Precyzyjne prognozowanie sztormów, zlodzenia oraz fal ma kluczowe znaczenie dla żeglugi, rybołówstwa i administracji portów. Polscy naukowcy rozpoczynają prace nad wirtualnym modelem Bałtyku. Będzie to komputerowy model – cyfrowy bliźniak morza, dzięki któremu prognozy mają się stać jeszcze dokładniejsze.
Wyobraźmy sobie, że kapitan wielkiego kontenerowca wchodzącego do portu w Gdyni lub operator farmy wiatrowej na pełnym morzu dysponuje potężnym systemem obliczeniowym, który z dużą precyzją przewiduje ryzyko wysokich fal, podmuchów wiatru czy obszarów morza pokrytych lodem. Ta wiedza pozwoli sprawniej i bezpieczniej planować operacje na morzu i wybrzeżu.
Właśnie taką wizję realizuje projekt MERMAID (Zintegrowane Usługi Prognoz Środowiskowych dla Bezpiecznych Operacji w Obszarze Morza Bałtyckiego), który właśnie otrzymał zielone światło i finansowanie w ramach prestiżowego programu Team-NET FENG Fundacji na rzecz Nauki Polskiej.
„Rozpoczął się nowy rozdział w badaniach nad Bałtykiem” – napisali w przesłanym PAP komunikacie przedstawiciele ICM UW.
W ramach przedsięwzięcia powstać ma cyfrowy sobowtór Bałtyku – operacyjna platforma prognozowania, która w czasie rzeczywistym łączy dane o atmosferze, wodzie, falowaniu i zlodzeniu. Pod okiem naukowców powstaje mechanizm, który jak dawać ma odpowiedź na pytanie, co stanie się z morzem za godzinę, dzień czy tydzień.
Sercem projektu jest interdyscyplinarne konsorcjum, którego liderem zostało Interdyscyplinarne Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego (ICM) Uniwersytetu Warszawskiego. Do współpracy zaproszono Instytut Oceanologii PAN oraz Instytut Budownictwa Wodnego PAN. Razem tworzą one zespół, który łączy kompetencje z zakresu cyfrowego modelowania, meteorologii, hydrodynamiki i inżynierii brzegowej.
Twórcy projektu deklarują, że w ramach prac nad nowym modelem podejmą współpracę z instytucjami i podmiotami odpowiedzialnymi za bezpieczeństwo żeglugi, administrację morską, klasyfikację i certyfikację statków, nadzór hydrograficzny, sektor offshore (m.in. morska energetyka wiatrowa), infrastrukturę portową i przybrzeżną, rybołówstwo morskie oraz przemysł energetyczny. Partnerami projektu są już Urząd Morski w Gdyni i Polski Rejestr Statków.
Jak tłumaczą twórcy, system będzie działał na infrastrukturze HPC (High Performance Computing), czyli na superkomputerach o wielkiej mocy obliczeniowej.
Dzięki temu możliwe stanie się odwzorowanie zjawisk lokalnych – takich jak ekstremalne fale czy wezbrania sztormowe – które dotychczas wymykały się standardowym modelom. Obecne systemy często widzą morze „z grubsza”, pomijając detale, które decydują o tym, w którym miejscu nabrzeże zostanie zalane albo czy lina cumownicza wytrzyma naprężenie. MERMAID ma to zmienić, oferując lepszą rozdzielczość, aby wirtualny Bałtyk upodobnił się do rzeczywistego.
Na realizację tej wizji naukowcy otrzymali 12,5 mln zł. Pieniądze pochodzą w całości z programu Fundusze Europejskie dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). W praktyce MERMAID będzie serwował dane poprzez nowoczesne interfejsy API. Plan jest taki, że porty będą mogły „wpiąć” te prognozy bezpośrednio do swoich systemów zarządzania ruchem, a firmy budujące morskie farmy wiatrowe dostaną precyzyjne narzędzia do planowania montażu turbin.
Nauka w Polsce
lt/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.