Oceniając opracowany przez siebie test, naukowcy z Boston University (USA) odkryli nieoczekiwanie wysoką częstość występowania DNA powodującej gruźlice bakterii Mycobacterium tuberculosis (TB DNA) u pacjentów hospitalizowanych w Bostonie - informuje „Nature Communications”.
Gruźlica pozostaje czołową przyczyną zgonów z powodu chorób zakaźnych na świecie. Według danych WHO w roku 2023 z powodu gruźlicy na świecie zmarło od 1,25 mln do 1,3 mln osób, głównie w państwach rozwijających się. W USA gruźlica zabiła prawie 600 osób i spowodowała ponad 9600 zachorowań, a 13 milionów osób jest prawdopodobnie nosicielami utajonej gruźlicy. Pomimo dziesięcioleci postępu amerykańska kampania eliminacji tej choroby utknęła w martwym punkcie, a liczba nowych zakażeń rosła w latach 2021-2024.
W obecnym badaniu (https://doi.org/10.1038/s41467-026-70890-6) wykorzystano opracowany na Boston University ultraczuły test molekularny o nazwie Totally Optimized PCR (TOP) TB. Zespół kierowany przez doktorów Guillermo Madico i Edwarda C. Jones-Lópeza przeprowadził trzy oddzielne badania w ciągu sześciu lat, analizując 297 próbek pobranych z dróg oddechowych pacjentów hospitalizowanych w Boston Medical Center i St. Elizabeth's Medical Center. Test TOP TB okazał się znacznie bardziej czuły niż standardowe hodowle prątków gruźlicy i inne testy molekularne, wykrywając DNA TB w próbkach, które uzyskały wynik ujemny konwencjonalnymi metodami.
Ujawnił on DNA bakterii gruźlicy w 12-16 proc. próbek pobranych głównie od pacjentów urodzonych w USA – to dużo więcej niż oczekiwano, biorąc pod uwagę niską zapadalność na gruźlicę w Bostonie. Najbardziej uderzające było wykrycie TB DNA u wszystkich trzech pacjentów, u których zdiagnozowano w okresie badania ostry zespół klatki piersiowej, zagrażające życiu powikłanie niedokrwistości sierpowatokrwinkowej.
Zdaniem autorów uzyskane wyniki sugerują, że gruźlica może być znacznie niedodiagnozowana w Stanach Zjednoczonych. Może to zmienić podejście klinicystów do wykrywania gruźlicy i przyspieszyć postęp w kierunku jej eliminacji.
- Rozpoczęliśmy te badania z zamiarem pozyskania próbek z układu oddechowego, które wesprą trwające prace nad nowym testem molekularnym na gruźlicę – powiedział dr Guillermo Madico, naukowiec z National Emerging Infectious Diseases Laboratories (NEIDL) Boston University i współtwórca testu TOP TB. - To, co odkryliśmy, było całkowicie nieoczekiwane. Nasz ultraczuły test wykrywa DNA Mycobacterium tuberculosis u pacjentów, u których prawdopodobnie by nie zdiagnozowano gruźlicy przy użyciu obecnych metod. Otwiera to możliwość, że tysiące Amerykanów może być zakażonych odmianami gruźlicy, które pozostają niewidoczne dla naszych obecnych narzędzi diagnostycznych – narażając ich na ryzyko rozwoju poważniejszych powikłań lub potencjalnego przeniesienia choroby na innych.
75 proc. pacjentów z dodatnim DNA TB było w wieku 50 lat lub starszych, co jest zgodne z epidemiologią gruźlicy w USA, gdzie większość przypadków wynika z reaktywacji utajonych zakażeń.
- Te odkrycia sugerują, że możemy nie dostrzegać istotnego obciążenia gruźlicą, szczególnie u starszych Amerykanów i pacjentów z pewnymi chorobami współistniejącymi – powiedział dr Jones-López, który prowadził badania w Boston Medical Center i Chobanian & Avedisian School of Medicine Uniwersytetu Bostońskiego. - Najbardziej niepokojący jest potencjalny związek z ostrym zespołem klatki piersiowej u pacjentów z anemią sierpowatą. Jeśli zostanie potwierdzony i rozszerzony w większych badaniach, odkrycie to może prowadzić do lepszych wyników zdrowotnych u pacjentów z tą potencjalnie zagrażającą życiu chorobą.
Naukowcy podkreślają, że te wstępne wyniki wymagają potwierdzenia w większych, prospektywnych badaniach wieloośrodkowych, obejmujących kompleksową korelację kliniczną, radiologiczną, immunologiczną i mikrobiologiczną. Argumentują jednak, że dowody uzasadniają natychmiastowe upowszechnienie, biorąc pod uwagę potencjalne implikacje dla opieki medycznej i zdrowia publicznego.
Test TOP TB ukierunkowany jest na gen zaangażowany w budowę ściany komórkowej prątka gruźlicy. Choć obecnie jest to narzędzie wyłącznie do celów badawczych, oczekujące na zatwierdzenie regulacyjne, technologia ta pokazuje, jak diagnostyka molekularna zmienia sposób wykrywania chorób zakaźnych.
Zespół badawczy zauważa, że obecne strategie diagnostyczne gruźlicy mogą być utrudnione przez nadmierne poleganie na hodowlach prątków, które wymagają żywych, aktywnie rosnących bakterii. Zdolność testu TOP do wykrywania bardzo niskich poziomów DNA prątków gruźlicy może identyfikować wcześniejsze stadia choroby lub warianty, które nie pasują do tradycyjnych definicji – co stawia klinicystów i naukowców przed koniecznością ponownego rozważenia sposobu klasyfikacji gruźlicy.
Paweł Wernicki (PAP)
pmw/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.