Aerostat BASIA, rozwijany przez konsorcjum z udziałem Instytutu Podstawowych Problemów Techniki PAN, pomyślnie przeszedł trzydniowe testy użyteczności bojowej na poligonie w Wędrzynie – poinformowała PAN. To pierwszy taki sprawdzian platformy w realiach zbliżonych do rzeczywistych warunków jej użycia.
Bierny Aerostatyczny System Informacyjno-Analityczny BASIA to system obserwacyjny, którego sercem jest aerostat na uwięzi, wynoszący zestaw sensorów na wysokość do 500 metrów. Pozwala to znacznie zwiększyć zasięg obserwacji i ograniczyć martwe strefy wynikające z ukształtowania terenu. System jest projektowany do wykrywania ruchu pojazdów i pojedynczych osób oraz bardzo nisko lecących obiektów, w tym dronów i małych bezzałogowych statków powietrznych. Po złożeniu powłoka aerostatu mieści się w niewielkiej torbie.
Jak przekazało biuro prasowe Polskiej Akademii Nauk w przesłanej informacji, aerostat został przetestowany pod kątem użyteczności bojowej w ramach ćwiczeń taktycznych 11. Lubuskiej Dywizji Kawalerii Pancernej pod kryptonimem „Dzielny Bóbr 2026”, które w dniach 14-25 września odbyły się w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Wędrzynie.
„Poligon to zupełnie inna rzeczywistość niż laboratorium i właśnie dlatego tak bardzo zależało nam na tych testach. BASIA pokazała, że jest odporna, mobilna i szybka w użyciu. Aerostat po dwunastu trafieniach nadal utrzymywał się w powietrzu na stałym pułapie ok. 100 m przez ponad pół godziny, a jeżeli zaistnieje taka potrzeba to możemy go w krótkim czasie ściągnąć, naprawić uszkodzenia i znów wypuścić na wymaganą wysokość. Mamy poczucie, że wojsko doceniło to, na czym nam najbardziej zależało: użyteczność, niski koszt i prostotę obsługi. Dla całego zespołu to ogromna satysfakcja” – podkreślił, cytowany w informacji, dr hab. inż. Zbigniew Wołejsza, kierownik zespołu BASIA w Instytucie Podstawowych Problemów Techniki PAN.
Z kolei w ocenie prezesa PAN prof. Marka Konarzewskiego, pomyślny test aerostatu „jest najlepszym dowodem, że polska nauka potrafi dostarczać rozwiązania gotowe na wymagania współczesnego pola walki”. „To ważny krok na drodze do suwerenności technologicznej Polski w obszarze bezpieczeństwa” – ocenił prezes.
Jak czytamy, program testów systemu BASIA zaplanowano na trzy dni, a każdy z nich stawiał przed aerostatem inne wyzwania.
Pierwszego dnia platformę poddano ocenie wojskowych specjalistów technicznych. Dodatkowy sprawdzian zapewniła też sama pogoda: okresowo padał ulewny deszcz i wiał silny, zmienny wiatr. Aerostat przetrwał te warunki bez uszkodzeń.
Drugiego dnia kierownik zespołu BASIA zaprezentował platformę dziennikarzom oraz zaproszonym gościom, m.in. wiceministrowi obrony narodowej Pawłowi Bejdzie i generałom Wojska Polskiego.
Najtrudniejszy – w ocenie naukowców – okazał się dzień trzeci. „Wojsko sprawdziło odporność platformy na ostrzał, wykorzystując do tego poprzednią, nieco mniejszą wersję aerostatu. Mimo 12 trafień pociskami kalibru 12,7 mm (24 otwory po pociskach w powłoce) aerostat utrzymywał się w powietrzu jeszcze przez ponad pół godziny. W razie potrzeby można go także szybko sprowadzić na ziemię, w ciągu max. 30 minut, naprawić ewentualne uszkodzenia i ponownie wznieść w powietrze” – czytamy w informacji.
Testy potwierdziły również mobilność systemu - jak podano, platforma lotna pozostawała w pełni operacyjna podczas holowania przez pojazd utrzymując stale pułap ok. 100 m.
Podstawowym sensorem systemu BASIA jest radar pasywny PCL, który wykrywa obiekty bez emisji własnego sygnału, a więc bez zdradzania swojej pozycji. Uwięź z wbudowanym światłowodem zapewnia ciągłe przesyłanie danych i zasilanie segmentu powietrznego. BASIA ma charakter rozwiązania podwójnego zastosowania: oprócz sił zbrojnych może z niej korzystać m.in. Straż Graniczna, policja czy operatorzy infrastruktury krytycznej.
Jak przypomniała PAN, program realizuje konsorcjum, którego liderem jest firma XY Sensing (radar pasywny PCL), a Instytut Podstawowych Problemów Techniki PAN odpowiada za platformę aerostatyczną: projekt konstrukcji, algorytmy sterowania oraz testy naziemne i w locie. Wykonanie aerostatu i praktyczne testy platformy prowadzi spółka Adaptronica. Systemy optoelektroniczne rozwija Politechnika Rzeszowska, w tym system ADS-B i algorytmy analityczne, zaś za łączność i komunikację odpowiadają Wojskowe Zakłady Łączności Nr 1 z Zegrza. Prace nad aerostatem były finansowane przez NCBR w ramach programów TANGO 2 i TANGO 4, a rozwiązania konstrukcyjne są chronione patentami IPPT PAN.
Nauka w Polsce
akp/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.