Politechnika Warszawska znacząco powiększyła swój podwarszawski tor dla łazików i dronów. Można je testować pod kątem przyszłych misji kosmicznych. Tor powstał na podstawie najdokładniejszej mapy krateru Jezero, którą dzięki danym marsjańskiego drona Ingenuity, przygotowali naukowcy PW.
Po raz pierwszy w misji NASA Transiting Exoplanet Survey Satellite (TESS) wykryto daleką planetę dzięki mikrosoczewkowaniu grawitacyjnemu. W danych z tego projektu może kryć się więcej takich planet.
Większość energii docierającej do Ziemi pochodzi z fuzji jądrowej zachodzącej w Słońcu. Czy podobny proces można kontrolowanie uruchomić na Ziemi? Wyniki programu MAST Upgrade z udziałem polskich fizyków z Warszawy i Opola pokazują, jak trudne jest to zadanie.
Chińska sonda kosmiczna Tianwen-2 dotarła do asteroidy 469219 Kamo'oalewa (2016 HO3) – podały w poniedziałek państwowe media. Po podróży trwającej 400 dni i przebyciu miliarda kilometrów statek rozpoczął badania obiektu z odległości 20 km, przygotowując się do pobrania próbek.
W 2020 roku astronomowie odkryli olbrzymią planetę okrążającą martwą gwiazdę. Teraz, dzięki obserwacjom przy pomocy Teleskopu Webba, wiadomo, jaki był scenariusz uniknięcia destrukcji – informuje amerykański Northwestern University.
W trakcie naszego lata Ziemia wcale nie znajduje najbliżej Słońca. Wręcz przeciwnie – jest wtedy najdalej na swojej orbicie. Według obliczeń astronomicznych, moment ten przypadnie w tym roku na poniedziałek 6 lipca.
Astronomowie wykorzystali Kosmiczny Teleskop Jamesa Webba do zbadania ekstremalnie słabej galaktyki, odległej od nas o 13 miliardów lat świetlnych. Ustalono, iż znajduje się tam rekordowo mało tlenu – poinformowało Narodowe Obserwatorium Astronomiczne Japonii (NAOJ).
Naukowcy zbadali jedną z planet z kategorii zwanej superziemiami. Okazuje się, że jest ona mniejsza niż sądzono, co w jej przypadku może być dobrą wiadomością w kontekście warunków do życia na niej – podaje amerykański University of Texas w Austin.
Dane z amerykańskiej sondy New Horizons pokazały, dlaczego wiatr słoneczny stopniowo spowalnia w trakcie zbliżania się do granic Układu Słonecznego. Kluczowe są oddziaływania z materią międzygwiezdną.
Kilka milionów lat temu jedna z gwiazd minęła Słońce w bliskiej odległości. Skutki tego odczuwamy do dzisiaj w postaci zwiększonej liczby komet docierających z Obłoku Oorta – informuje Planetary Science Institute ze Stanów Zjednoczonych.