Ekspert: ocieplenie klimatu, drapieżniki, działalność człowieka – zagrożeniami dla żurawi

14.03.2025. Żurawie w Poleskim Parku Narodowym. PAP/Wojtek Jargiło
14.03.2025. Żurawie w Poleskim Parku Narodowym. PAP/Wojtek Jargiło

Ocieplenie klimatu, presja drapieżników, działalność człowieka są głównymi zagrożeniami dla żurawi – powiedział PAP przyrodnik Kamil Stepuch. Obecnie ptaki te przebywają na zimowiskach np. w Algierii, Hiszpanii, Francji. Pod koniec lutego zaczną wracać do Polski. Żuraw objęty jest ścisłą ochroną.

Prezes Fundacji Dla Przyrody Kamil Stepuch przekazał w rozmowie z PAP, że przez pięć lat realizacji projektu „Wędrówki lubelskich żurawi” monitorowanych było 15 takich ptaków za pomocą nadajników GPS. Obecnie obserwowanych jest w ten sposób 8 żurawi. - Dzięki nadajnikom możemy śledzić przede wszystkim ich trasę przelotu i aktualną lokalizację. Najdalej obecnie znajduje się Roskoszna, która jest w Algierii w Afryce Północnej. W ciągu pięciu dni pokonała dystans ponad 2 tys. km. To już trzeci rok z rzędu, gdy tam doleciała. Pozostałe ptaki są obecnie na zimowiskach w Hiszpanii, Włoszech, Francji, Węgrzech – wymienił przyrodnik.

Lubelskie żurawie wylatują z Polski zazwyczaj we wrześniu, wraz z chłodniejszymi nocami. Z uzyskanych analiz wynika, że pierwszy przystanek na trasie mają zawsze w Parku Narodowym Hortobágy na Węgrzech, dokąd zmierzają bez odpoczynku w ciągu jednego dnia. To miejsce, gdzie zlatują się żurawie z całej Europy w czasie jesiennych wędrówek. Na tym największym jesiennym zlotowisku może przebywać nawet 200 tys. żurawi.

4.03.2025. Żurawie w Poleskim Parku Narodowym w Urszulinie (woj. lubelskie). PAP/Wojtek Jargiło

- Po kilku tygodniach wyruszają dalej w podróż do swoich miejsc docelowych. Nasze żurawie mają różne strategie migracyjne. Wybierając miejsce na zimowisko, kierują się przede wszystkim bezpieczeństwem. Chodzi przede wszystkim o siedliska na wodzie i dostęp do pokarmu. Żurawie uczą się od innych tej strategii przez lata. To są inteligentne ptaki, które widać, że kalkulują ryzyko związane z wędrówkami. Jeśli nie muszą, to nie odlatują daleko – wyjaśnił Stepuch.

Podkreślił, że młode żurawie, które nie osiągnęły jeszcze dojrzałości płciowej, nie spieszą się z powrotem do Polski. Inaczej jest w przypadku żurawi lęgowych, bo dla nich kluczowe jest znalezienie odpowiedniego miejsca do założenia gniazda. Preferują podmokłe tereny, jak np. bagna, torfowiska, łąki, trzcinowiska nad jeziorami.

- Dlatego wracają już pod koniec lutego. To taki wyścig o lepsze miejsce. Woda zapewnia im barierę przed drapieżnikami, takimi jak lis, kuna, kruk, orlik, wilk, puchacz. Przez pięć lat monitorowaliśmy łącznie 60 gniazd poprzez fotopułapki. Z obserwacji wynika, że nawet do 50 proc. strat w lęgach związanych jest z presją drapieżników. Żuraw składa przeważnie dwa jaja, ale jest duże ryzyko, że przetrwa tylko jedno – zaznaczył ekspert.

Jajo o wielkości 10 na 7 cm stanowi – jak dodał - dla niektórych zwierząt sporą pokusę, jednak żuraw potrafi bronić swojego gniazda. - Mamy nagrania, gdzie atakuje lisa, podchodzącą sarnę, czy nadlatującego jastrzębia, ale już z wilkiem nie ryzykuje i się oddala – wyjaśnił Kamil Stepuch.

Oprócz presji drapieżników, zagrożeniem dla żurawi jest też ocieplenie klimatu, czego konsekwencją są susze i obniżenie poziomu wód w środowisku. Jako przykład przyrodnik podał sytuację z ubiegłego roku, gdy jeden z monitorowanych żurawi powrócił w kwietniu na Polesie Lubelskie, ale po dwóch tygodniach wrócił na Węgry. – Po prostu wiosną nie było u nas wody. Rok 2025 był trudny pod względem warunków hydrologicznych. W związku z brakiem wody część żurawi została na Węgrzech i tam wyprowadzała lęgi. To pokazuje, że jeżeli nie podejmiemy kroków związanych z ochroną siedlisk i utrzymaniem wody w środowisku, to ten gatunek będzie zmniejszał swoją liczebność w Polsce – podkreślił przyrodnik.

