
W kulistej bryle laboratorium ARUZ, jakie powstaje w Technoparku Łódzkim, będą realizowane prace badawcze na rzecz przemysłu chemicznego, spożywczego, farmaceutycznego, lotnictwa, wojskowości i sektora informatycznego. Projekty będą tu mogli prowadzić nawet ekonomiści i socjologowie.
Analizator jest przeznaczony do zaawansowanych obliczeń i symulacji molekularnych.
Kiedy ARUZ zostanie uruchomiony, naukowcy będą mieli szansę korzystania z urządzenia na zasadzie porozumień z uczelnią i tworzenia konsorcjów. Technopark wspólnie z uczelnią będzie mógł wnioskować o dofinansowanie badań ze środków budżetowych – krajowych i unijnych. Ważne jest jednak, żeby analizator stosowany był do rozwiązywania praktycznych problemów, przyczyniając się do wdrażania innowacyjnych rozwiązań dla gospodarki.
Urządzenie będzie gotowe do końca lipca 2015 r. i na początku będzie używane przy rozwiązywaniu problemów z zakresu chemii. Więcej na ten temat w serwisie Nauka w Polsce – tutaj.
Czy polski biznes jest gotów na współpracę z Łódzkim Technoparkiem? Czy firmy będą potrafiły w precyzyjny sposób określić swoje potrzeby, tak żeby można było skonfigurować ARUZ-a na wykonanie niezbędnych obliczeń, symulacji i modeli?
Jak przewiduje dr inż. Krzysztof Hałagan z Politechniki Łódzkiej, w początkowej fazie ARUZ zainteresuje bardziej środowisko naukowe niż biznesowe, a urządzenie częściej wykorzystywane będzie do projektów badawczych.
„Ale, w miarę upływu czasu, firmy stopniowo będą mogły korzystać z możliwości modelowania problemów z wykorzystaniem ARUZ-a. Nie chodzi tylko o firmy polskie” – dodaje badacz.
Jak wylicza, kolejne branże – poza chemiczną - które zyskają na współpracy z Łódzkim Technoparkiem to: kosmetyka, farmacja czy ochrona środowiska. Tu mogą być prowadzone badania nad dyfuzją substancji przez błony komórkowe, a także przez substancje porowate. Celem takich prac może być sprawdzenie, jak kosmetyki wnikają w skórę, a także jak skażona woda czy zanieczyszczenia o różnych właściwościach przenikają przez glebę. Układ porowaty będzie można modelować właśnie z użyciem ARUZa.
W przyszłości wykorzystanie urządzenia dla potrzeb inżynierii materiałowej może zaowocować opracowaniem materiałów odpornych na różne czynniki lub wykazujących ściśle zdefiniowane przewodnictwo termiczne i elektryczne.
Przemysł spożywczy może w przestrzeni wirtualnej testować opakowania, które byłyby odporne na interakcję z produktami. Dzięki temu substancje obecne w opakowaniu nie przenikałyby do żywności.
Analizy mieszanek paliwowych czy zachowania się gazów wylotowych w silnikach to możliwe zastosowania urządzenia do badań w przemyśle lotniczym, a nawet kosmicznym. Informatycy będą mogli analizować, jak rozkłada się obciążenie w bardzo rozbudowanych sieciach komunikacyjnych.
Dr Hałagan przekonuje, że urządzenie przysłuży się także humanistyce. Socjologowie mogą z jego wykorzystaniem analizować zachowania społeczne i reakcje grup na określone czynniki zewnętrzne. Dzięki temu eksperci mogą przewidzieć, jak poradzą sobie ludzie, którzy w wyniku ewakuacji będą opuszczać budynek, który ma daną liczbę wyjść o konkretnej szerokości. To zjawiska kolektywne, gdzie zachowanie jednego elementu zależy od pozostałych.
W dalszej perspektywie ARUZ przyda się też naszym ekspertom od spraw obronności. Będą oni mogli na przykład analizować, jak rozchodzą się fale uderzeniowe po wybuchu w ograniczonych przestrzeniach. Taką przestrzeń stanowi np. miasto, gdzie jest skomplikowany układ ulic i budynków. Wojskowych interesuje, jak rozchodzi się fala uderzeniowa po detonacji, czy występują odbicia i jak się wzajemnie wzmacniają lub osłabiają.
ARUZ to część projektu BioNanoPark+. Zostanie zbudowany za 20 mln złotych. Cały projekt w 85 proc. pokryją fundusze unijne z Programu Operacyjnego „Innowacyjna Gospodarka”. Dofinansowanie przyznano za pośrednictwem Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Wkład własny zapewniło miasto Łódź i województwo łódzkie.
PAP – Nauka w Polsce, Karolina Olszewska
kol/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.