Fruktoza i glukoza dostarczają tyle samo kalorii, ale mogą inaczej wpływać na sygnały głodu i preferencje żywieniowe. Nowe badanie opublikowane w czasopiśmie „Neuron” pokazało, że glukoza silniej hamowała aktywność neuronów pobudzających apetyt, a fruktoza dawała słabszy sygnał sytości.
Fruktoza i glukoza to dwa cukry proste obecne w wielu produktach i napojach. Ich wartość energetyczna jest taka sama - 100 g każdego z tych produktów dostarcza ok. 400 kcal.
Naukowcy z Monell Chemical Senses Center postanowili sprawdzić, czy ich po spożyciu organizm uruchamia takie same sygnały między jelitami a mózgiem. W doświadczeniach na myszach odkryli, że oba cukry uruchamiają odmienne mechanizmy biologiczne i inaczej wpływają na neurony związane z odczuwaniem głodu.
Badacze skupili się na neuronach AgRP, czyli komórkach nerwowych w podwzgórzu, które odgrywają ważną rolę w pobudzaniu apetytu. Gdy ich aktywność spada, mózg otrzymuje silniejszy sygnał, że organizm jest najedzony. Okazało się, że glukoza wyraźnie hamowała aktywność tych neuronów, podczas gdy fruktoza robiła to znacznie słabiej.
Autorzy ustalili, że fruktoza działała przez hormon jelitowy PYY i nerw błędny, który przekazuje sygnały między jelitami a mózgiem. Szlak ten prowadził jedynie do umiarkowanego osłabienia aktywności neuronów AgRP. Gdy naukowcy zakłócili ten mechanizm, fruktoza w ogóle przestawała wpływać na te neurony.
Glukoza działała inaczej. Nie korzystała z mechanizmu opartego na nerwie błędnym i hormonie PYY, a jej wpływ na neurony głodu był silniejszy. Zdaniem autorów pokazuje to, że mózg nie reaguje wyłącznie na liczbę kalorii, ale także na rodzaj składnika odżywczego, z którego one pochodzą.
W dalszej części badania sprawdzono również wpływ na organizm syropu glukozowo-fruktozowego, będącego obecnie jedną z najpowszechniej stosowanych substancji słodzących w przemyśle spożywczym. Okazało się, że myszy chętniej wybierały właśnie ten słodzik, a jego wpływ na neurony AgRP był silniejszy niż wpływ samej fruktozy.
W opinii naukowców może to wyjaśniać, dlaczego produkty słodzone tym syropem są szczególnie atrakcyjne dla konsumentów i tak ciężko im się oprzeć.
Podkreślili oni jednak, że badanie przeprowadzono na myszach, dlatego jego wyników nie można bezpośrednio przekładać na ludzi.
W publikacji napisali też, że uzyskane wyniki podważają uproszczone myślenie, zgodnie z którym dla mózgu liczy się tylko kaloryczność pożywienia. Może to mieć znaczenie dla lepszego zrozumienia, jak nowoczesna dieta, zwłaszcza bogata we fruktozę i syrop glukozowo-fruktozowy, oddziałuje na układy nerwowe związane z apetytem.
Katarzyna Czechowicz (PAP)
kap/ bar/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.