Historia i kultura

Zdjęcia satelitarne pomagają w zbadaniu starożytnego egipskiego miasta

Źródło: dr Radosław Gurdak
Źródło: dr Radosław Gurdak

Zdjęcia satelitarne pomogą archeologom zbadać zasięg i zabudowę miasta sprzed dwóch tysięcy lat w regionie Marina El-Alamein na wybrzeżu Egiptu. Eksperci POLSA i UJ wykorzystują dane z satelitów, by szybciej rozpoznawać pozostałości dawnej zabudowy i ograniczyć ingerencję w stanowisko archeologiczne.

Marina El-Alamein to znany turystyczny obszar na śródziemnomorskim wybrzeżu Egiptu. Znajduje się około 300 kilometrów od Kairu, a samo miasto El-Alamein było świadkiem słynnej bitwy stoczonej w 1942 roku, podczas II wojny światowej.

Właśnie tam badania prowadzą obecnie eksperci Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA) we współpracy z Instytutem Porównawczych Studiów Cywilizacji Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Na stanowisku archeologicznym El Darazya naukowcy UJ badają pozostałości miasta z okresu grecko-rzymskiego. Zachowały się w nim fragmenty zabudowy mieszkalnej, elementy dawnej infrastruktury oraz podziemne cysterny, które służyły do magazynowania wody. Naukowcy chcą sprawdzić m.in., jak wyglądało życie mieszkańców tego regionu w starożytności i jaki obszar zajmowało miasto.

Źródło: dr Radosław Gurdak

- Jest to ważne miejsce, ponieważ tędy przechodził szlak handlowy. Karawany, które szły przez pustynię, traktowały to miejsce pewnie trochę tak, jak obecnie traktuje się miejsca obsługi pasażera. Podróżni zatrzymywali się tu, uzupełniani zasoby wody, jedzenia i szli dalej, więc to miasto dosyć prężnie się rozwijało – opisał PAP dr Radosław Gurdak z Polskiej Agencji Kosmicznej.

Archeolodzy badają i dokumentują zachowane pozostałości starożytnego miasta, wskazują obszary, które ich interesują. Eksperci POLSA mierzą je, by później dopasowywać to, co zastali w terenie, do tego, co widać z satelity. Odpowiednie zdjęcia satelitarne mają już zresztą wyselekcjonowane.

- Dzięki analizom zdjęć satelitarnych będziemy mogli ograniczyć koszt i czas prowadzonych tutaj prac. Z góry na tym dużym, około dwu-trzyhektarowym terenie będzie można szybciej rozpoznać i wskazać najciekawsze, potencjalnie obiecujące miejsca i budowle - wyjaśnił ekspert POLSA. - Z drugiej strony nasze technologie są nieinwazyjne, więc ograniczamy użycie cięższego sprzętu w miejscu cennym archeologicznie - dodał.  

Źródło: dr Radosław Gurdak

Marina El-Alamein to obszar rozwinięty turystycznie, a jednocześnie znajdujący się w strefie militarnej, objęty zakazem użycia dronów. Również z tego względu technologie satelitarne mogą okazać się przydatne.

- Połączenie danych teledetekcyjnych, fotogrametrii i pomiarów terenowych pozwoli nam tworzyć m.in. modele 3D tych starożytnych budynków. Liczymy, że z wiedzą o tym terenie łatwiej nam będzie dotrzeć do turystów, którzy przyjeżdżają tutaj odpocząć, ale też zaznać tutejszej kultury i zrozumieć, jak w ciągu tysięcy lat się ona kształtowała i wyglądała – podkreślił dr Radosław Gurdak.

Źródło: dr Radosław Gurdak

Połączenie wykopalisk i wykorzystania zdjęć satelitarnych może wspierać też lepsze planowanie przyszłych prac oraz ochronę dziedzictwa kulturowego przed zagrożeniami wynikającymi m.in. ze zmian środowiskowych i działalności człowieka.

Ewelina Krajczyńska-Wujec (PAP)

ekr/ bar/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera