Czołowi badacze AI z głównych firm w branży wezwali w opublikowanym w poniedziałek artykule do nadzoru państwa nad samodoskonaleniem się AI, ostrzegając, że może ono spowodować "eksplozję inteligencji" i doprowadzić do utraty kontroli nad technologią. Według nich taki scenariusz mógłby zagrozić ludzkości.
W artykule opublikowanym przez Uniwersytet Cambridge eksperci m.in. z OpenAI, Anthropic, Mety i Microsoftu zwracają się do decydentów o nadzór nad tym, jak ich firmy zautomatyzowały badania i rozwój AI, powierzając znaczną część budowy nowych modeli ich aktualnym wersjom.
Pod artykułem podpisali się - zaznaczając, że piszą w imieniu własnym, nie swoich pracodawców - m.in. główny badacz OpenAI Jakub Pachocki, współzałożyciel Anthropica Jack Clark, wiceprezeska Mety ds. badań nad AI Dawn Song, dyrektor ds. naukowych Microsoftu Eric Horwitz, pionier badań nad AI Geoffrey Hinton i szef zespołu ekspertów ONZ ds. AI Yoshua Bengio.
Naukowcy twierdzą, że automatyzacja prac nad rozwojem AI - która już się dokonuje - może skutkować "eksplozją inteligencji" (tj. gwałtownym postępem w rozwoju AI), co byłoby jednym z najważniejszych zdarzeń w historii ludzkości i potencjalnie może doprowadzić do utraty kontroli nad procesem przez ludzi.
Autorzy zauważają, że obecnie już aż 80 proc. kodu stojącego za modelami Anthropica jest generowana przez systemy AI, a proporcja prac nad badaniami i rozwojem przy jedynie ogólnym nadzorze ludzkim wzrosła w tym roku od 1 do 26 proc.
Eksperci piszą, że w miarę jak rola ludzi w tych pracach maleje, "wstępne dowody" wskazują, że może to doprowadzić do gwałtownego rozwoju technologii, gdzie postępy normalnie zajmujące lata dzieją się w ciągu miesięcy lub szybciej.
Ostrzegają, że takie tempo może utrudnić wychwycenie problemów i zdobycie wiedzy niezbędnej do ich rozwiązania.
"Taka utrata kontroli może potencjalnie prowadzić do szeregu katastrofalnych skutków, w tym, w skrajnym przypadku, marginalizacji lub wyginięcia ludzkości" - czytamy w artykule.
Wezwali decydentów w USA i innych państwach, by "pilnie uzyskali wgląd w automatyzację badań i rozwoju w dziedzinie AI w firmach", a także opracowali sposoby sterowania i ograniczania gwałtownego wzrostu inteligencji i "przygotowali się na dostosowanie do skutków eksplozji inteligencji".
Poniedziałkowy artykuł jest już kolejnym apelem firm o większy nadzór państwa nad pracą branży AI pochodzący od czołowych przedstawicieli środowiska. Pojawia się na tle mnożących się doniesień o naruszeniach i włamaniach dokonywanych przez systemy AI w ramach prac nad nowymi modelami.
Jak dotąd ujawniono np., że opracowywany przez OpenAI model włamał się m.in. na systemy innej firmy AI, Hugging Face, strony australijskiego systemu opieki zdrowotnej, a także strony amerykańskich agencji.
W wyniku tych doniesień w weekend firma OpenAI miała podjąć decyzję o wstrzymaniu szkolenia swojego najnowszego opracowywanego modelu.
Według Axiosa eksperci OpenAI i Anthropica badają "dziesiątki tysięcy" przypadków, w których opracowywane przez nich systemy podejmowały "problematyczne" działania.
Jak dotąd prezydent Donald Trump konsekwentnie odrzucał apele o większy nadzór i ustanowienie regulacji kontrolnych, twierdząc, że istnieją już odpowiednie prawa. Uzasadniał to koniecznością wygrania technologicznego wyścigu z Chinami.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ kar/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.