Kolejne zagrożenie dla żurawi stanowi działalność człowieka, a konkretnie intensyfikacja rolnictwa związana ze wczesnym koszeniem traw. Z tego powodu, z co najmniej czterema żurawiami został utracony kontakt. – Znaleźliśmy te nadajniki GPS na łące. To oznacza, że żuraw został po prostu skoszony podczas sianokosów – wyjaśnił ekspert.

Przyrodnicy obserwują żurawie od niedawna także za pomocą drona z termowizją. Latając na wysokości 70-80 metrów zaglądają do ich siedlisk i dzięki zbliżeniu mogą policzyć nawet liczbę jaj w gnieździe. – Skuteczność jest ogromna, bo żurawie płoszą się na widok człowieka. Dzięki dronowi nie musimy ich niepokoić – dodał Stepuch.

4.03.2025. Żurawie w Poleskim Parku Narodowym w Urszulinie (woj. lubelskie). PAP/Wojtek Jargiło

Fundacja Dla Przyrody prowadzi także co roku transmisję online z noclegowiska żurawi na Bagnie Bubnów w Poleskim Parku Narodowym oraz z podmokłych łąk Polesia. Maksymalnie streaming oglądało w jednej chwili 8 tys. osób z 50 krajów. – To świadczy o tym, że przyroda może być arcyciekawa. Stawiamy mocno na edukację i cieszymy się z takiego zainteresowania, szczególnie u dzieci. W tym roku planujemy rozpocząć transmisję już w lutym, gdy przylatują pierwsze żurawie i zaczynają widowiskowe tańce godowe – zapowiedział przyrodnik.

Żuraw jest najwyższym ptakiem w Polsce, może osiągnąć ok. 1,2 m wysokości. Ma długą szyję, ostry dziób i smukłe nogi. Dorosły osobnik na szczycie głowy ma czerwoną łysinkę – miejsce pozbawione piór. Rozpiętość jego skrzydeł wynosi do 2,4 m. Waży od 4 do 6 kg. Dojrzałość płciową osiąga w wieku 3-4 lat. Żurawie łączą się w pary na całe życie. Charakterystyczny klangor żurawi powstaje dzięki zapętlonej tchawicy, działającej, jak pudło rezonansowe. Słychać go już z kilku kilometrów.

W Polsce żuraw jest objęty ścisłą ochroną gatunkową. (PAP)

Nauka w Polsce

gab/ agt/

Galeria (7 zdjęć)

  •  14.03.2025. Żurawie w Poleskim Parku Narodowym w Urszulinie (woj. lubelskie). PAP/Wojtek Jargiło
    1/7
    14.03.2025. Żurawie w Poleskim Parku Narodowym w Urszulinie (woj. lubelskie). PAP/Wojtek Jargiło
  •   14.03.2025. Żurawie w Poleskim Parku Narodowym w Urszulinie (woj. lubelskie). PAP/Wojtek Jargiło
    2/7
    14.03.2025. Żurawie w Poleskim Parku Narodowym w Urszulinie (woj. lubelskie). PAP/Wojtek Jargiło
  •   14.03.2025. Żurawie w Poleskim Parku Narodowym w Urszulinie (woj. lubelskie). PAP/Wojtek Jargiło
    3/7
    14.03.2025. Żurawie w Poleskim Parku Narodowym w Urszulinie (woj. lubelskie). PAP/Wojtek Jargiło
  •  14.03.2025. Żurawie w Poleskim Parku Narodowym w Urszulinie (woj. lubelskie). PAP/Wojtek Jargiło
    4/7
    14.03.2025. Żurawie w Poleskim Parku Narodowym w Urszulinie (woj. lubelskie). PAP/Wojtek Jargiło
  • 08.09.2025. Żurawie w Parku Narodowym „Ujście Warty” w okolicach Słońska. PAP/Lech Muszyński
    5/7
    08.09.2025. Żurawie w Parku Narodowym „Ujście Warty” w okolicach Słońska. PAP/Lech Muszyński
  • 08.09.2025. Żurawie w Parku Narodowym „Ujście Warty” w okolicach Słońska. PAP/Lech Muszyński
    6/7
    08.09.2025. Żurawie w Parku Narodowym „Ujście Warty” w okolicach Słońska. PAP/Lech Muszyński
  • 08.09.2025. Żurawie w Parku Narodowym „Ujście Warty” w okolicach Słońska. PAP/Lech Muszyński
    7/7
    08.09.2025. Żurawie w Parku Narodowym „Ujście Warty” w okolicach Słońska. PAP/Lech Muszyński

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Eksperci: odtwarzanie ekosystemów to jedna z najmądrzejszych inwestycji w bezpieczeństwo Europy

  • Fot. Adobe Stock

    Arboretum Kórnickie świętuje 200 lat istnienia

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera