Historia i kultura

Wawelskie zegary po raz pierwszy dostępne dla publiczności

Zegar talerzowy, Johann (Johan) Christian Logan (ok.1726-1782), Toruń, lata 50. w.,fot. A. Wierzba
Zegar talerzowy, Johann (Johan) Christian Logan (ok.1726-1782), Toruń, lata 50. w.,fot. A. Wierzba

Od dużych szafowych zegarów po miniaturowe zegarki kieszonkowe - po raz pierwszy udostępniono dla zwiedzających kolekcję czasomierzów ze zbiorów Zamku Królewskiego na Wawelu w Krakowie. Jej najcenniejsze egzemplarze można zobaczyć do 3 maja br.

Prezentowane zabytki sztuki zegarmistrzowskiej obrazują historię europejskiego zegara od XVI do XX wieku. Jak informują muzealnicy, na wystawie zatytułowanej „Zegary w zbiorach Zamku Królewskiego na Wawelu”, znajdują się zarówno zegary wykonane w ważnych centrach zachodniej Europy, jak i na ziemiach dawnej Rzeczpospolitej. Eksponowane czasomierze odznaczają się bogactwem form oraz różnorodnością dekoracji ornamentalnej i figuralnej. 85 zabytków demonstrowanych jest w aranżacji inspirowanej tarczą zegara.

Początki prezentowanej obecnie kolekcji wawelskiej sięgają lat dwudziestych XX w. Wtedy rozpoczęto renowację wnętrz odzyskanego zamku i przystąpiono do wyposażenia komnat. Starano się pozyskać obiekty, które nawiązywałyby do dawnych zbiorów królewskich Jagiellonów i Wazów.

Wśród czołowych zegarów z kolekcji muzealnicy wymieniają te sygnowane przez augsburskiego twórcę Davida Fronmillera (zm. 1618), przedstawiciela zegarmistrzowskiej rodziny. Jego dziełem jest niezwykle rzadki zegar wazonowy. Cenne są także prace Lorentza Wolbrechta z Torunia, autora okazałego zegara monstrancjowego o ozdobnym trzonie z postacią syreny. Równie ważne są dzieła XVII-wiecznych twórców - gdańskiego zegarmistrza Simona Gintera i wilnianina Jakuba Gierke. Z ich warsztatów pochodzą dekoracyjne zegary kaflowe.

Wśród XVIII-wiecznych czasomierzów organizatorzy wystawy zwracają uwagę na francuskie zegary ścienne – konsolowe, o skrzynkach ozdabianych markieterią, cienkimi płytkami barwionego rogu, laką lub imitującą lakę farbą oraz tzw. cartele o niesymetrycznej rokokowej linii obudowy wykonanej ze złoconego brązu. Istotną pozycję zbioru stanowią zegary kominkowe z końca XVIII i pierwszej połowy XIX stulecia, wzbogacone figurami Apollina, Amora, boga wiatru Zefira, Cerery, Jazona zdobywającego złote runo czy Aleksandra Macedońskiego.

Ciekawostkę kolekcji stanowi niewielki zespół zegarów podróżnych, tzw. powozowych, wykonanych we Friedbergu, ośrodku specjalizującym się w wieku XVIII w produkcji tego typu czasomierzy. Są też zegarki kieszonkowe z XVIII i XIX stulecia, oraz damskie zegarki na rękę z lat dwudziestych ubiegłego wieku. Nie zabrakło poloniców - wśród zegarków kieszonkowych eksponowane są egzemplarze wykonane w firmie założonej w r. 1839 w Genewie przez emigranta z Polski Antoniego Norberta Patka, funkcjonującej do dzisiaj pod nazwą Patek Philippe.

PAP - Nauka w Polsce

szz/ mrt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • , 11.07.2026. Badania archeologiczne w domu Hermanna Goeringa na terenie Wilczego Szańca w miejscowości Gierłoż, 11 bm. Przed dwoma laty gdańska Fundacja Latebra znalazła w domu Goeringa szkielety ludzi - dorosłych i dzieci. Początkowo informowano o pięciu osobach, ostatecznie ustalono, że było ich sześć. Szkielety były zakopane płytko w ziemi, na głębokości ok. 20 cm w niepodpiwniczonej części budynku. Nie miały dłoni i stóp. Mimo, iż śledztwo w tej sprawie prowadziła prokuratura, nie udało się ustalić ani kim są ofiary, ani kiedy i w jakich okolicznościach straciły życie. Nie wiadomo też, dlaczego pochowano je właśnie w tym miejscu. Dochodzenie umorzono. PAP/Tomasz Waszczuk

    Archeolodzy wyjaśnili zagadkę pochówków w domu Hermanna Göringa w Wilczym Szańcu

  • Fot. Marta Osypińska, UWr

    Tanzania / Polska misja archeologiczna rozpoczęła regularne badania w Serengeti

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera