Wirus Shamonda - atakuje bydło, jest przenoszony przez owady

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Wirus Shamonda, spokrewniony z lepiej znanym weterynarzom wirusem Schmallenberg, atakuje przede wszystkim bydło. Może być przenoszony przez owady - zakażone muchówki z rodziny kuczmanów.

Francuskie władze poinformowały we czwartek o wykryciu pierwszego znanego przypadku zakażenia wirusem Shamonda (Shav) u człowieka. Pacjent zmarł na początku października.

Przedstawiciele służb medycznych określili to zdarzenie jako „wyjątkowy przypadek u osoby z poważnie osłabionym układem odpornościowym”. Jak podkreślili, obecnie nie ma zagrożenia dla ogółu społeczeństwa.

Wirus Shamonda po raz pierwszy został wyizolowany od chorego bydła w Nigerii w roku 1965. Jest spokrewniony z lepiej znanym hodowcom i weterynarzom wirusem Schmallenberg. Atakuje przede wszystkim bydło, wywołując gorączkę, biegunkę i spadek produkcji mleka nawet o 75 proc. Zwykle po kilku dniach następuje wyraźna poprawa stanu zdrowia zwierzęcia. Nie ma dostępnej szczepionki ani leku, który usuwałby wirusa z organizmu. Weterynarz może zastosować tylko leczenie objawowe i wspomagające.

Wirus ten może być przenoszony przez owady - zakażone muchówki z rodziny kuczmanów (Culicoides). Nie ma obecnie dowodów na bezpośrednie przenoszenie wirusa z jednej krowy na drugą, jednak możliwe jest zakażenie cielęcia w czasie ciąży.

Oprócz bydła zakażenia odnotowywano również u owiec, kóz, alpak i koni, ale dotychczas nie były znane przypadki zakażenia u ludzi. Uważano też, że nie ma zagrożenia związanego ze spożywaniem mleka lub mięsa. Pomimo obecności wirusa w Afryce i Azji przez dziesięciolecia wykrywano go wcześniej wyłącznie u zwierząt.

Światowa Organizacja Zdrowia WHO potwierdziła, że to pierwszy udokumentowany przypadek zakażenia człowieka tym wirusem. WHO wraz z Europejskim Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) monitorują sytuację. W tym czasie francuskie władze prowadzą dochodzenie, aby ustalić, w jaki sposób wirus przeniósł się na człowieka.

Według informacji francuskiego ministerstwa zdrowia oraz ministerstwa rolnictwa pacjent prawdopodobnie uległ zakażeniu wirusem Shav we wschodniej Francji – regionie, w którym wiosną po raz pierwszy zidentyfikowano obecność wirusa u zwierząt, a do zakażenia doszło po ukąszeniu przez owada.

Pacjent przebywał w szpitalu w Lyonie, gdzie był leczony z powodu poważnej choroby. Jego układ odpornościowy był osłabiony, co zwiększało podatność na zachorowanie. Wystąpiły powikłania neurologiczne, które prawdopodobnie miały związek z wirusem.

Jak podano w komunikacie Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC), zdolność do przenoszenia wirusów roznoszonych przez kuczmany zazwyczaj maleje w chłodniejszych miesiącach roku.

Według World Organisation for Animal Health (WOAH) pierwsze przypadki wirusa Shamonda w Europie wykryto pod koniec lipca. Od tego czasu obecność wirusa, który różni się genetycznie od wcześniej znanych szczepów, stwierdzono u zwierząt gospodarskich w kilku krajach, m.in. w Irlandii, Niemczech, Włoszech i Hiszpanii, a także na wyspie Jersey. Wyróżniono dwa europejskie szczepy: Shamonda virus Europe 1 (SHAV-EU1) oraz Shamonda virus Europe 2 (SHAV-EU2). 

Paweł Wernicki (PAP)

pmw/ bar/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Poprawa sprawności fizycznej obniża śmiertelność kandydatów do przeszczepu

  • Fot. Adobe Stock

    Viking 2 mógł faktycznie zarejestrować trzęsienia marsjańskiego gruntu pół wieku temu

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera