Zdjęcie Marcina Rosadzińskiego zostało we wtorek opublikowane przez NASA jako Astronomy Picture of the Day (APOD). Prestiżowe wyróżnienie jest przyznawane codziennie jednej fotografii z całego świata. Rosadziński otrzymał je już po raz piąty. Tym razem NASA doceniła fotografię Oriona nad wulkanem Teide.
Wokół najliczniejszych gwiazd Drogi Mlecznej - małych, chłodnych czerwonych karłów typu M, prawie nie ma podneptunów. Tymczasem należą one do planet najczęściej występujących w naszej galaktyce - ustalili naukowcy z Kanady.
Szczyt aktywności roju meteorów o nazwie Eta Akwarydy to okazja, by zobaczyć na niebie „spadające gwiazdy”. Ich maksimum przypadnie na środę (6 maja), można się wtedy spodziewać 50 zjawisk na godzinę.
Asteroida o znacznej średnicy - od 50 do ok. 100 metrów - przeleci w środę (6 maja) w nocy względnie blisko naszej planety. Nie grozi nam uderzenie. Informacje o przelotach bliskich planetoid podaje Center for Near Earth Objects Studies (CNEOS), prowadzone przez NASA.
Naukowcy użyli algorytmów uczenia maszynowego (sztucznej inteligencji) i znaleźli ponad 10 tys. nowych potencjalnych planet w danych z obserwatorium kosmicznego TESS. Projekt kierowany przez badaczy z Uniwersytetu Princeton nosi nazwę T16.
Masy nowo rodzących się gwiazd w gromadzie nie są przypadkowe, a w pewien sposób proces ten ulega samoregulacji – poinformował Uniwersytet w Bonn.
Wodno-lodowe chmury wokół odległej planety podobnej do Jowisza dostrzegli astronomowie korzystający z Teleskopu Jamesa Webba. To odkrycie pokazuje ograniczenia większości obecnych modeli atmosfer egzoplanet – twierdzą naukowcy.
Niemal 3 kg ma meteoryt żelazny - pozostałość po bolidzie, który przeleciał 17 kwietnia nad Polską. Kilka dni później znaleźli go pod Łodzią naukowcy i poszukiwacze z sieci bolidowej. W ustaleniu miejsca pomogły dane z kamer sieci bolidowej Skytinel. W sobotę ruszą pomiary krótko żyjących izotopów promieniotwórczych w meteorycie.
Dewa najbardziej zewnętrzne pierścienie Urana okazują się zbudowane z innych substancji, jeden z lodu wodnego, a drugi ze skał bogatych w materię organiczną. Sugeruje to ich zupełnie różne pochodzenie – informuje amerykańskie W. M. Keck Observatory na Hawajach.
Kolonizacja Księżyca czy misje marsjańskie będą oznaczały duże wyzwania dla zdrowia. Nie potrafimy na razie w pełni ich wyeliminować - mówi lek. ppłk Magdalena Kozak z WIML. Dodała, że misja Artemis II trwała krótko, więc mimo oddalenia od Ziemi zdrowie astronautów było dość bezpieczne.