Uczelnie i instytucje

Minister nauki: nakłady na naukę wciąż są dalekie od wystarczających

Warszawa, 12.11.2025. Minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek. PAP/Albert Zawada
Warszawa, 12.11.2025. Minister nauki i szkolnictwa wyższego Marcin Kulasek. PAP/Albert Zawada

Pulę przyszłorocznych środków na naukę udało się zwiększyć o ok. pół miliarda złotych, ale to wciąż nakłady dalekie od wystarczających - ocenił w rozmowie z PAP szef resortu nauki Marcin Kulasek. Dodał, że kolejne 3 mld można byłoby uzyskać, gdyby inne resorty przeznaczały na badania i rozwój 1 proc. swoich budżetów.

Minister nauki i szkolnictwa wyższego dr inż. Marcin Kulasek zaznaczył w rozmowie z PAP, że jego resort zabiega w planowanym budżecie państwa na 2026 r. o zwiększenie środków na naukę. – Dzięki wielu moim rozmowom z ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim projektowana pierwotnie kwota wydatków na szkolnictwo wyższe i naukę 44,38 mld zł zwiększyła się o 280 mln zł. To efekt oszczędności w wydatkach m.in. Sejmu i Senatu – powiedział minister Kulasek.

Dodał, że pula środków na naukę wzrosła jeszcze na etapie wcześniejszych prac nad budżetem – o dodatkowe 120 mln zł. – Razem z wynegocjowaną z Ministerstwem Finansów dotacją dla Narodowego Centrum Badań Jądrowych (75 mln zł) – daje to blisko 500 mln zł, które dodatkowo trafią w przyszłym roku na naukę – zsumował minister Kulasek.

Zaznaczył jednocześnie, że nakłady na szkolnictwo wyższe i naukę wciąż są dalekie od wystarczających: – Konsekwentnie przypominam panu premierowi Donaldowi Tuskowi i szefowi resortu finansów, że powinno się to zmienić, choćby w obliczu sytuacji geopolitycznej, najgroźniejszej w naszym regionie od dekad.

Minister Kulasek wspomniał, że o największym od 1945 r. zagrożeniu konfliktem zbrojnym w Europie mowa była m.in. na wtorkowym spotkaniu środowisk naukowych i akademickich z premierem Tuskiem. Uczestniczyli w nim m.in. przedstawiciele Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego, prezydium Polskiej Akademii Nauk i Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.

Szef resortu nauki podkreślił, że efekty tego spotkania mają być wymierne i widoczne w perspektywie nie lat, a miesięcy. – Pan premier zobowiązał się do powołania zespołu pod jego przewodnictwem, który ma wypracować plan rozwoju nauki i szkolnictwa wyższego oraz zasady wsparcia finansowego. Chodzi o zaangażowanie wielu resortów, bo o ile współpraca np. ministerstwa obrony ze środowiskiem naukowym układa się dobrze, o tyle w przypadku innych ministerstw jest nikła lub żadna. Chcemy ściśle powiązać naukę z biznesem, zdobyć dzięki temu dodatkowe fundusze i sprawić, że polskie przedsiębiorstwa będą korzystały z rodzimych technologii – tłumaczył dr Kulasek, który także ma znaleźć się w tym gremium.

Przywołał przykład kupowanych za granicą szybkowymiennych zespołów napędowych typu powerpack do bojowych wozów piechoty Borsuk albo samobieżnych armatohaubic Krab. – Tymczasem bardziej wydajne, a przede wszystkim czterokrotnie tańsze rozwiązanie przygotowali badacze i inżynierowie z trzech polskich politechnik: Lubelskiej, Rzeszowskiej i Świętokrzyskiej – poinformował.

Minister przypomniał, że jego resort wnioskował o zwiększenie kwoty na naukę w 2026 r. o 3,6 mld zł. – Pół miliarda już udało nam się zdobyć. Liczę, że wciąż brakujące 3 mld moglibyśmy uzyskać, gdyby pojawiły się zapisy, zgodnie z którymi poszczególne resorty przeznaczałyby na naukę jeden procent swojego budżetu. Wówczas tylko z Ministerstwa Obrony Narodowej moglibyśmy pozyskać 2 mld zł. Wszystkie resorty muszą inwestować w badania i rozwój; pan premier jest skłonny przychylić się do tego pomysłu, więc jestem dobrej myśli – ocenił.

Uściślił, że inwestowanie w naukę jest szczególnie istotne nie tylko w resorcie obrony, ale na przykład w resortach energetyki, rolnictwa, infrastruktury lub zdrowia.

