Na studiach powinno się nie tylko edukować naukowo, ale też i społecznie, towarzysko. Ten aspekt życia jest nie mniej ważny - powiedział PAP minister nauki Marcin Kulasek w kampusie uniwersyteckim w Olsztynie. W ostatnich dniach zamknięto tam ostatni klub studencki.
- Uczelnia nie może prowadzić klubów studenckich, ale podmiotom, które prowadziły taką działalność, umożliwialiśmy to. Czynsze nie były wygórowane - powiedział PAP rektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie prof. Jerzy Przyborowski. W kampusie tej uczelni zamknięto właśnie ostatni klub studencki.
- Studenci się zmienili. Już nie chcą spędzać czasu w klubach, gdzie przed laty kwitło nie tylko życie towarzyskie, ale też zawiązywały się ciekawe inicjatywy, rodziły się pomysły na różne akcje. Dziś studenci utrzymują ze sobą kontakty w świecie wirtualnym, nie interesuje ich picie piwa - powiedział PAP prof. Przyborowski.
Rektor olsztyńskiej uczelni prześledził internetowe dyskusje dotyczące zamknięcia ostatniego w kampusie klubu studenckiego. - Studenci pisali wprost, że jest im to niepotrzebne. Gdy ktoś napisał, że nie będą mieli gdzie napić się piwa, to się obruszyli, że nie potrzebują picia alkoholu. To akurat mnie bardzo ucieszyło - przyznał rektor Przyborowski.
Minister nauki Marcin Kulasek, który przed laty studiował w Kortowie, przyznał PAP, że za jego czasów życie w kampusie toczyło się w dzień i w nocy. - Studia to jest taki czas, gdzie trzeba się nauczyć i wiedzy naukowej, i życia. To jest czas nawiązywania relacji i znajomości; to jest tak samo ważne, jak naukowa strona studiowania - powiedział PAP Kulasek, dodając, że rozluźnianie relacji między młodymi ludźmi dotyczy całego świata.
- To nie jest moim zdaniem dobre, ale w taką stronę zmienia się nasz świat - dodał minister nauki.
Rektor Przyborowski powiedział PAP, że wychodząc naprzeciw oczekiwaniom studentów, uczelnia 1 mln zł przeznacza na organizowanie działalności kulturalnej. - Mamy dwa teatry, w tym muzyczny, mamy orkiestrę uczelnianą i chór, mamy zespół pieśni i tańca. W tych aktywnościach na szczęście studenci chcą uczestniczyć. To też jest taka działalność, w której zawiązuje się wspólnota, poczucie przynależności do jakiejś grupy - powiedział PAP prof. Przyborowski.
Rektor UWM uznał ten aspekt studenckiego życia za tak istotny, że w wystąpieniu inaugurującym rok akademicki mówił o potrzebie tworzenia akademickiej wspólnoty. - Przynależność do wspólnoty, poczucie bycia członkiem danej społeczności, wzajemne relacje to są bardzo ważne aspekty funkcjonowania młodych ludzi - powiedział PAP prof. Przyborowski.
Zapytany przez PAP o brak klubu studenckiego student III roku ekonomii na olsztyńskim uniwersytecie powiedział, że dla wielu młodych ludzi barierą są finanse. - Na jedno wyjście do klubu trzeba wydać ok. 40 zł. To jest dużo na studencką kieszeń w Olsztynie - powiedział PAP Michał.
Zdaniem rektora Przyborowskiego aspektu finansowego nie można lekceważyć. - Ponad połowa naszych studentów to mieszkańcy warmińsko-mazurskiego, a więc regionu uboższego niż zdecydowana reszta kraju. A możliwości dorobienia w Olsztynie studenci nie mają za wiele - przyznał rektor UWM.
Żeby poszerzyć ofertę zajęć, które mogą sprzyjać budowaniu wspólnoty, olsztyńska uczelnia myśli o zbudowaniu strzelnicy sportowej. - Taka forma aktywności może młodym ludziom przypaść do gustu - dodał prof. Przyborowski.
W tym roku akademickim na olsztyńskim uniwersytecie studiować będzie blisko 17,5 tys. studentów. (PAP)
jwo/ bar/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.