Nauka dla Społeczeństwa

22.02.2024
PL EN
27.11.2023 aktualizacja 27.11.2023

Filip Turza: pasja do mrówek - od piaskownicy

fot. materiały prasowe, Filip Turza fot. materiały prasowe, Filip Turza

Rzadko kto zdaje sobie sprawę, że mrówki potrafiły przeżyć dinozaury - mówi Filip Turza, specjalizujący się w myrmekologii – nauce o mrówkach, autor bloga popularnonaukowego www.myrmeblog.pl

28-letni Filip Turza, obecnie doktorant Uniwersytetu Jagiellońskiego, jest finalistą konkursu Popularyzator Nauki 2023 w kategorii Animator. Od dziecka uwielbiał obserwować mrówki, a piaskownicę traktował jako osobiste laboratorium przyrodnicze.

"To, co mnie najbardziej zafascynowało w mrówkach, to ich nieustanna praca. Mogłem obserwować je bez końca. Przyglądanie się pracy mrówek może być naprawdę hipnotyzujące" - mówi kandydat do nagrody Popularyzator Nauki. Ubolewa, że znaczna część mrowiska znajduje się pod ziemią i "do wielu mrówczych sekretów nie mamy dostępu". Dlatego jako dziecko "przekonywał mrówki do częstszych odwiedzin za pomocą różnych smakołyków".

Decydując się na popularyzowanie wiedzy o mrówkach, Filip Turza spełnił dziecięce marzenie, jakim była możliwość odsłonięcia choć skrawka tajemnicy ich podziemnego życia.

Działalność popularyzatorską dotyczącą świata mrówek Turza prowadzi od dziewięciu lat za pomocą różnych form komunikacji: bloga, mediów społecznościowych, radia, warsztatów, czasopism studenckich, grantów i badań naukowych, festiwali oraz pikników.

Rzetelna wiedza i źródło inspiracji dla innych pasjonatów mrówek

Filip Turza, po założeniu bloga o mrówkach w 2014 r., "mrówczą pasję" zaczął zaszczepiać innym. "Chcę uświadomić społeczeństwu niezwykłą różnorodność biologiczną i sięgające milionów lat zaawansowane strategie przetrwania mrówek. Rzadko kto zdaje sobie sprawę, że mrówki potrafiły przeżyć dinozaury" - zauważa w rozmowie z "Nauka w Polsce".

Jak zaznacza, obecnie mrówki możemy znaleźć niemal wszędzie. "Ich kolonie mogą zmieścić się w żołędziu, ale także osiągać astronomiczne rozmiary, liczące w tysiącach kilometrów" - opisuje.Zaznacza, że rola, jaką odgrywają te niewielkie owady w ekosystemie, jest ogromna. "Liczbę wszystkich gatunków mrówek szacuje się na ponad 20 tysięcy, z czego wiele pozostaje nieodkrytych, a jedynie niewielki ich odsetek jest jakkolwiek zbadany" - podaje Turza.

fot. materiały prasowe
fot. materiały prasowe, F. Turza

Na blogu pisał przykładowo o znaczeniu mrówek w przyrodzie, o tym, czego możemy nauczyć się od mrówek w walce z koronawirusem. Uczy też, jak zacząć hodowlę mrówek.

Blog zgromadził do tej pory na platformie Facebook ponad 1500 obserwujących. W 2017 roku znalazł się w rankingu polskich blogów naukowych na portalu To Tylko Teoria.

"Jest cytowany na innych stronach, blogach lub filmach edukacyjnych, z którego korzystają osoby, przekazujące wiedzę o różnorodnej tematyce szerszej publiczności" - podkreśla kandydat.

Czy na Borneo mrówki ratują współtowarzyszki?

Filip Turza podczas studiów podjął pierwsze praktyki i badania naukowe na mrówkach. Prowadził obserwacje na tropikalnych mrówkach na wyspie Borneo. "Badania na Borneo dotyczyły zjawiska zachowań ratunkowych wśród mrówek" - informuje. Tłumaczy, że "taki mrówczy heroizm polega na wyciąganiu uwięzionych współtowarzyszek spod gruzów zapadniętego mrowiska, ratowaniu ofiar z pajęczych sieci lub pułapek drapieżnych mrówkolwów, czy też transporcie rannych osobników z pola bitwy". Jak zaznacza, "większość doniesień naukowych o tak zaawansowanych zachowaniach dotyczy mrówek spoza klimatu tropikalnego".

Jak dodaje, o mrówkach tropikalnych w tej i wielu innych kwestiach wciąż nie wiemy wystarczająco dużo.

"Można powiedzieć, że mrówki w tropikach mniej 'przejmują się' losem innych. Być może w skali globalnej występowanie zachowań ratunkowych jest podyktowane oczekiwaną długością życia tych owadów" - tłumaczy. Temu zagadnieniu obecnie poświęca znaczną część swojej pracy naukowej.

Turza nie może sobie wyobrazić popularyzacji nauki bez corocznych, przyciągających tłumy, Nocy Biologów czy Ogólnopolskich Dni Owada. "Z organizacji tego typu wydarzeń czerpię ogromną frajdę. Moje pokazy i warsztaty wyróżniają się różnorodnością prezentowanych gatunków mrówek, od najmniejszych po największe w Europie" - opowiada kandydat do nagrody Popularyzator Nauki.

Uczestnicy jego wydarzeń mogą obserwować żywe kolonie mrówek, a także przeprowadzać proste doświadczenia z ich udziałem. "Umożliwienie szerszej publiczności interakcji ze światem przyrody uważam za jeden z kluczowych aspektów popularyzacji nauk biologicznych. Dla niektórych popularyzatorów może okazać się to trudne. Dla mnie stanowi to pewnego rodzaju wyzwanie, dające ogromną satysfakcję" - zaznacza.

Więcej nauki na prowincji; więcej osób promujących naukę

Pytany o potrzeby w popularyzacji nauki i braki w tej dziedzinie zauważa, że aktualnie osoby z małych miejscowości mają utrudniony dostęp do różnych form popularyzacji nauki.

"Większość imprez, festiwali naukowych, czy uniwersytetów dziecięcych działa w większych miastach" - podkreśla. I dodaje, że jest to w porządku, ale "potrzeba dodatkowych inicjatyw, które umożliwiłyby dostęp do odkrywania nauki w małych miasteczkach i terenach wiejskich, w podobnym stopniu jak ma to miejsce w dużych ośrodkach w Polsce".

Zaznacza również, że "potrzeba popularyzatorów w niszowych tematach". "Z uwagi na diametralny wzrost informacji z niemal każdej dziedziny nauki, niedobór takich specjalistów może doprowadzić do nadmiernego upraszczania i błędów w przekazywanej wiedzy" - uważa Turza. Dodaje, że - "problem jest złożony, ponieważ potrzebujemy większej społeczności osób promujących naukę”. „Cieszy mnie jednak fakt, że z roku na rok takich osób przebywa".

Filip Turza recenzuje także popularnonaukowe książki o tematyce mrówek. Od 2023 roku rozpoczął także działalność popularyzatorską w imieniu Fundacji All About Science.

Anna Mikołajczyk-Kłębek, Nauka w Polsce

amk/ zan/

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

Copyright © Fundacja PAP 2024