Nowo odkryty australijski pająk buduje pułapkę, która wystrzeliwuje mrówki w powietrze – informuje pismo „Current Biology”.
W roku 2022 prowadzący badania w lasach deszczowych na północy stanu Queensland w Australii Greg Anderson, pracownik Instytutu Badań Medycznych QIMR Berghofer w Brisbane, zaobserwował dziwne zjawisko. Polegało ono na tym, że pospolita w tamtych stronach mrówka tkaczka (Oecophylla smaragdina) została katapultowana przez nietypową sieć pajęczą o stożkowatym kształcie. Nie mając odpowiednio szybkiej kamery, badacz zarejestrował tylko rozmazany obraz mrówki.
Na początku 2023 roku Ajay Narendra i Pranav Joshi z Macquarie University w Sydney (Australia) spędzili 10 dni na badaniu i filmowaniu nocnych pająków, które nie mają jeszcze nazwy naukowej, ale należą do rodzaju Propostira.
Jak się okazało, żyjący w lasach deszczowych Queenslandu pająk buduje pułapkę przypominającą balistę z czasów rzymskich, której używa do katapultowania mrówek w sieć położoną 30 centymetrów wyżej (http://dx.doi.org/10.1016/j.cub.2026.04.066).
Pająk czeka, aż mrówka wgryzie się w jego stożkowatą sieć i uruchomi pułapkę. Ofiara zostaje wrzucona w drugą sieć z przyspieszeniem 1367 metrów na sekundę kw., które prawdopodobnie zabiłoby każdego człowieka. Przyspieszenie ziemskie (g) jest ponad 130 razy słabsze. Zwykły człowiek traci przytomność przy 3 do 5 g, wytrenowani piloci myśliwców wytrzymują około 9 g.
Schwytana mrówka poruszała się tak szybko, że obserwujący ja naukowcy musieli zwiększyć prędkość kamer do 5000–7000 klatek na sekundę, wartości praktycznie niespotykanej podczas obserwacji zwierząt.
Pająki spędzają dzień ukrywając się na spodniej stronie liści, a budowę pułapki rozpoczynają krótko po zmierzchu. Może to trwać nawet cztery godziny. W tym czasie pająk przędzie od 15 do 60 ciasno splecionych linek napinających, które są przymocowane do liścia i tworzą stożkowaty kształt.
Gdy pułapka jest już gotowa, pająk wydziela substancję, która pobudza do ataku żuwaczkami wyłącznie mrówki tkaczki – nie działa na inne gatunki. Ponieważ pajęczy jedwab zawiera dużo lepkiej wydzieliny, zlepione nią żuwaczki nie są w stanie się uwolnić.
Próbując odzyskać wolność mrówka walczy z pułapką, uwalniając jej punkt zaczepienia. Przyczepione do stożka linki z pajęczych nici wyrzucają owada w powietrze na wysokość prawie 30 centymetrów gdzie zaplątuje się w główną sieć.
Naukowcy przypuszczają, że ta skomplikowana strategia ma usunąć złapaną mrówkę z uczęszczanej przez inne osobniki trasy, co pozwala uniknąć kontrataku ze strony całej kolonii.
Choć budowanie pułapki dla każdego posiłku oznacza dla pająka duży wysiłek, ma on gwarancję, że to się opłaci – pospolite mrówki tkaczki są niezawodnym źródłem pożywienia.
Paweł Wernicki (PAP)
pmw/ bar/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.