Walki robotów, wyścigi oraz rywalizacje w innych konkurencjach można obejrzeć w sobotę na Politechnice Wrocławskiej, gdzie odbywają się zawody XVII edycji Robotic Arena. W kilkunastu kategoriach startują konstruktorzy z Polski, krajów europejskich, ale też z Chin czy Malezji.
Turniej, który z roku na rok przyciąga coraz większe grono miłośników robotyki, organizowany jest przez Koło Naukowe Robotyków „KoNaR” działające przy Politechnice Wrocławskiej. W tym roku do udziału w zawodach zapisało się ponad 300 osób z Polski i zagranicy; zgłosili oni 300 robotów, które biorą udział w kilkunastu konkurencjach – przekazała PAP Olga Denysiuk, koordynatorka Robotic Areny.
W przeważającej większości to młodzi polscy pasjonaci robotyki. W zawodach mogą wziąć udział jedynie roboty własnej konstrukcji. To samodzielne prace albo stworzone w ramach działających na uczelniach czy w szkołach kół naukowych.
W Robotic Arenie bierze udział również szerokie grono gości z zagranicy. W tym roku do Wrocławia przyjechali amatorzy robotyki z Chin, Malezji, Czech, Niemiec, Hiszpanii, Grecji, Litwy, Łotwy, Tunezji i Ukrainy.
Jakub Głowacki z Koła Naukowego Robotyków „KoNaR” podkreślił, że zawody z jednej strony gromadzą pasjonatów robotyki, z drugiej zaś stanowią impuls do rozwoju tej dziedziny. – Pokazujemy przy okazji, że robotyka to nie tylko nauka, ale również świetna zabawa. Zawody służą też budowaniu kreatywności, dlatego wymagamy, aby roboty startujące w naszych konkurencjach były konstrukcjami własnymi, a nie komercyjnymi – mówił wcześniej PAP Głowacki.
W tym roku roboty zgłaszano do rywalizacji w 17 konkurencjach. To na przykład „RoboSprint”, czyli wyścig autonomicznych robotów kroczących, których zadaniem jest jak najszybsze pokonanie wyznaczonej prostej trasy; czy „MicroMouse 16×16” - konkurencja, w której autonomiczny robot musi jak najszybciej odnaleźć drogę do celu w dużym labiryncie o wymiarach 16 na 16 pól.
Przygotowano również blok zawodów „Combat” czy konkurencje, w których roboty walczą ze sobą w specjalnej klatce, używając pił, noży i młotów. – To najbardziej spektakularna z dyscyplin. Walki są tu naprawdę zacięte, a roboty na koniec sprawiają wrażenie wyczerpanych – powiedziała Denysiuk.
Roboty mierzą się również w konkurencji japońskich zapasów sumo czy w kategorii freestyle, w której liczą się pomysł i wykonanie robota, a nie jego konkurencyjność względem innych konstrukcji.
Zawody cieszą się dużym zainteresowaniem Wrocławian. Na korytarzach budynku Politechniki Wrocławskiej, który jest areną rywalizacji, w sobotę do południa widać wielu amatorów robotyki. To często rodziny z dziećmi.
Rywalizacja odbywa się w budynku C13 Politechniki Wrocławskiej. Patronat medialny nad wydarzeniem objął serwis PAP Nauka w Polsce. (PAP)
pdo/ miś/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.