Badacze na co dzień zajmujący się kwestiami języka stanowczo twierdzą, że śląski to odrębny język. Absurdalne i nieprawdziwe jest więc powtarzanie, że eksperci uważają inaczej – powiedziała PAP prof. Jolanta Tambor, komentując weto prezydenta ws. uznania śląskiego za język regionalny.
W czwartek prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę uznającą język śląski za regionalny. Ustawa była drugą w tej kadencji Sejmu (wcześniejszą zawetował prezydent Andrzej Duda), a w sumie - jak podliczono podczas prac parlamentarnych - dziewiątą próbą legislacyjną w tej sprawie. Ustawę zakładającą nadanie mowie śląskiej statusu języka regionalnego Sejm uchwalił 9 stycznia. Na biurko prezydenta trafiła po pracach w Senacie, który 21 stycznia zdecydował, że nie wymaga ona poprawek.
W piątkowej rozmowie z PAP językoznawczyni z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach prof. Jolanta Tambor przyznała, że liczyła, że „prezydent z tytułem doktora – i to z nauk humanistycznych – zechce się zastanowić nad naukowymi argumentami i dopiero wtedy wyda opinię”.
- Tak się nie stało i trudno być zaskoczonym. Natomiast uważam jego argumenty za niedopuszczalne, ponieważ nieustanne powtarzanie, że językoznawcy i eksperci uważają, że jest to dialekt języka polskiego jest absurdalne i nieprawdziwie – podkreśliła ekspertka, która od lat jest zaangażowana w kodyfikację języka śląskiego oraz starania o uznanie go za język regionalny.
Naukowczyni przypomniała, że podczas dyskusji nad projektem w Senacie głos zabierała m.in. prof. Katarzyna Kłosińska, przewodnicząca Rady Języka Polskiego. – Pani profesor wyraźnie stwierdziła i powiedziała publicznie, że uważa śląski za odrębny język z grupy języków zachodniosłowiańskich – podkreśliła.
Prof. Tambor dodała, że czas skończyć z powoływaniem się na definicje i ustalenia z lat 60. czy 70. XX wieku. – Wtedy panowała polityka jednojęzyczności i jednokulturowości, a naukowcy, którzy wtedy się tym zajmowali działali w innej przestrzeni, innych warunkach i z inną materią językową mieli do czynienia. Nie było wtedy języka śląskiego pisanego, nie było kodyfikacji, tak daleko posuniętej ortograficznie i gramatycznie – wskazała.
Ponadto dodała, że „wystarczyłoby nawet zobaczyć listę podpisów pod listami otwartymi”, wystosowanymi jeszcze wcześniej do prezydenta Andrzeja Dudy i teraz do Karola Nawrockiego. – Są tam nazwiska językoznawców, literaturoznawców, przedstawicieli nauk o kulturze – przedstawicieli ośrodków od Gdańska, przez Szczecin, Poznań, Wrocław, Warszawę, Lublin, Kraków aż oczywiście po Katowice i Opole. Osoby, które na co dzień zajmują się kwestiami języka, stanowczo twierdzą, że jest to odrębny język – powiedziała prof. Tambor.
W jej ocenie tym razem nawet nie polityka wzięła górę, a „czysty partykularyzm”, który „odsuwa z kręgu zainteresowań bardzo dużą grupę społeczeństwa”.
W czwartek do Sejmu trafił projekt noweli posłów PiS, który ma objąć ochroną „godkę śląską” w ramach systemu ochrony języka polskiego. Regulacja zakłada m.in. możliwość nauczania tego etnolektu w szkołach, a także dofinansowanie działań, których celem będzie zachowanie i dokumentowanie etnolektu śląskiego.
Poproszona o komentarz dotyczący tej propozycji, prof. Tambor odpowiedziała, że byłby to powrót do myślenia sprzed dekad i postrzegania kraju jako monojęzykowego i monokulturowego.
Na mocy zawetowanej ustawy język śląski miał zostać wpisany do ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych jako drugi, obok języka kaszubskiego, język regionalny. Oznaczałoby to m.in. możliwość wprowadzenia do szkół dobrowolnych zajęć z języka śląskiego, montowania dwujęzycznych tablic z nazwami miejscowości, gdzie używanie języka śląskiego deklaruje ponad 20 proc. mieszkańców, dofinansowanie działalności związanej z zachowaniem języka śląskiego czy wprowadzenie do Komisji Wspólnej Rządu i Mniejszości Narodowych i Etnicznych dwóch przedstawicieli osób posługujących się językiem śląskim.
Karol Nawrocki w materiale opublikowanym w czwartek pod wieczór na portalu społecznościowym Kancelarii Prezydenta mówił, że zawetował ustawę o języku śląskim, szanując i ceniąc tradycję i kulturę Śląska jako integralnej części dziedzictwa Rzeczypospolitej. „Jednak faktów naukowych nie ustala się głosowaniem w Sejmie, trzeba słuchać, co o tej sprawie mówią specjaliści. Eksperci i językoznawcy wskazują, że mowa śląska jest dialektem języka polskiego. Nie możemy tworzyć precedensu, w którym większość polityczna rozstrzyga kwestie naukowe” - ocenił prezydent.
Zaapelował przy tym o pracę nad złożonym w Sejmie w czwartek przez grupę posłów PiS projektem ustawy mającej na celu „zachowanie i rozwój śląskiego etnolektu języka polskiego”.
Podczas spisu powszechnego w 2021 r. narodowość śląską zadeklarowały 596 224 osoby, w tym 236 588 jako pierwszą, a 187 372 jako jedyną. Używanie języka śląskiego w kontaktach domowych potwierdziło 467 145 osób, a spośród nich 54 957 - jako jedynego. (PAP)
akp/ agt/ dki/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.