Naukowcy ustalili, iż jeden z zaobserwowanych błysków energii w kosmosie dotarł do nas z pozostałości po zderzających się galaktykach. Zderzenie z tego rejonu kosmosu dało nam informację o tym, jak we Wszechświecie tworzyły się ciężkie pierwiastki – poinformował amerykański Uniwersytet Stanowy Pensylwanii.
Sygnał został wykryty we wrześniu 2023 roku przez satelitę Fermi, należącego do NASA. Sklasyfikowano go jako osobliwy przypadek krótkiego rozbłysku gamma. Tego rodzaju eksplozje na krótki moment przewyższają jasnością całą galaktykę i zachodzą, gdy zderzają się dwie gwiazdy neutronowe.
W trakcie zderzenia gwiazd neutronowych, będących końcowym stadium ewolucji masywnych gwiazd, zbliżają się one do siebie po spirali, aż się zderzą, uwalniając mnóstwo energii i wytwarzając ciężkie pierwiastki, takie jak złoto i platyna.
Po detekcji przez teleskop Fermiego, naukowcy następnie użyli Obserwatorium Rentgenowskiego Chandra oraz Kosmicznego Teleskopu Hubble’a aby określić, skąd dokładnie dotarł do nas rozbłysk gamma. Okazało się, że ze słabej galaktyki wchodzącej w skład większej grupy galaktyk, oddalonej o 8,5 miliarda lat świetlnych do Ziemi.
W tej grupie galaktyk zachodzą zderzenia pomiędzy galaktykami. Galaktyki łączą się, oddziałują, pobudzając procesy gwiazdotwórcze. Zderzenie gwiazd neutronowych wystąpiło w pozostałości po takich oddziaływaniach – cienkim strumieniu gwiazd i gazu rozciągniętym w przestrzeni kosmicznej.
Astronomowie sugerują, że to wskazówka, iż oddziaływania pływowe pomiędzy galaktykami mogą pobudzać tworzenie się gwiazd. Dwie gwiazdy neutronowe wyewoluowały z nowych gwiazd, utworzonych w ten sposób.
Badacze przypuszczają, że gwiazdy neutronowe, które się zderzyły, powstały podczas gwałtownego wzrostu liczby gwiazd wywołanego zderzaniem się galaktyk około 700 milionów lat przed zaobserwowaną eksplozją.
Profesor Jane Charlton z Uniwersytetu Stanowego Pensylwanii tłumaczy, iż złoto, które mamy na Ziemi, powstało w tego rodzaju wybuchowych zdarzeniach, a ciężkie pierwiastki w naszych ciałach (np. żelazo) pochodzą od gwiazd, które istniały w naszej galaktyce i umarły. Następnie było potrzeba miliardów lat, aby to żelazo, które znalazło się na naszej planecie, zostało wykorzystane przez nasze ciała.
Oszacowana odległość do rozbłysku gamma jest niepewna. Mógł on nastąpić dalej niż 8,5 miliarda lat świetlnych i wtedy byłby jednym z najdalszych zarejestrowanych zjawisk tego typu. Kolejna generacja teleskopów prawdopodobnie pomoże w ustaleniu tego.
Wyniki badań opisano w „The Astrophysical Journal Letters”. Pierwszą autorką publikacji jest Simone Dichiara z Uniwersytetu Stanowego Pensylwanii. Badania były finansowane głównie przez amerykańskie podmioty, ale także przez Europejską Radę ds. Badań Naukowych. (PAP)
cza/ zan/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.