Naukowcy mają przetestować w warunkach przemysłowych innowacyjne technologie odsalania wód kopalnianych. Tworzenie w tym celu międzyuczelnianych konsorcjów było jednym z tematów wtorkowego posiedzenia Międzyresortowego zespołu ds. Odry – poinformowało Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Nabór na pilotaż innowacyjnych technologii odsalania wód kopalnianych prowadzi Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Mają być one tańsze w budowie i eksploatacji od dotychczasowych instalacji, które generują wysokie koszty. Muszą zostać przetestowane nie tylko w laboratoriach, ale przede wszystkim w warunkach przemysłowych.
MKiŚ poinformowało, że we wtorek w Katowicach członkowie Międzyresortowego zespołu ds. Odry rozmawiali z przedstawicielami uczelni wyższych o tworzeniu konsorcjów, które zajmą się testowaniem innowacyjnych technologii odsalania wód kopalnianych.
„W toku prac zespół zdiagnozował dwie bariery: wysokie koszty budowy i eksploatacji instalacji oraz składowanie produktów ubocznych procesu, np. małowartościowej mieszanki minerałów. Dlatego zespół postawił na poszukiwanie innowacyjnych rozwiązań, które te bariery usuną” – wskazało MKiŚ w komunikacie.
Na wysokie koszty eksploatacji wpływa przede wszystkim wysoka energochłonność instalacji do odsalania wód kopalnianych.
Śląski Urząd Wojewódzki zaznaczył, że podczas wtorkowego posiedzenia zespołu „omówiono obowiązujące procedury reagowania, a także dokonano przeglądu dostępnych zasobów technicznych i kadrowych, które mogą zostać szybko uruchomione w razie potrzeby”.
Międzyresortowy zespół ds. Odry przygotował dwuetapowy plan inwestycji w sektorze górniczym, które mają ograniczyć zasolenie rzeki. Po pierwsze, to rozwój do 2030 r. retencji wód kopalnianych w okresach niskich stanów wód, co ma ograniczyć wysokie stężenia soli, oraz pilotaż innowacyjnych technologii odsalania. Po drugie, opracowanie i wdrożenie inwestycji w instalacje odsalające, co będzie możliwe dopiero po przeanalizowaniu wyników pilotażu.
W 2026 r. na Odrze ma stanąć 10 sond pomiarowych w ramach systemu automatycznego monitoringu wód. Dwie z nich zostały już uruchomione.
W 2022 r. na rzece Odrze doszło do katastrofy ekologicznej, która w 2024 r. powtórzyła się na zbiorniku Dzierżno Duże i w Kanale Gliwickim. W jednym i drugim przypadku powodem był rozwój złotej algi (Prymnesium parvum), której sprzyja wysokie zasolenie wód.
Według danych MKiŚ do Odry codziennie trafia równowartość 120 wagonów soli – ok. 6 ton.
Najwyższa Izba Kontroli w 2025 r. wykazała, że w latach 2020-2023 kopalnie na terenie woj. śląskiego wprowadzały do dorzecza Odry i Wisły średnio 183 mln metrów sześciennych wód dołowych rocznie. Oszacowano, że to około 1,5 mln ton soli (chlorków i siarczanów) rocznie.
W kontrolowanym okresie średnie zasolenie wód wprowadzanych do rzek przez kopalnie węgla kamiennego w woj. śląskim wynosiło 8 promili i było wyższe niż w Morzu Bałtyckim (ok. 7 promili), a w niektórych próbkach wyższe niż zasolenie wód oceanicznych (ok. 35 promili) lub Morza Śródziemnego (ok. 39 promili). (PAP)
pato/ mick/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.