Naukowcy: dowody na wpływ człowieka na zmianę klimatu są niepodważalne

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Dowody naukowe wskazujące na to, że globalne ocieplenie jest wywołane przez człowieka, są silniejsze niż kiedykolwiek – wynika z nowego, obszernego przeglądu badań, który ukazał się na łamach czasopisma „Earth’s Future”.

Jest on niejako odpowiedzią na opublikowany w lipcu 2025 r. raport Departamentu Energii USA (DOE) pt. „A Critical Review of Impacts of Greenhouse Gas Emissions on the U.S. Climate”, w którym podważono m.in. wiarygodność metody identyfikacji „odcisków palców” zmian klimatycznych oraz naukowe podstawy tzw. Orzeczenia o zagrożeniu (Endangerment Finding), opublikowanego w 2009 r. przez amerykańską Agencję Ochrony Środowiska (EPA).

W ocenie środowisk naukowych raport DOE jest „obarczony poważnymi wadami”. 

Zdaniem autorów najnowszej publikacji analiza DOE nie uwzględnia ani wagi dowodów dostępnych już w 2009 roku, ani istotnego postępu naukowego, jaki dokonał się w ciągu ostatnich 17 lat. 

Przegląd, opracowany pod kierunkiem prof. Benjamina Santera z University of East Anglia (UEA) w Wielkiej Brytanii, przedstawia historię badań nad tzw. klimatycznymi odciskami palców (ang. climate fingerprints). Jest to dziedzina wykorzystująca wzorce i dynamikę czasową zmian klimatu do odróżniania wpływu człowieka na klimat od czynników naturalnych (takich jak np. aktywność Słońca). Za pionierskie prace w tej dziedzinie (w tym zastosowanie metod „odcisków palców” do wykrywania i ilościowego określania antropogenicznego wpływu na klimat) przyznano Nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki w 2021 r.

Autorzy najnowszego przeglądu wykazują, że ponad trzy dekady badań nad  „odciskami palców” zmian klimatu dostarczyły przytłaczających dowodów na to, iż emisje gazów cieplarnianych napędzają zmiany w całym ziemskim systemie klimatycznym.

Prof. Santer sam brał udział w tych badaniach przez ponad 30 lat. Z naukowcami z całego świata identyfikował „odciski palców” człowieka w wielu różnych aspektach systemu klimatycznego. Jego wczesne badania przyczyniły się do sformułowania przez Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) historycznego wniosku z 1995 roku, że „całokształt dowodów wskazuje na dostrzegalny wpływ człowieka na klimat globalny”.

Badacz i jego współpracownicy – z University of East Anglia (UEA), Massachusetts Institute of Technology (MIT), Colorado State University oraz University of Edinburgh – ocenili w swoim artykule, że techniki identyfikacji klimatycznych „odcisków palców” rozwinęły się do tego stopnia, iż wpływ człowieka można obecnie dostrzec w całym ziemskim systemie klimatycznym. Co więcej, wpływ ten „w coraz większym stopniu oddziałuje na zdolność społeczeństw i ekosystemów do pomyślnego funkcjonowania”.

Naukowcy zauważyli, że równolegle z postępem w dziedzinie identyfikacji specyficznych wzorców zmian klimatu postępowało również globalne ocieplenie: okres po 2009 r. obejmował dziesięć najcieplejszych lat w historii pomiarów instrumentalnych temperatury przy powierzchni Ziemi, co pozwoliło wyraźniej wyodrębnić sygnał ocieplenia wywołanego przez człowieka na tle „szumu” naturalnej zmienności klimatu.

W przeglądzie wskazano również, że naukowe podstawy przełomowej decyzji amerykańskiej Agencji Ochrony Środowiska (EPA) z 2009 roku (publikacja Orzeczenia o zagrożeniu) – uznającej emisje gazów cieplarnianych za zagrożenie dla zdrowia publicznego w USA – były już wówczas przekonujące, a od tamtej pory stały się jeszcze silniejsze. 

Decyzja o uchyleniu Orzeczenia o zagrożeniu (na początku 2026 r.) wywołała obawy o wpływ tego kroku na zdrowie ludzi oraz na działania zmierzające do ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Istnieje również obawa, że jego anulowanie może otworzyć drogę do zniesienia innych amerykańskich regulacji dotyczących ochrony środowiska. Zagrożona może być także dalsza realizacja rzetelnych badań z zakresu zmian klimatu. Prof. Santer podkreślił, że jest to nauka niewygodna dla zwolenników przyszłości opartej na intensywnym wykorzystaniu paliw kopalnych, „ponieważ ukazuje ona związek między spalaniem tych paliw a szkodami dla naszego zdrowia, stanu planety oraz kondycji społeczeństw i gospodarek”.

„Wiedza na temat klimatu, zgromadzona od czasu wydania w 2009 r. Orzeczenia o zagrożeniu, jest  obecnie bardziej ugruntowana niż wówczas, a dowody są bezdyskusyjne” – zaznaczył badacz. Wskazał, że rosnąca liczba dowodów łączących działalność człowieka z obserwowanymi zmianami klimatu „potwierdza konieczność wdrażania polityki ukierunkowanej na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych oraz przeciwdziałanie zagrożeniom związanym z klimatem”.

W najnowszej pracy przytoczono również bogaty materiał dowodowy wskazujący na wpływ antropogenicznych zmian klimatu na charakterystykę zjawisk ekstremalnych. Zjawiska ekstremalne oddziałują na zdrowie i dobrostan ludzi oraz ekosystemów, m.in. poprzez stres termiczny, powodzie, pożary i straty w uprawach. Badania te wskazują na istnienie bezpośredniego związku między wzrostem stężenia gazów cieplarnianych spowodowanym działalnością człowieka a tymi zagrożeniami.

„Liczne, badania nad »odciskami palców« zmian klimatu, rygorystycznie prowadzone przez wiele zespołów badawczych na całym świecie, wzmocniły przekonanie o rzeczywistym charakterze i powadze zmian klimatu wywołanych przez człowieka” – skomentowała prof. Susan Solomon, wykładowczyni nauk o środowisku na MIT. 

W jej ocenie badania te wykazują, że wiele niezależnie monitorowanych aspektów klimatu Ziemi uległo zmianom pod wpływem globalnego ocieplenia w sposób „fizycznie spójny – dokładnie tak, jak przewidywano – obejmując obszar od górnych warstw stratosfery aż po głębiny oceanów”. (PAP)

jjj/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Smartfony mogą pomóc w wykrywaniu problemów z płucami u dzieci

  • Fot. Adobe Stock

    Holandia/ Badacz ustalił, dlaczego skanery nie zawsze wykrywają starożytny błękit egipski

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera