Współprzewodniczący partii Razem Adrian Zandberg zapowiedział w niedzielę, że zapyta w interpelacji rząd o kwestie poruszone przez astronautę Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego, m.in. czy Polska skutecznie wydaje środki na branżę kosmiczną i czy zagrożone są środki na ten cel z KPO.
Jak podkreślił Zandberg, Razem opowiada się w kontekście wyzwań stojących przed Polską za szybką ścieżką w Narodowym Centrum Badań i Rozwoju dla projektów rozwojowych z branży kosmicznej.
W czwartek media opublikowały pismo, jakie prezes Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA) Marta Wachowicz wysłała do Rady POLSA z postulatem zakazu publicznego wypowiadania się Uznańskiego-Wiśniewskiego nt. działań agencji. Wniosek ten prezes motywowała obroną strategicznych projektów państwa i walką z dezinformacją.
Do sprawy odniósł się na niedzielnym briefingu w Gliwicach Adrian Zandberg, określając sygnały dotyczące działania POLSA jako niepokojące.
Jak zrelacjonował polityk, Uznański-Wiśniewski zapytał Agencję, czy prawdą jest, że znacząca część ministerialnych środków na jej działalność nie została wydana, że POLSA nie wystąpiła o środki na działalność merytoryczną na kolejny rok; zapytał też o zagrożenie środków z KPO ze względu na opóźnienia w Narodowym Systemie Informacji Satelitarnej. Reakcję prezes POLSA Zandberg uznał za „próbę zakneblowania polskiego astronauty”.
- Więc skoro ze strony agencji kosmicznej jest chęć, żeby zakneblować Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego, skoro jest oczekiwanie, że rząd każe mu, żeby się nie wypowiadał, to my jako posłowie Razem, mówię to w imieniu swoim i Macieja Koniecznego, zwrócimy się z interpelacją poselską z dokładnie tymi samymi pytaniami - zapowiedział współprzewodniczący Razem.
- Rozumiem, że dla pani prezes Polskiej Agencji Kosmicznej to niewygodne, kiedy polski astronauta mówi, jak jest. Dziś jest tak, że nasze zdolności, nasze możliwości technologiczne są takie, że przegrywamy konkurencję z firmami z Niemiec i Francji. To jest fakt, ale powinniśmy rozmawiać o tym, co robić, żeby takiego scenariusza na przyszłość uniknąć - ocenił Zandberg.
Oddał głos Kacprowi Kucie z gliwickiego Razem, doktorantowi Politechniki Śląskiej w dziedzinie inżynierii mechanicznej, zajmującemu się przewodnością kontaktową między elementami satelitów. Ten podkreślił, że branża w ostatnich latach niesamowicie rozwinęła się, a polski przemysł kosmiczny ma coraz większe kompetencje: robi coraz więcej i coraz więcej wysyła na orbitę.
- Ale żebyśmy byli konkurencyjni do firm z Niemiec, Francji, Holandii, które robią to 20-30 lat dłużej niż my, mają znacznie większe doświadczenie i mają kadry, które są w stanie kształcić nowe kadry, potrzebujemy otoczenia polityczno-gospodarczego, które będzie konkurowało z otoczeniem takim, jakie ma np. Holandia - wskazał Kuta.
- Jeżeli chcemy, żeby takie szanse pojawiały się w Polsce, musimy pozwolić, żeby państwo polskie w nieco łatwiejszy, mniej zbiurokratyzowany sposób dofinansowywało innowacyjne projekty. Potrzebna jest nam szybka ścieżka w NCBR i takie podejście na uczelniach, żeby kształcenie związane było z projektami, z firmami - uściślił związany z Razem naukowiec.
Popierając te postulaty Zandberg zapowiedział, że interpelacja z pytaniami Uznańskiego-Wiśniewskiego trafi do Sejmu w poniedziałek.
11 maja br. podczas specjalnego posiedzenia Rady POLSA nt. finansowania sektora kosmicznego i instrumentów wsparcia dla przemysłu, nauki i startupów astronauta miał - według prezes Wachowicz - „zakwestionować zaangażowanie Polskiej Agencji Kosmicznej w realizację programu IRIS2 poprzez stwierdzenie, iż projekt »nie służy państwu polskiemu, lecz rządom Niemiec i Francji«”.
Reagując w mediach społecznościowych Uznański-Wiśniewski zastrzegł, że jego komentarz ws. programu IRIS2 został wyjęty z kontekstu i źle przedstawiony. „Moja wypowiedź dotyczyła tego, że większość środków przeznaczonych na program IRIS2 trafi do firm spoza Polski, gdzie głównymi beneficjentami będą firmy z Niemiec i Francji, z powodu braku wystarczających możliwości technologicznych polskich firm w budowie satelitów telekomunikacyjnych” - podkreślił.
Dodał, że podczas wspomnianego posiedzenia Rady POLSA zadał prezes Wachowicz „szereg pytań dot. braku działań Agencji w 2025 i 2026 r.”, realizacji programów edukacyjnych w ramach polskiej misji kosmicznej oraz rozwoju Narodowego Systemu Informacji Satelitarnej. W ocenie astronauty „brak merytorycznych odpowiedzi prezes POLSA na te pytania budzi poważny niepokój”.
Zgodnie z informacją agencji IRIS2 jest programem ustanowionym na poziomie Unii Europejskiej, z udziałem wszystkich państw członkowskich, który zapewnia m.in. Polsce dostęp do suwerennej, zaszyfrowanej łączności satelitarnej dla administracji rządowej, sił zbrojnych i infrastruktury krytycznej oraz możliwość budowy własnych satelitów telekomunikacyjnych i infrastruktury naziemnej w ramach zadeklarowanego planu inwestycyjnego. (PAP)
mtb/ mmu/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.