W największym zimowisku nietoperzy w Polsce - Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym (Lubuskie) - zakończyło się 25. międzynarodowe liczenie tych zwierząt. Badacze z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu wstępnie oszacowali populację tamtejszych nietoperzy na 36 578 osobników.
Jak poinformował w rozmowie z PAP dr Tomasz Kokurewicz z Instytutu Biologii Środowiskowej UPWr populacja nietoperzy na terenie MRU od kilku lat znajduje się na stałym poziomie, a wynik tegorocznego liczenia nie daje powodu do obaw. - To jest wprawdzie spadek około 8 proc., ale takie drobne fluktuacje liczebności zdarzały już wcześniej - zaznaczył naukowiec.
Według wstępnego badania zwierząt, które zostało przeprowadzone w ostatni weekend, populacja nietoperzy na terenie MRU wynosi 36 578 osobników. Ubiegłoroczne liczenie nietoperzy wskazało na obecność w zimowisku 39 768 zwierząt, natomiast w 2024 r. było ich 36 653.
Jak podkreślił dr Kokurewicz, tegoroczny wynik liczenia jest wstępny i będzie jeszcze weryfikowany - zwłaszcza w kontekście zwierząt, które przebywają poza głównym ciągiem systemu MRU, np. w naziemnych bunkrach. Ostateczne wyniki liczenia będą znane za ok. dwa tygodnie.
Liczenie miało charakter międzynarodowy. Wzięli w nim udział chiropterolodzy z Irlandii, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Belgii, Holandii, Portugalii, Hiszpanii, Czech, Białorusi i Hondurasu. Odbywało się pod nadzorem RDOŚ w Gorzowie Wielkopolskim, a nadzór merytoryczny nad przedsięwzięciem sprawowali naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu.
Jak powiedział dr Kokurewicz, nietoperze mają ważny wpływ na cały ekosystem, a ich funkcjonowanie w nim, z punktu widzenia człowieka, jest praktyczne. - Na przykład zjadają owady uciążliwe dla człowieka, czyli komary i meszki. Taki mały nietoperz jest w stanie zjeść pięćset komarów w ciągu jednej nocy, a meszek około tysiąca sztuk. Wyobraźmy sobie, że usuwamy te nietoperze nagle ze środowiska, z ekosystemu i z naszego otoczenia, no i te owady nas po prostu zagryzają - wyjaśnił naukowiec.
Dodał, że ochrona tych zwierząt jest również ważna z punktu widzenia bioróżnorodności. Gdyby ich zabrakło, trudno byłoby przewidzieć, jak zachowa się przyroda.
- Najlepsze, co możemy zrobić, to dać przyrodzie się (...) samoorganizować. Przyroda wie lepiej od nas, jak działać, ale pod warunkiem, że zachowamy ten skład gatunkowy ekosystemu - podkreślił dr Kokurewicz.
Chiropterolodzy przekonują, że nietoperze są swoistym barometrem zmian klimatycznych. Mają jednego, w wyjątkowych sytuacjach dwa młode w roku, są więc bardzo wrażliwe na wszelkie zmiany warunków zewnętrznych, nie są w stanie przystosować się do nich wystarczająco szybko.
W zimie, podczas hibernacji, tempo metabolizmu nietoperza jest zależne od temperatury, w jakiej przebywa – im wyższa, tym metabolizm szybszy, a zwierzę szybciej zużywa nagromadzony na czas hibernacji tłuszcz.
Polska ma obowiązek składania Komisji Europejskiej co pięć lat raportu o stanie cennych przyrodniczo siedlisk i gatunków objętych ochroną w ramach obszarów Natura 2000, a do takich należy kompleks MRU. Jego większa część ma również status rezerwatu przyrody (Rezerwat Nietoperek).
Na podziemną część MRU składa się system korytarzy, tuneli i komór o łącznej długości 32 km oraz naziemnych bunkrów. Kompleks umocnień zbudowali Niemcy w latach 30. XX wieku i w czasie II wojny światowej. Panujące w jego podziemiach warunki – stała wilgotność i temperatura - stwarzają optymalne warunki do zimowej hibernacji nietoperzy. (PAP)
Nauka w Polsce
kak/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.