Historia i kultura

Ślady mlecznych biesiad bez laktozy sprzed 5,5 tys. lat

Zestaw do picia ze Sławęcinka. Puchar został znaleziony w dwóch częściach, w odrębnych jamach. Rekonstrukcja naczyń do ich pełnych form opiera się na fragmentach ceramiki wykorzystanych do analiz biomolekularnych (fotografia autorstwa W. Ochotnego). Źródło: Praehistorische Zeitschrift
Zestaw do picia ze Sławęcinka. Puchar został znaleziony w dwóch częściach, w odrębnych jamach. Rekonstrukcja naczyń do ich pełnych form opiera się na fragmentach ceramiki wykorzystanych do analiz biomolekularnych (fotografia autorstwa W. Ochotnego). Źródło: Praehistorische Zeitschrift

Zestaw naczyń ceramicznych, z których około 5,5 tys. lat temu pijano napoje mleczne o obniżonej zawartości laktozy - odnaleźli archeolodzy w Sławęcinku na Kujawach. Naczyń tych używano przy specjalnych okazjach, prawdopodobnie rytualnych biesiadach, być może towarzyszących pogrzebom.

W drugiej połowie IV tysiąclecia p.n.e. Europa przechodziła okres głębokich przemian społecznych i technologicznych. W tym czasie rozległa część kontynentu - m.in. obszary dzisiejszej Danii, Niemiec, Czech i Polski - zamieszkiwała wczesnorolnicza ludność określana jako tzw. kultura pucharów lejkowatych. W Polsce ważnym regionem jej występowania były Kujawy, gdzie żyzne ziemie sprzyjały zakładaniu osad rolniczych.

Jednym ze stanowisk archeologicznych, które dostarczają informacji o wierzeniach i codziennych praktykach wspólnot związanych z kulturą pucharów lejkowatych sprzed około 5,5 tys. lat, jest neolityczna osada w Sławęcinku na Kujawach. Odkryto ją przypadkowo podczas budowy obwodnicy Inowrocławia w 2016 roku. Na powierzchni niemal pięciu hektarów odsłonięto ponad tysiąc obiektów archeologicznych.

Nowe badania przeprowadzone tam przez polsko-brytyjski zespół archeologów pokazują, że ówczesne społeczności odznaczały się złożonymi obyczajami społecznymi i rozwiniętą kulturą wspólnego biesiadowania.

W zespole prowadzącym badania materiałów zabytkowych ze Sławęcinka znaleźli się archeolodzy z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, Uniwersytetu Łódzkiego, Instytutu Systematyki i Ewolucji Zwierząt PAN oraz Uniwersytetu w York i Uniwersytetu w Cambridge. Wyniki tych badań opublikowano w czasopiśmie Praehistorische Zeitschrift.

Pochówek osadniczy dojrzałej kobiety (fotografia autorstwa J. Śledzińskiego). Źródło: Praehistorische Zeitschrift

Z reliktów neolitycznej osady pozyskano ponad 6 tys. fragmentów naczyń ceramicznych. Najciekawszym z nich okazał się zestaw tzw. naczyń libacyjnych, który składał się z jednego dużego pucharu lejkowatego, pięciu tzw. flasz z kryzą oraz dwóch niewielkich ceramicznych kieliszków. Naczynia wykonano starannie i prawdopodobnie stanowiły komplet przeznaczony na specjalne okazje. Naukowcy sądzą, że zestawu tego używano podczas rytuałów związanych z piciem napojów mlecznych.

Naukowcy zastosowali nowoczesne metody biomolekularne, dzięki którym poddali analizie pozostałości pożywienia zachowane w ceramice. Dzięki temu ustalili, jakie substancje znajdowały się kiedyś w naczyniach. - Zidentyfikowaliśmy w nich białka pochodzące zarówno z mleka krów, jak i owiec lub kóz. Prawdopodobnie produkty te wytwarzano w procesie przypominającym produkcję sera lub serwatki. W okresie neolitu nietolerancja laktozy przez ludzi była zjawiskiem powszechnym, dotyczyła niemal każdego mieszkańca Europy aż do późnej epoki brązu. Przetwarzanie mleka w produkty o niższej zawartości laktozy było więc ważnym sposobem wykorzystania tego cennego surowca - opisał w rozmowie z PAP pierwszy autor publikacji Łukasz Kowalski z Instytutu Archeologii UMK w Toruniu.

