Resort nauki z rozczarowaniem przyjął decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu nowelizacji Ustawy o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. W ocenie ministerstwa decyzja ta stanowi barierę dla wdrożenia niezbędnych reform systemowych, których celem było zwiększenie transparentności i efektywności NCBR.
W piątek prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Ustawy o Narodowym Centrum Badań i Rozwoju i kilku innych ustaw. Nowela zakładała zmiany w trybie powoływania i kwalifikacji kadry kierowniczej m.in. NCBR, Sieci Badawczej Łukasiewicz i instytutów badawczych.
Jak podkreślił resort nauki w odpowiedzi na pytanie PAP, proponowane rozwiązania ustawowe miały na celu „wprowadzenie niezbędnych zmian o charakterze porządkującym i poprawiającym jakość funkcjonowania nadzorowanych jednostek i nie wpływały na sposób funkcjonowania jednostek naukowych”.
Minister nauki Marcin Kulasek napisał w portalach społecznościowych, że weto wobec noweli to „zatrzymanie potrzebnych reform, które miały uporządkować system finansowania nauki i innowacji w Polsce”, a mówienie o rzekomym „zastraszaniu naukowców” to próba odwrócenia uwagi i wprowadzenia opinii publicznej w błąd.
„Chodziło o coś dokładnie odwrotnego: o większą przejrzystość i uczciwe wydawanie publicznych pieniędzy” - podkreślił minister.
Szef resortu nauki uznał, że pod hasłem „nauka dla naukowców” prezydent „broni mechanizmów działania, pozwalających na przyznawanie pieniędzy w sposób uznaniowy”. „Straszenie utratą niezależności środowiska naukowego jest nieuczciwe, proponowane zmiany miały właśnie chronić naukowców przed nieprzejrzystymi decyzjami i zakulisowymi wpływami” - argumentował Marcin Kulasek.
MNiSW zaznaczyło, że w zakresie instytutów badawczych projekt zakładał „zapewnienie bardziej stabilnego finansowania bieżącej działalności instytutów badawczych”, w szczególności nowo powstałych, a także instytutów, które z różnych względów znalazły się w trudnej sytuacji finansowej.
„Zawetowana ustawa nie proponowała żadnych mechanizmów, które można by oceniać jako wywieranie politycznego wpływu na naukowców, ograniczanie autonomii polskiej nauki czy tym bardziej zastraszanie środowiska naukowego” – czytamy w odpowiedzi przesłanej PAP przez biuro prasowe resortu.
Według MNiSW decyzja prezydenta „oddala perspektywę zmian, które miały na celu odbudowę zaufania środowiska naukowego i innowacyjnego do NCBR oraz zapewnienie skutecznego wykorzystania środków publicznych na rzecz rozwoju gospodarki opartej na wiedzy”.
Ministerstwo podtrzymało stanowisko, że reforma Narodowego Centrum Badań i Rozwoju jest konieczna z punktu widzenia długofalowego interesu państwa. Resort zamierza „kontynuować działania na rzecz budowy systemu wspierania nauki i innowacji w sposób przejrzysty, nowoczesny i wolny od wpływów politycznych”.
W uzasadnieniu weta prezydent Karol Nawrocki zaznaczył, że zaproponowana ustawa pozwala rządzącym „swobodnie nominować i usuwać naukowców, badaczy, profesorów i przejmować instytuty naukowe na polityczne zawołanie. To centralizacja, upartyjnienie i zastraszanie środowiska naukowego”.
– To weto można zawrzeć w jednym zdaniu: nauka dla naukowców, nie dla polityków! – podkreślił prezydent.
Uznał, że nie może podpisać ustawy, która „zamienia badania naukowe w narzędzie politycznej kontroli”. – Nauka potrzebuje wolności. Nauka potrzebuje autonomii. Nauka potrzebuje odwagi myślenia – a nie strachu przed tym czy innym ministrem – zaakcentował.
Nowe przepisy wprowadzały zmiany w trybie powoływania organów NCBR, Narodowej Agencji Wymiany Akademickiej (NAWA), Sieci Badawczej Łukasiewicz (SBŁ) oraz instytutów badawczych. Zmiany dotyczyły m.in. składu organów zarządzających tymi podmiotami. Nowela miała dać resortowi nauki większy wpływ na władze tych instytucji.
Zawetowana ustawa miała sprawić, że MNiSW zyska większy wpływ na skład kierownictwa i rady NCBR. Nowelizacja zakładała, że dyrektora i zastępców dyrektora NCBR powoływać i odwoływać będzie minister. Obecnie robił to dyrektor NCBR. Maksymalna liczba zastępców dyrektora NCBR miała wzrosnąć z dwóch do trzech.
Zmienić się miał również sposób wyłaniania członków Rady NCBR. Minister miał zyskać możliwość bezpośredniego wyboru połowy członków rady spośród osób reprezentujących środowiska naukowe, gospodarcze i finansowe. Dodatkowo, jeśli zgłoszeni przez środowisko kandydaci na członków rady nie spełnialiby ustawowych warunków, minister miał zyskać możliwość zastąpienia ich swoimi kandydatami. Przepisy zakładały też, że minister zmieni skład Rady NCBR w ciągu 2 miesięcy od wejścia w życie ustawy.
Nowe przepisy stawiały także wymóg lustracyjny jako kryterium dostępu do stanowiska dyrektora instytutu badawczego.
W ustawie o instytutach badawczych przywrócono dla dyrektorów wymóg posiadania co najmniej stopnia naukowego doktora. Wprowadzono również minimalne wymagania dla zastępców dyrektora instytutu badawczego. Nowela zakładała także możliwość przyznania przez ministra nadzorującego dotacji podmiotowej na dofinansowanie bieżących kosztów działalności instytutu, zwłaszcza dla nowych instytutów (działających nie dłużej niż 3 lata, na okres do 5 lat) oraz dla pozostałych, znajdujących się w trudnej sytuacji finansowej (na okres do 3 lat, na podstawie planu naprawczego).
Ustawa przewidywała też, że Rada Ministrów i MON mogą nałożyć na instytut badawczy dodatkowe zadania z zakresu administracji rządowej lub na potrzeby obronności państwa. W tym drugim przypadku – mogły być to również zadania, które nie są wymienione w statucie instytutu.
W nowelizacji przewidziano również, że dyrektora NAWA będzie powoływał i odwoływał minister nauki, a nie, jak dotąd, premier na wniosek ministra.
W ustawie o Sieci Badawczej Łukasiewicz wprowadzono zakaz działalności konkurencyjnej dla prezesa, wiceprezesów oraz dyrektorów instytutów sieci. (PAP)
Nauka w Polsce
bar/ mhr/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.