Uczelnie i instytucje

Szczecin/ Studenci PUM będą mieli zajęcia z medycyny taktycznej

14.03.2025 PAP/Artur Reszko
14.03.2025 PAP/Artur Reszko

Pomorski Uniwersytet Medyczny od nowego roku akademickiego wprowadzi do programów kształcenia medycynę taktyczną. Ma ona przygotować studentów na m.in. na potencjalne zagrożenia militarne i zdarzenia masowe.

Zajęcia będą skierowane do studentów wszystkich kierunków.

- Są to zajęcia praktyczne, na których trzeba będzie pokazać i przeszkolić cały personel medyczny. Mówimy o różnych kierunkach. To nie tylko lekarze, to są ratownicy, pielęgniarki, farmaceuci. To jest cała koncepcja jak należy zachować się w sytuacjach krytycznych – powiedział we wtorek rektor PUM w Szczecinie prof. Leszek Domański.

Dodał, że chodzi też np. o zagrożenia związane z atakiem na infrastrukturę krytyczną. Przykładem może być cyberatak na Szpital Wojewódzki w Szczecinie, do którego doszło w marcu br.

- Cały szpital został w tym momencie „wyłączony”, to też jest element medycyny taktycznej. Umiejętność przejścia z systemu, w którym w warunkach pokojowych realizujemy zajęcia i nasze zadania związane z pracą, na system, w którym musimy zastosować inne rozwiązania związane z sytuacją kryzysową – powiedział rektor.

Medycyna taktyczna ma być odpowiedzią na rosnące potrzeby związane z bezpieczeństwem oraz przygotowaniem przyszłych i obecnych kadr medycznych do działania w sytuacjach kryzysowych.

- Bardzo dobrze, że tego typu kompetencje staną się przedmiotem obowiązkowym, a nie jedynie zajęciami fakultatywnymi, na które zgłaszało się bardzo wąskie grono osób – ocenił dyr. Wojskowego Instytutu Medycznego gen. broni dr hab. n. med. Grzegorz Gielerak.

Przekazał, że studenci będą się uczyć m.in. segregacji medycznej związanej z polem walki.

- Triażowanie w warunkach pokoju to medycyna jakościowa. Natomiast medycyna pola walki jest medycyną ilościową. Zatem to, czy ktoś będzie ratowany, czy przeżyje zależy od tej arbitralnej decyzji medyka, którą on w danym momencie podejmuje. On musi być doskonale przygotowany do tego, aby w tych okolicznościach mylić się jak najrzadziej, a najlepiej w ogóle – dodał Gielerak.

Nowe treści dydaktyczne mają przygotować studentów nie tylko na potencjalne zagrożenia o charakterze militarnym, ale również na zdarzenia masowe, katastrofy oraz inne sytuacje nadzwyczajne, wymagające szybkiej i skutecznej reakcji służb medycznych.

- Budujemy kompetencje, które pomogą i będą wzmacniać medyków też w sytuacjach innych konfliktów. Mamy do czynienia w różnych krajach z zamachami terrorystycznymi, trzęsieniami ziemi, powodziami, pożarami. Największy nacisk będziemy kładli na medycynę taktyczną na wypadek konfliktu zbrojnego. Ale myślę, że kompetencje, które pozyskają młodzi medycy, będą mogły być wykorzystywane również w innych sytuacjach kryzysowych – powiedziała wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.

Nowe treści dydaktyczne powstają we współpracy z przedstawicielami Ministerstwa Zdrowia, służb mundurowych oraz kadry uczelni. (PAP)

Nauka w Polsce

misz/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera