre standardy programowe, wykształcona kadra akademicka, racjonalny nadzór i promowanie dobrych wzorców kształcenia” – podkreśla.
Pełna wersja raportu jest dostępna na stronie internetowej.
Analizy obejmowały dane ilościowe dostępne publicznie w bazach krajowych i europejskich, uzupełnione o informacje przekazane przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego w trybie dostępu do informacji publicznej.
Raport będzie prezentowany we wtorek na Kongresie i Festiwalu Psychologicznym Re_Mind we Wrocławiu. Inicjatorem i organizatorem jest Uniwersytet SWPS, a współorganizatorami są Miasto Wrocław i Telewizja Polska. PAP i Nauka w Polsce są patronami medialnymi wydarzenia. (PAP)
ekr/ zan/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.