Niektóre naczynia odnaleziono w częściach, co może wskazywać na celowe ich rozbijanie podczas ceremonii. Tego typu praktyki są znane z wielu kultur prehistorycznych i często wiążą się z rytuałami ofiarniczymi lub symbolicznym zakończeniem wydarzenia.

W pobliżu naczyń odkryto także dużą liczbę kości zwierzęcych, głównie bydła i świń. Najprawdopodobniej są to pozostałości po ucztach, które towarzyszyły rytualnemu spożywaniu napojów. Wskazuje to, że wydarzenia te miały charakter wspólnotowy i mogły stanowić ważny element życia społecznego osady. Analiza kontekstu znalezisk sugeruje, że rytuały biesiadowania mogły wiązać się z ucztami pogrzebowymi, bo w pobliżu odkrytych naczyń odkryto też pochówki.

Co ciekawe były to wyłącznie pochówki kobiet, a brak jest jednoznacznych pochówków mężczyzn. W dodatku niektóre naczynia, które zwyczajowo trafiały do grobów mężczyzn, pojawiają się na tej osadzie w kontekstach łączonych z aktywnością kobiet. Rytuały pogrzebowe oraz uczty odbywały się w bezpośrednim sąsiedztwie domostw, czyli w obrębie przestrzeni, która w wielu interpretacjach antropologicznych jest kojarzona z kobietami.

- Wysnuliśmy więc hipotezę, że rytuały, które miały miejsce w Sławęcinku mogły być związane z matrylinearnością (system pokrewieństwa, w którym dzieci włączane są do linii rodowej matki - PAP), a niewykluczone, że również z tajnymi stowarzyszeniami kobiecymi. W wielu społecznościach tradycyjnych takie organizacje odgrywały ważną rolę w podtrzymywaniu więzi społecznych i przekazywaniu wiedzy. Wykorzystywanie flasz z kryzą do podawania i spożywania produktów mlecznych, które mogły być postrzegane jako płyn płodności i zdrowia symbolizujący matkę, otwiera możliwość interpretacji tych praktyk jako rytuałów wzmacniających więzi między kobietami w obrębie grupy - zaznaczył archeolog z UMK w Toruniu.

Przykłady naczyń do przechowywania i serwowania ze Sławęcinka. Po lewej stronie przedstawiono fragmenty ceramiki zdobione motywem charakterystycznym dla naczyń typu Boleráz (fotografia autorstwa W. Ochotnego). Źródło: Praehistorische Zeitschrift

Archeolodzy zwrócili również uwagę na dekorację pucharu znajdującego się w zestawie libacyjnym. Na jego powierzchni znajduje się scena narracyjna, którą oceniają jako przedstawienie wozu z kołami. Wizerunek składa się z dwóch okręgów interpretowanych jako koła oraz łączących je linii, które mogą przedstawiać oś pojazdu. - Jeśli interpretacja ta jest poprawna, zdobienie na naczyniu ze Sławęcinka należy do najstarszych znanych przedstawień transportu kołowego na świecie. Podobne wizerunki odkryto także na innych naczyniach z terenów Polski, m.in. w Kałdusie a zwłaszcza na słynnej wazie z Bronocic. Datowanie radiowęglowe wskazuje, że powstały one w 2 poł. IV tysiąclecia p.n.e. Daty te pokrywają się z najstarszymi znanymi dowodami użycia wozów zarówno w Europie, jak i na Bliskim Wschodzie - wskazał rozmówca PAP.

Ewelina Krajczyńska-Wujec (PAP)

ekr/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Zdjęcie poglądowe. Fot. Adobe Stock

    Archeolodzy odkryli pierwotną lokację średniowiecznego Dąbrówna

  • Grób kobiety w wieku około 60 lat. Na wewnętrznej powierzchni prawej kości ciemieniowej kobiety naukowcy zidentyfikowali wyraźny ślad po tętniaku. Źródło: Projekt Pień/TSE Ewolucja

    Archeolog: cmentarzysko w Pniu może być największą w Polsce nekropolią osób odrzuconych

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera