Puszczyk w Kampinosie odniósł największy sukces lęgowy od 18 lat

Fot. Adam Olszewski/Kampinoski Park Narodowy
Fot. Adam Olszewski/Kampinoski Park Narodowy

To najlepszy rok pod względem sukcesu lęgowego puszczyka w Kampinoskim Parku Narodowym (KPN) od 18 lat - poinformował KPN w mediach społecznościowych. Z dostępnych miejsc gniazdowych na monitorowanym terenie zajętych było 62 proc. i w każdym z nich były 3-4 pisklęta.

Przyrodnicy z Kampinoskiego Parku Narodowego monitorują lęgi puszczyka od prawie 20 lat, badając 1000 ha powierzchni parku.

Jak podali, w tym roku zajętych zostało 62 proc. miejsc lęgowych puszczyka i w każdym z nich było ptasie potomstwo - najczęściej trzy, rzadziej cztery pisklęta.

"Tak wysoki sukces lęgowy dowodzi, że mamy do czynienia z tzw. mysim rokiem, tj. sezonem licznego występowania gryzoni (m.in. myszy, nornic i norników) - ich głównego składnika menu. Nic dziwnego, że gryzonie mają się dobrze po kolejnej mało mroźnej zimie" - skomentowali przyrodnicy.

Podsumowali, że jest to "najlepszy rok pod względem sukcesu lęgowego puszczyka w Kampinoskim Parku Narodowym od 18 lat".

Puszczyk (Strix aluco) jest szeroko rozprzestrzeniony w Europie, Azji i północnej Afryce. Jest najpospolitszą sową Kampinoskiego Parku Narodowego. Występuje w dwóch odmianach barwnych - brązowej i szarej. "Często zdarza się, że osobniki w parze są w różnych formach barwnych, a w lęgu mogą być razem pisklęta szare i brązowe. Obie formy doskonale kamuflują się w środowisku leśnym. Ich oczy są duże i ciemne, co pozwala na świetne widzenie w słabym świetle" - podkreśla KPN.

Puszczyki są przede wszystkim ptakami nocnymi, chociaż czasami można je spotkać w ciągu dnia, np. gdy podczas wcześniejszej nocy były ulewne deszcze lub gdy mają problem z wykarmieniem piskląt w ciągu nocy. "Mimo że puszczyki mają doskonały wzrok, ich słuch jest jeszcze bardziej imponujący. Potrafią usłyszeć najmniejszy szmer i zlokalizować go z dokładnością do centymetra w zupełnej ciemności, co czyni je niezwykle skutecznymi łowcami. Puszczyk jest oportunistą pokarmowym, czyli korzysta z pokarmu, który w danej chwili jest najłatwiej dostępny" - czytamy w notce.

Główne pożywienie puszczyka stanowią małe ssaki, takie jak myszy, norniki, ale również ptaki, płazy, owady i inne drobne zwierzęta. "Z analizy wypluwek (zrzutek niestrawionych resztek pokarmu) wiadomo, że w tym sezonie lęgowym w znacznym stopniu posilały się również chrabąszczami kasztanowymi, które miały w tym roku swój masowy pojaw na terenie Puszczy Kampinoskiej" - napisali przyrodnicy z KPN.

Puszczyki najczęściej gniazdują w dziuplach drzew lub skrzynkach lęgowych typu E (duże budki, w których ścianka przednia może mieć 50 cm wysokości, a otwór wlotowy średnicę np. 15 cm). Zdarza się też, że zajmują stare gniazda innych ptaków drapieżnych lub nawet gniazdują w budynkach.

Sezon lęgowy tych ptaków rozpoczyna się pod koniec zimy. Samica składa zazwyczaj od 3 do 5 jaj, które wysiaduje przez około 28-30 dni. Młode pozostają w gnieździe około miesiąca, a potem jeszcze przez pewien czas są dokarmiane przez rodziców, zanim staną się w pełni samodzielne.

"Puszczyk, z jego spokojnym usposobieniem i zdolnością do przystosowania się do różnych środowisk, jest niezastąpionym elementem ekosystemów leśnych, ale też sową, która może występować w parku miejskim i odbywać lęgi w budynkach. Obserwacja tych niezwykłych ptaków może dostarczyć wielu niezapomnianych wrażeń" - opisali przyrodnicy z KPN.(PAP)

Nauka w Polsce

bar/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • 11.07.2023. PAP/Adam Warżawa

    W kąpieliskach trwa "sezon" na sinice. Naukowcy: ich toksyny mogą być groźne dla zdrowia

  •  Wyschnięte dno Morza Aralskiego. Fot. Małgorzata Suska-Malawska.

    Polscy naukowcy pomogą w odbudowie ekosystemów w miejscu wyschniętego Morza Aralskiego

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera