Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) poinformowała, iż w swojej konstelacji satelitów nawigacyjnych systemu Galileo dodała nową składową sygnału. Ułatwi to dostęp do sygnału dla urządzeń o małym zasilaniu, szczególnie sprzętów tzw. internetu rzeczy.
Galileo to europejska konstelacja ponad 30 satelitów nawigacyjnych, odpowiednik amerykańskiego systemu GPS. Satelity Galileo obsługują pięć miliardów użytkowników na całym świecie w usługach globalnych systemów nawigacji satelitarnej (GNSS).
Sygnały od satelitów Galileo, podobnie jak w przypadku innych sygnałów GNSS, tradycyjnie zawierają dwie składowe: sygnał pilotujący oraz sygnały z danymi. Pierwszy nie obejmuje danych, a jedynie umożliwia odbiornikowi odbiór i śledzenie sygnału. Druga składowa zawiera z kolei wszystkie informacje nawigacyjne potrzebne do określenia lokalizacji.
ESA postanowiła usprawnić to tradycyjne podejście. Agencja wraz partnerami przemysłowymi opracowała rozwiązanie skierowane do masowego rynku aplikacji, które wymagają małego poboru mocy. Tą nowością jest E5a-QP, czyli składnik sygnału Quasi-Pilot (QP) przesyłany w paśmie E5.
Sygnał ten jest rozsyłany bez opłat. Można teraz rozpocząć jego implementację w całej masie nowych chipsetów, jak i zaktualizować stare. Wszyscy użytkownicy otwartej usługi Galileo będą mogli z tego korzystać, jeśli tylko ich urządzenie jest do tego dostosowane technicznie.
Sygnał Quasi-Pilot zachowa rolę sygnału pilotującego, ale dodatkowo będzie zawierać niewielką ilość danych potrzebną do uzyskania pierwszego ustalenia pozycji. Proces akwizycji będzie uproszczony, a odbiornik będzie mógł zmniejszyć zużycie energii. Testy wykazały, że E5a-QP trzykrotnie redukuje czas potrzebny na odbiór sygnału, a liczba operacji przy jego przetwarzaniu zmniejsza się ośmiokrotnie.
Będzie to szczególnie przydatne w urządzeniach takich, jak podstawowe odbiorniki stosowane w smartfonach, dla infrastruktury inteligentnych miast, urządzeń internetu rzeczy, a także dla tych odbiorników, które potrzebują sygnału GNSS jedynie przez bardzo krótki czas.
W 2020 roku rozpoczęła się faza projektowa, w której ustalono, w jaki sposób zrekonfigurować satelity Galileo, aby zintegrować nową składową sygnału. Potem przeprowadzono serię testów na modelach inżynieryjnych w ESA Navigation Payload Laboratory. W 2023 roku rozwiązanie sprawdzono w teście orbitalnym – na parze satelitów Galileo działających na orbicie eliptycznej. Sygnał zmierzono w Galileo In-Orbit Test facility w ESEC w Belgii oraz w DLR Signal Monitoring Facility w Niemczech. Testy te były udane.
Pomiędzy listopadem 2025 roku, a kwietniem 2026 roku zaktualizowanych zostało dwanaście satelitów Galileo. To minimalna użyteczna liczba, zapewniająca że przynajmniej jeden z satelitów używanych do obliczenia pozycji nadaje sygnał E5a-QP pod średnim lub dużym kątem elewacji. Pozwala to użytkownikom na całym świecie korzystać z tej innowacji.(PAP)
cza/ bar/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.