Minister nauki opowiadał też o zacieśnianiu współpracy z Ministerstwem Aktywów Państwowych (MAP). Przypomniał, że za czasów ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka powstał Fundusz Polskiej Nauki (FPN), który funkcjonuje w ramach Banku Gospodarstwa Krajowego. – Ten fundusz powinien działać jak istniejące już fundacje wspierające sport lub kulturę. Największe spółki Skarbu Państwa, jak Orlen lub PGNiG, mogłyby zasilać naukę. Nie za darmo – mogłyby zlecać potrzebne im badania uczelniom lub instytutom – przekonywał dr Kulasek i zaznaczył, że trwają uzgodnienia dotyczące tego modelu współpracy z Ministerstwem Aktywów Państwowych.

Dodał, że w wykazie prac legislacyjnych rządu kilka dni temu pojawił się projekt nowelizacji ustawy o wspieraniu działalności naukowej z FPN, który pozwoli finansować z tego źródła pełne koszty komercjalizacji wyników badań lub know-how zespołów badawczych.

Minister wspomniał też o I Narodowym Kongresie „Nauka dla Biznesu”, który MNiSW zorganizowało w listopadzie. Uznał, że podstawowy cel imprezy, czyli zbliżenie przedsiębiorców i badaczy, został osiągnięty. – Nie osiągniemy unijnej średniej 2 proc. PKB na naukę bez wkładu kapitału prywatnego. Tymczasem – jak wynika z różnych źródeł – każda złotówka zainwestowana w naukę daje już nie między 4 a 7 zł zwrotu, a nawet między 8 a 13 zł. To wynik tego, co dzieje się w europejskim przemyśle, nie tylko zbrojeniowym, w związku z wojną w Ukrainie – wyjaśnił Kulasek.

Wskazał m.in. na bardzo szybko rosnący polski sektor kosmiczny, podlegający Ministerstwu Rozwoju i Technologii. W jego ocenie „kawał świetnej pracy” robi w promowaniu naszych możliwości kosmicznych dr Sławosz Uznański-Wiśniewski, który podróżuje właśnie po polskich uczelniach w ramach zorganizowanej przez MNiSW trasy „IGNIS – Polska sięga gwiazd”. – Nie wahałbym się drugi raz sfinansować takiej inicjatywy. Szczerze mówiąc, gdybyśmy nie wymyślili tej trasy, po powrocie naszego astronauty z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej nic by się nie działo. Nie było pomysłu, jak wykorzystać potencjał dr. Uznańskiego-Wiśniewskiego i jego misji – przyznał Marcin Kulasek.

Jego zdaniem misja IGNIS polskiego astronauty już procentuje. Jak wspomniał, Politechnika Warszawska zanotowała „efekt Sławosza”: na kierunki studiów związane z kosmosem zgłosiło się o 30 proc. więcej kandydatów niż rok temu. – To oni stworzą w przyszłości kadry, które będą rozwijać nasz przemysł kosmiczny – zapowiedział minister nauki.

Ocenił, że znakomitym źródłem finansowania badań naukowych są fundusze europejskie, jednak Polacy sięgają po nie zbyt rzadko. – Więcej wpłacamy na ten cel do Unii, niż korzystamy – wyjaśnił.

Dlatego z dużym zadowoleniem przyjął informację, że dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju zapowiedział uproszczenie procedur składania wniosków o dotacje w programie Horyzont Europa. – To krok w dobrym kierunku; z moich rozmów z prof. Jerzym Małachowskim wynika, że bardzo wiele osób odpada na etapie składania wniosków, bo chyba nie do końca umieją je pisać – zaznaczył.

Przypomniał, że przedłużenie programu Horyzont Europa to zasługa działań w ramach polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. – W marcu tego roku 27 państw członkowskich poparło zaproponowaną przez polską prezydencję Deklarację Warszawską. W tym dokumencie wezwano do zwiększenia środków na badania i innowacje w nowej perspektywie budżetowej UE – podkreślił minister nauki.

Nauka w Polsce, Anna Bugajska (PAP)

abu/ bar/ mhr/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Białystok, 04.05.2026. Rektor Uniwersytetu w Białymstoku prof. dr hab. Mariusz Popławski (P), wojewoda podlaski Jacek Brzozowski (3L), wicewojewoda podlaski Michał Gąsowski (2L), wiceprezydent Białegostoku Tomasz Klim (L) oraz marszałek województwa podlaskiego Łukasz Prokorym (2P) podczas konferencji prasowej w sali konferencyjnej Biblioteki Uniwersyteckiej UwB, 4 bm. Konkferencja tow. podpisaniu listu intencyjnego ws. budowy Kliniki Weterynaryjnej w kampusie Uniwersytetu w Białymstoku. (jm) PAP/Artur Reszko

    Uniwersytet w Białymstoku chce wybudować nowoczesną klinikę weterynaryjną

  • Fot. Adobe Stock

    Gdańsk/ GUMed i WIML będą współpracować przy rozwoju medycyny kosmicznej

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera