W obliczu zmieniającej się sytuacji geopolitycznej technologie kosmiczne odgrywają kluczową rolę w identyfikowaniu zagrożeń, wzmacnianiu ochrony ludności, a jednocześnie stanowią impuls dla rozwoju nowoczesnej gospodarki - powiedział PAP wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros.
W obliczu zmieniającej się sytuacji geopolitycznej technologie kosmiczne odgrywają kluczową rolę w identyfikowaniu zagrożeń, wzmacnianiu ochrony ludności, a jednocześnie stanowią impuls dla rozwoju nowoczesnej gospodarki - powiedział PAP wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros.
Wiceszef resortu rozwoju był gościem odbywającego się w Antalyi w Turcji Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego (IAC).
- Kosmos jest ważnym elementem bezpieczeństwa państwa. Dla Polski, położonej na wschodniej flance Unii Europejskiej, a także NATO, przestrzeń kosmiczna jest elementem bezpieczeństwa narodowego. Dlatego tak ważne jest zwiększanie tego bezpieczeństwa. W tym zawiera się zarówno dostęp do wiarygodnych danych obserwacyjnych, jak i odporna komunikacja - podkreślił Michał Jaros.
Jak mówił, Polska rozwija swoje zdolności obserwacji Ziemi, łącząc technologie radarowe i optoelektroniczne. - Wystarczy spojrzeć na kwestie zakłócania sygnału na Bałtyku, aby dostrzec, jak bardzo jest Polsce potrzebna odporność na takie zjawiska - zwrócił uwagę.
W poniedziałek 5 października pojawiły się pierwsze zdjęcia z konstelacji satelitarnej MikroGlob, którą obecnie zarządza firma Creotech Instruments, a docelowo zostanie przekazana polskiemu wojsku. - To kolejny przykład na to, jak zwiększamy swoje zdolności w obszarze bezpieczeństwa. Współcześnie bezpieczeństwo to też rozpoznanie i pilnowanie naszych granic, w czym obserwacja satelitarna odgrywa ogromną rolę - wskazał wiceminister.
Rozwój sektora kosmicznego to także sposób na zdobywanie nowych kompetencji dla polskiej gospodarki, aby - jak zaznaczył Jaros - utrzymać nie tylko zdolności produkcyjne, które już posiadamy, ale też rozwijać je i poszerzać o nowe elementy.
Wspomniał, że jeszcze kilka lat temu rozwój tego sektora wydawał się odległą i trudno dostępną perspektywą dla Polski – dla polskich technologów, innowatorów, naukowców czy inżynierów. - Dzisiaj ten sektor jest bardzo prężny i dynamicznie się rozwija. Co więcej, krajowe przedsiębiorstwa dostarczają swoje produkty odbiorcom w różnych częściach świata. To też element wzmocnienia państwa, bo przecież każdy wyeksportowany stąd towar tak naprawdę buduje siłę polskiej gospodarki - podkreślił.
- Jesteśmy najszybciej rozwijającą się dużą gospodarką unijną, dlatego czas na to, żebyśmy produkcję uzupełnili o kolejne kompetencje - chociażby produkcję półprzewodników w Polsce. Jest ona istotna z punktu widzenia kosmosu, ale też sektora okołokosmicznego – z punktu widzenia technologii sprowadzanych z kosmosu na Ziemię, wykorzystywanych w naszym codziennym życiu - mówił Jaros.
Jak zaznaczył, w tym obszarze Europa nadal pozostaje w tyle za globalnymi liderami, takimi jak Chiny i Stany Zjednoczone, które dzisiaj toczą wyścig technologiczny. - Powinniśmy, jako Europa, włączyć się do tego wyścigu, a Polska ma wiele atutów, które może wykorzystać w tej rywalizacji. Musimy dogonić tych dwóch uciekinierów - podkreślił.
Mówiąc o rozwoju innowacyjnych sektorów, wspomniał o potrzebie budowy centrów badawczo-rozwojowych. - Temu celowi będzie służył na przykład park technologiczny, który strona tajwańska chce zbudować na Dolnym Śląsku. To ma być swego rodzaju miasto technologiczne, gdzie odbywać się będzie nie tylko produkcja przemysłowa, ale również będzie miejsce na badania i rozwój - zrelacjonował.
- To właśnie badania i rozwój powinny wzmacniać przemysł. Warto zwrócić uwagę, że wartość patentu na uczelniach jest na poziomie 1700 zł, a w biznesie około 3 mln zł; to jest zasadnicza różnica - dodał.
- Powinniśmy poszukiwać przewag konkurencyjnych w oparciu o sprawdzone modele, które moglibyśmy zacząć wdrażać. Oznacza to przede wszystkim jak najwięcej badań służących produkcji przemysłowej, udoskonalanie tej produkcji i zwiększanie udziału innowacyjnej gospodarki w różnych obszarach - podkreślił.
Na kongresie IAC 2026 w Antalyi, który jest jednym z największych i najważniejszych wydarzeń sektora kosmicznego na świecie, zgromadziły się firmy i organizacje oraz przedstawiciele najważniejszych agencji kosmicznych, w tym wielu ich szefów, a także naukowcy i astronauci.
- Dla Polski IAC 2026 to ważny kongres, gdyż za rok to my będziemy organizować to wydarzenie w Polsce. Zależy nam na tym, żeby zaprezentować nasze rozwiązania i zachęcić wszystkich do przyjazdu do Poznania, do Polski. Po 63 latach Polska po raz kolejny będzie gospodarzem Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego - mówił wiceszef resortu rozwoju.
Jedyny jak dotąd kongres IAC w Polsce odbył się w 1964 r. w Warszawie. - Wydarzenie miało bardziej charakter konferencji niż kongresu w dzisiejszym rozumieniu tego słowa. Współczesne kongresy, czego dobrym przykładem jest wydarzenie organizowane w Turcji, obejmują rozbudowaną część wystawienniczą ze stoiskami narodowymi i z udziałem firm - zaznaczył.
- Dla nas kluczowym elementem jest to, żeby za pośrednictwem tego wydarzenia pokazać, jak zmieniła się Polska, jak dynamicznie rozwijają się technologie w naszym kraju i w jaki sposób wykorzystujemy technologie kosmiczne i rozwijamy własne zdolności i kompetencje w tym obszarze. Istotnym elementem jest również promocja polskich przedsiębiorstw na polskim stoisku narodowym, które zorganizowała POLSA, czyli Polska Agencja Kosmiczna. To okazja do pokazania potencjału polskich firm, ich kompetencji oraz rozwiązań, którymi mogą się podzielić z innymi państwami - powiedział Jaros.
Polskie stoisko na IAC w Antalyi jest zlokalizowane blisko stoiska tureckiego, a także stoisk Europejskiej Agencji Kosmicznej i amerykańskiej agencji NASA.
Kongres jest także okazją do zacieśnienia relacji z partnerami azjatyckimi. - Współpraca Polski z azjatyckimi partnerami w sektorze kosmicznym dynamicznie się rozwija, a szczególne znaczenie mają dla nas relacje z Japonią i Koreą Południową. Z JAXA i KASA (tamtejszymi agencjami kosmicznymi) współpracujemy za pośrednictwem Polskiej Agencji Kosmicznej (POLSA), m.in. w obszarze wymiany technologicznej, obserwacji Ziemi, małych satelitów i perspektywicznie eksploracji Księżyca - wyjaśnił wiceminister.
Jak mówił, są to ważni partnerzy Polski w Azji, z dużym potencjałem do dalszego rozwoju współpracy, choć nie jedyni – równie istotna jest nasza współpraca z Indiami. - Chcemy rozwijać szeroką sieć partnerstw w Azji, wykorzystując kompetencje i potencjał polskiego sektora kosmicznego - dodał.
Kongres potrwa do piątku.
Z Antalyi Magdalena Barcz (PAP)
bar/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.