Polscy naukowcy odkryli nowy gatunek pasożyta

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Naukowcy odkryli i opisali nieznany dotąd gatunek pasożyta, występujący... w nosie żubra. Autorzy odkrycia - badacze z Uniwersytetu Gdańskiego i Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie zaznaczają, że badania parazytofauny związanej z gatunkiem zagrożonym mają szczególne znaczenie.

Praca została opublikowana w czasopiśmie "International Journal for Parasitology: Parasites and Wildlife".

Dr Joanna Izdebska z Katedry Zoologii Bezkręgowców i Parazytologii Uniwersytetu Gdańskiego, cytowana na stronie Uniwersytetu Gdańskiego wyjaśnia, że swoje badania prowadzi już 30 lat, a najnowsze odkrycie pozwoli poznać bioróżnorodność roztoczy powszechnych w populacjach ssaków. Oprócz tego, nowe informacje pomogą w analizie adaptacji do pasożytnictwa i funkcjonowania układu pasożyt - żywiciel, czyli poznanie różnych interakcji między roztoczami a ssakami.

Badaczka przypomniała, że żubr wyginął na wolności, a obecna populacja została odbudowana w oparciu o zaledwie kilka osobników pochodzących z hodowli. Sprzyjało to utracie naturalnej parazytofauny (- jak mówi się na ogół zwierząt pasożytniczych występujących na danym obszarze), której miejsce zajęły pasożyty przejęte od innych ssaków kopytnych - jeleniowatych czy bydła. Wraz z ostatnimi żubrami przetrwały tylko nieliczne swoiste dla nich pasożyty - jednokomórkowiec pasożytujący w krwi świdrowiec Trypanosoma, wszoł Bisonicola sedecimdecembrii żyjący w sierści, a także dwa gatunki pasożytów skórnych - nużeńców, w tym właśnie nowo odkryty.

W przypadku żubra badania parazytofauny mają szczególne znaczenie, ponieważ jest to zwierzę zagrożone, które w efekcie restytucji gatunku ma małą pulę genową, co skutkuje obniżoną odpornością i większą podatnością na różne choroby.

„Nasze badania stawonogów pasożytniczych (np. kleszczy, czy świerzbowców), wskazują na ich rolę, związaną z transmisją chorób lub uszkodzeniem tkanek otwierającym drogę do infekcji różnymi patogenami. Swoiste nużeńce (odkryte przez nas - obecnie Demodex bialoviensis i wcześniej - Demodex bisonianus) nie powodują u żubra groźnych objawów chorobowych. Jednak w przypadku żubrów należy mieć na uwadze także możliwość pośrednich konsekwencji pasożytowania, tj. mechanicznego przenoszenia patogenów poprzez penetrowanie tkanek i przez to – dalsze zakażanie” – powiedziała badaczka.

Współautorami publikacji na temat nowego gatunku są prof. Leszek Rolbiecki z UG i dr hab. Wojciech Bielecki z SGGW.

Nauka w Polsce - PAP

uka/ zan/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Kardiolog: w czasie upałów warto całkowicie zrezygnować z picia alkoholu

  • Fot. Adobe Stock

    Ekspert: podwójne palenie zwiększa ryzyko zdrowotne

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera