Owady i pajęczaki są bardzo słabo poznane i jeszcze słabej chronione - stwierdzili eksperci z USA. Tymczasem to organizmy absolutnie podstawowe dla funkcjonowania różnorodnych ekosystemów.
Owady, a jeszcze bardziej - pajęczaki (do których należą pająki czy skorpiony) nie budzą zwykle pozytywnych skojarzeń ani odczuć – zwracają uwagę naukowcy z University of Massachusetts Amherst (USA). Stanowią jednak podstawowe ogniwo prawidłowego funkcjonowania ekosystemów na całym świecie, w których dramatycznie maleje bioróżnorodność.
- Owady i pajęczaki mają fundamentalne znaczenie dla ludzkiego społeczeństwa – mówi Laura Figueroa, autorka publikacji, która ukazała się w piśmie „Proceedings of the National Academy of Sciences". - Pomagają w zapylaniu roślin i biologicznej kontroli szkodników, mogą służyć jako wskaźniki jakości powietrza i wody, a także głęboko zakorzeniły się w wielu kulturach na całym świecie. Wiele osób troszczy się o popularne, charyzmatyczne gatunki, takie jak lwy czy pandy, które słusznie przyciągają międzynarodową uwagę w zakresie ochrony przyrody. Ponieważ owady i pajęczaki zwykle nie cieszą się takim samym zainteresowaniem - chcieliśmy sprawdzić, w jakiej są kondycji.
Aby ocenić stan populacji tych organizmów, naukowcy zebrali dane dotyczące ochrony 99 312 znanych gatunków owadów i pajęczaków w Ameryce Północnej, na północ od Meksyku. To, co odkryli, opisują jako zdumiewające.
- Prawie 90 proc., a dokładnie - 88,5 proc. gatunków owadów i pajęczaków nie ma nadanego statusu ochronnego - alarmuje prof. Figueroa. - Po prostu nie mamy pojęcia, w jakiej są kondycji. O potrzebach ochronnych większości owadów i pajęczaków w Ameryce Północnej wiemy niemal nic.
Jednocześnie bardziej znane grupy owadów, takie jak motyle i ważki, okazały się w nieproporcjonalnie wysokim stopniu chronione.
„Pajęczaki w szczególności są właściwie nieobecne w działaniach ochronnych; w większości stanów nie chroni się nawet jednego gatunku. Potrzebujemy więcej danych i większej ochrony dla owadów, ale także dla pajęczaków” – mówi Wes Walsh, uczestniczący w projekcie student.
Donoszą oni także, że stany w największym stopniu opierające swoją gospodarkę na przemyśle wydobywczym – takim jak górnictwo, kamieniołomy czy wydobycie ropy naftowej i gazu – rzadziej obejmowały ochroną zarówno owady, jak i pajęczaki. Z kolei stany, w których dominowały bardziej proekologiczne postawy społeczne, chroniły większą liczbę gatunków.
- Badania pokazują, że najlepsze efekty w ochronie przyrody osiąga się wtedy, gdy łączą siły szerokie, zróżnicowane koalicje. W przypadku ptaków byli to myśliwi, obserwatorzy ptaków, organizacje pozarządowe i wiele innych środowisk, które zjednoczyły się wokół wspólnego celu – zwraca przy tym uwagę Walsh.
- Owady i pajęczaki to coś więcej niż obiekty budzące strach. Musimy docenić ich znaczenie ekologiczne, a to zaczyna się od gromadzenia większej ilości danych i uznania ich za godne ochrony - podsumowuje badacz, który sam na ręce ma tatuaż z pająkiem.
Marek Matacz (PAP)
mat/ zan/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.