Padły drób składowany nielegalnie na terenie ferm lub w ich pobliżu przyciąga wilki, zwiększając prawdopodobieństwo konfliktów drapieżników i ludzi - ostrzegają naukowcy. Dlatego zwracają uwagę na potrzebę pilnych kontroli hodowli przemysłowych.
Europejskie populacje wilków nadal są zbyt małe - uważają członkowie międzynarodowego zespołu badawczego, m.in. z Uniwersytetów Warszawskiego i Gdańskiego. Wykazali, że większość europejskich populacji wilka nie spełnia kryteriów wyznaczonych przez Konwencję o ochronie różnorodności biologicznej.
Populacja wilków w Europie odbudowuje się. Coraz częstsza ekspozycja na kontakt z ludźmi nie wystarczy jednak, aby wilki przestały się nas bać – wynika ze wstępnych analiz badań, które prowadzi zespół dr. hab. Driesa Kuijpera, prof. Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży
Ponad dekadę temu eksperci zalecali, by ochronę wilków planować w obrębie transgranicznych subpopulacji. Teraz badania międzynarodowego zespołu pod kierunkiem polskich specjalistów pokazały, że takie podejście ma uzasadnienie również w strukturze genetycznej populacji tego drapieżnika.