Ekspert: doskwiera nam obecna pogoda, ale bywały chłodniejsze zimy

Zaspy przy drodze wojewódzkiej nr 884 w Łubnie, 6 bm. Blisko 130 pługopiaskarek pracowało na drogach krajowych i wojewódzkich na Podkarpaciu w niedzielę rano (dd/cat)
Zaspy przy drodze wojewódzkiej nr 884 w Łubnie, 6 bm. Blisko 130 pługopiaskarek pracowało na drogach krajowych i wojewódzkich na Podkarpaciu w niedzielę rano (dd/cat)

Przyzwyczailiśmy się do lżejszych zim, dlatego doskwiera nam obecna pogoda. Ale bywały chłodniejsze zimy - powiedział PAP dr hab. Andrzej Skwierawski z Katedry Gospodarki Wodnej i Klimatologii olsztyńskiego uniwersytetu.

W Olsztynie zima trzyma od ostatnich dni ubiegłego roku - cały czas leży śnieg i jest mróz. - Zima jest jak z dawnych lat, rzeczywiście dawno takiej nie było - przyznał w rozmowie z PAP dr hab. Andrzej Skwierawski z Katedry Gospodarki Wodnej i Klimatologii olsztyńskiego uniwersytetu. Zastrzegł jednak, że trwająca zima wcale nie jest najsurowsza i w XXI wieku bywały chłodniejsze zimy.

- Średnia temperatura obecnego stycznia wynosi teraz minus 7 stopni C. To sporo, bo po roku 2000 zwykle średnie temperatury stycznia wynosiły po minus 1,8 stopnia C. więc rzeczywiście pod tym względem ten zimowy miesiąc się wyróżnia - powiedział PAP naukowiec.

Dodał jednak, że przed 16 laty, tj. w styczniu 2010 roku średnia temperatura tego miesiąca była jeszcze niższa i wynosiła minus 8,9 stopni C. - Sądzę, że ten styczeń do tego poziomu średniej temperatury nie dobije, nawet jeśli nadal będą tak niskie temperatury - przyznał dr hab. Skwierawski.

Rekordowo zimny w Olsztynie był styczeń w 1987 roku. Wtedy średnia dobowa temperatura wyniosła minus 13,9 stopnia C.

Obecny styczeń zapisze się w historii ze względu na to, że od początku miesiąca leży śnieg, który ani na chwilę nie stopniał. Do końca miesiąca prognozy nie przewidują w Olsztynie odwilży. Teraz grubość pokrywy śnieżnej wynosi 30 cm. To wyjątkowe, dlatego, że od 1952 roku do 2000 roku takie styczniowe miesiące, w których cały miesiąc leżał śnieg zdarzały się średnio co 3 lata. Z danych zgromadzonych w Katedrze Gospodarki Wodnej i Klimatologii olsztyńskiego uniwersytetu wynika, że śnieg przez cały styczeń leżał w 2010 i 2011 roku oraz w latach 2004 i 2006.

- Mimo, że mamy śnieg to opady w styczniu nie były duże, wynoszą do tej pory 16 mm, a średnia stycznia to 45 mm - podkreślił dr hab. Andrzej Skwierawski. Dodał, że jeśli zalegający teraz śnieg będzie się wolno topił znacząco poprawi sytuację hydrologiczną. Jeśli ocieplenie będzie gwałtowne - śnieg spłynie do rzek i jezior. (PAP)

jwo/ agz/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. materiały prasowe

    Grenlandia okiem paleontologa: niezbadane tereny z potencjałem na przełomowe „naukowe fajerwerki”

  • Fot. materiały prasowe

    Polska Stacja Polarna na Spitsbergenie rekrutuje uczestników kolejnej wyprawy

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera