Naukowcy mają pomysł, jak ulepszyć szczepionki przeciw grypie

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Po przebytej grypie w płucach przez wiele miesięcy pozostaje szczególna populacja komórek odpornościowych, która pomaga utrzymać miejscową pamięć immunologiczną. Wykorzystanie tego mechanizmu może w przyszłości zwiększyć skuteczność donosowych szczepionek przeciw grypie.

Wyniki badania naukowców z University of Rochester Medical Center (USA) opublikowano w czasopiśmie „Nature Immunology”.

Autorzy skupili się na tzw. rezydujących w tkankach limfocytach T pamięci. W przeciwieństwie do wielu innych komórek odpornościowych nie krążą one we krwi, lecz bytują w określonych tkankach, np. w płucach i drogach oddechowych. Dzięki temu mogą szybko zareagować, gdy ponownie pojawi się tam znany im wirus.

Taka szybka, lokalna odpowiedź jest szczególnie ważna w przypadku grypy. Komórki odpornościowe mogą bowiem podjąć działanie już w miejscu, gdzie wirus dostaje się do organizmu i zahamować jego namnażanie na bardzo wczesnym etapie.

Problem polega na tym, że obecnie stosowane szczepionki, zwłaszcza podawane domięśniowo, nie zawsze wywołują silną i trwałą odporność właśnie w drogach oddechowych. Dobrze chronią natomiast przed ciężkim przebiegiem choroby.

Naukowcy z Rochester chcieli ustalić, co pozwala rezydującym limfocytom T pamięci utrzymywać się w płucach i zachowywać zdolność do szybkiej reakcji na wirusa.

Odkryli, że po zakażeniu grypą przez wiele miesięcy towarzyszy im tam szczególna populacja komórek wywodzących się z monocytów. To właśnie one wspierają limfocyty T i pomagają podtrzymać miejscową odporność.

Było to zaskakujące odkrycie, ponieważ dotąd uważano, że monocyty żyją bardzo krótko.

Badacze ustalili również, w jaki sposób komórki te wspierają limfocyty T pamięci. Okazało się, że wytwarzają białko o nazwie galektyna-1, które pomaga je aktywować i podtrzymywać ich funkcjonowanie.

Następnie sprawdzili, czy można wykorzystać ten mechanizm, aby wzmocnić skuteczność szczepionek. W tym celu dodali galektynę-1 do eksperymentalnego donosowego preparatu podawanego myszom. Wywołało to dużo silniejszą odpowiedź immunologiczną w płucach zwierząt.

Zdaniem autorów galektyna-1 mogłaby więc w przyszłości pełnić funkcję adiuwantu, czyli składnika wzmacniającego działanie szczepionek.

Wyjaśnili, że donosowe preparaty są pod tym względem szczególnie interesujące, ponieważ mają wywoływać odporność bezpośrednio w błonach śluzowych nosa i dróg oddechowych. Dotychczas jednak nie zawsze udawało się dzięki nim uzyskać wystarczająco silną i długotrwałą ochronę.

Jak dodali, jeżeli mechanizm ten potwierdzi się u ludzi, może znaleźć zastosowanie nie tylko w szczepionkach przeciw grypie, ale także przeciw wielu innym sezonowym wirusom.

Katarzyna Czechowicz (PAP)

kap/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Wnętrze Marsa nie jest jednorodne termicznie

  • Fot. Adobe Stock

    Intensywne korzystanie z portali społecznościowych powiązane z depresją

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera