Paleontolog w Dniu Dinozaura: paleontologia daje dystans np. do patrzenia na zmiany klimatu

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Nie setki czy tysiące, ale setki tysięcy i miliony lat – taką skalą czasową w obserwacji ewolucji życia na Ziemi posługuje się paleontologia. Dlatego też daje pewien dystans do zmian, które dziś obserwujemy – powiedział PAP dr hab. Tomasz Sulej, przy okazji przypadającego 26 lutego Dnia Dinozaura.

Naukowiec z Instytutu Paleobiologii PAN przypomniał, że paleontologia to nie tylko dinozaury – a w zasadzie przede wszystkim właśnie „nie dinozaury” (te żyły „zaledwie” przez okres około 165 milionów lat w liczącej 4,5 miliarda lat historii Ziemi).

Pytany przez PAP, skąd u dzieci – zwłaszcza tych kilkuletnich – powszechne zainteresowanie dinozaurami, Tomasz Sulej wskazał na prostą budowę i atrakcyjność rynkową tych zwierząt.

– Dinozaury się dobrze „sprzedają”, bo są morfologicznie proste: głowa, tułów, kończyny, ogon, wielkie zęby albo długa szyja – i już mamy gotowy produkt na figurki oraz bohaterów książek czy filmów. Atrakcyjność rynkowa ma tu więc ogromne znaczenie, bo przecież jest wiele innych dużych i „strasznych” zwierząt, ale ich budowa jest bardziej skomplikowana – podkreślił paleobiolog.

Przypomniał również, że fani paleontologii wciąż mogą zgłaszać się do udziału w projekcie nauki obywatelskiej, organizowanym przez Centrum Nauki Kopernik w Warszawie.

23.10.2025. Prezentacja mastodonzaura i inauguracji nowego projektu nauki obywatelskiej w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. PAP/Rafał Guz

Wspierani przez ekspertów wolontariusze oczyszczają szczątki liczącego ok. 240 mln lat prehistorycznego płaza – mastodonzaura, usuwając otaczającą je skałę (tzw. preparacja). – To jeden z największych płazów, jakie kiedykolwiek żyły na Ziemi, a w Miedarach, na Śląsku koło Tarnowskich Gór, natrafiliśmy na duży fragment całego szkieletu - największego osobnika, jakiego kiedykolwiek znaleziono. To absolutny unikat. Cały nasz osobnik miał 6 metrów długości. Preparowany fragment ma 2,5 metra długości i obejmuje 28 kręgów, żebra, obojczyk i międzyobojczyk – opowiadał paleontolog. Projekt potrwa jeszcze kilka miesięcy.

23.10.2025. Paleontolog Tomasz Sulej na prezentacji mastodonzaura i inauguracji nowego projektu nauki obywatelskiej w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. PAP/Rafał Guz

Jednocześnie Sulej dodał, że tematy o ewolucji czy historii życia na Ziemi są w edukacji słabo obecne. Pytany, czy zatem w podstawie programowej powinno ich być więcej - zwrócił uwagę na inny sposób zdobywania wiedzy. – Być może lepiej byłoby uczyć o ewolucji dzieci i młodzież nie w szkole, ale w muzeum historii naturalnej, gdzie zwiedzający mogliby mieć kontakt wzrokowy, manualny czy nawet słuchowy z prawdziwymi szczątkami tych zwierząt, z prawdziwymi skamieniałościami. Stąd kolejny apel do polityków: potrzebujemy takiego muzeum – powiedział. O utworzenie takiej placówki od lat apelują naukowcy m.in. z Polskiej Akademii Nauk.

W ocenie Tomasza Suleja muzeum historii naturalnej mogłoby też przyczynić się do rozbudzania wśród młodych ciekawości o świecie i rozumienia przyrody. – To też jedno z zadań paleontologii – dodał.

Jak bowiem podkreślał badacz, choć paleontologia coraz mniej ma już wymiar praktyczny (jako nauka pomocnicza dla geologii np. przy tworzeniu map geologicznych czy w poszukiwaniu nowych złóż surowców mineralnych) - to pozwala zrozumieć funkcjonowanie przyrody.

- Śledząc przemiany w zapisie kopalnym zwierząt możemy budować pewne modele pokazujące, jak zwierzęta reagują np. na zmiany klimatu czy wymarcie jakiejś innej grupy zwierząt. Paleontologia daje też odpowiedzi na pytanie, jaki klimat był kiedyś. Chociaż w zapisie kopalnym opisujemy zakres setek tysięcy, a nawet i milionów lat, dlatego nie możemy powiedzieć, czy wcześniej nie było tak szybkiego tempa wzrostu temperatur, jaki obserwujemy współcześnie, w ciągu ostatnich 200 lat – mówił.

Wskazał też na możliwość szerszego spoglądania na zachodzące dziś zmiany. – Myślę, że paleontologia daje nam dystans do patrzenia na zmiany, które dzisiaj obserwujemy, i które czasem mocno przeżywamy. Badania paleontologiczne pokazują, że planeta przechodziła dużo większe kryzysy i wychodziła z tego obronną ręką – podkreślił Tomasz Sulej.

- Idąc jeszcze krok głębiej, paleontologia pokazuje też, że nawet, jeśli dzisiaj badania choćby tych wspomnianych dinozaurów nie mają praktycznego zastosowania - to pokazują, że człowiek jest istotą z głębokim pragnieniem poznawania rzeczywistości i zdobywania prawdy o otaczającym go świecie. To pokazuje jakąś metafizyczność naszego gatunku – wskazał.

A pytany na koniec, czy paleontologia jako nauka ma się dobrze, przytaknął. – W Polsce paleontologia bardzo dobrze się rozwija. W ostatnim czasie to głównie „zasługa” śląskich znalezisk (m.in. pradinozaura Silesaurus opolensis z Krasiejowa pod Opolem – PAP), dzięki którym paleontologia jest obecna w mediach. Na studia mamy mnóstwo chętnych młodych ludzi, nie tylko z Polski – mówił.

Agnieszka Kliks-Pudlik (PAP)

akp/ zan/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera