Naukowcy z Wydziału Zarządzania UŁ skrytykowali planowaną przez miasto budowę pawilonu Dżungla 360 na terenie Ogrodu Botanicznego. Ich zdaniem jest ona nie tylko wątpliwa ekonomicznie, ale też zniszczy część walorów przyrodniczych ogrodu.
Stanowisko w sprawie funkcjonowania i rozwoju Łódzkiego Ogrodu Botanicznego oraz projektu lokalizacji na jego terenie obiektu pn. Dżungla 360 opublikowała Katedra Zarządzania Miastem i Regionem Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Łódzkiego.
Według informacji z Urzędu Miasta Łodzi Dżungla 360 to robocza nazwa inwestycji, jaką magistrat planuje zrealizować na terenie Ogrodu Botanicznego w Łodzi - tzw. Botanika. Ma to być przeszklony pawilon o powierzchni kilkunastu tysięcy metrów kwadratowych i wysokości 30 metrów. Budynek miałby stanąć na jednej z polan w ogrodzie.
Według założenia zwiedzający znajdą się we wnętrzu tropikalnego lasu na kilku różnych poziomach z kładek i podwieszanych mostów, nawet 20 metrów nad ziemią w atmosferze z wilgotnością powietrza i temperaturą identyczną jak w tropikalnym lesie. Pod szklaną kopułą mogłyby latać ptaki i motyle.
W planach jest także wielopoziomowy parking dla gości. Inwestycja miałaby zostać ukończona w 2031 roku. Od lutego trwają konsultacje społeczne w sprawie rozwoju Ogrodu Botanicznego w Łodzi.
„Realizacja tak ogromnej inwestycji jak Dżungla 360, w szczególności sam proces budowy obiektu, spowoduje zdewastowanie znacznej części walorów przyrodniczych Ogrodu Botanicznego. Projekt jest wątpliwy ekonomicznie i to w szerokim (nie tylko kosztowym) ujęciu (...); poważne wątpliwości budzi przekazanie przez samorząd majątku o znacznej wartości w postaci 42 z 67 ha gruntów ogrodu” - napisali tymczasem autorzy stanowiska dr hab. Dominik Drzazga i dr hab. Maciej Turała, prof. UŁ.
W lutym Rada Miasta Łodzi odrzuciła uchwałę proponowaną przez radnych PiS, którzy chcieli, żeby samorząd zrezygnował z realizacji projektu Dżungla 360. Przewodniczący Rady Bartosz Domaszewicz przypomniał wówczas, że projekt modernizacji ogrodu sięga lat 50. ubiegłego wieku, kiedy na terenie ogrodu planowano inwestycje, ale dopiero w 2020 roku projekt nabrał kształtu, odbyły się konsultacje i opracowano koncepcję modernizacji, popartą przez radę naukową „Botanika”.
Z wypowiedzi radnych w dyskusji wynikało, że o ile sama modernizacja Ogrodu Botanicznego jest poza sporem, to wątpliwości budzi jej kształt i koszty przedsięwzięcia.
Przeciwko inwestycji protestuje część Łodzian. Pod umieszczoną w internecie petycją ze sprzeciwem wobec projektu Dżungla 360 dotychczas podpisało się ponad 7,5 tys. osób. Protestujący przeciwko inwestycji skupili się wokół Społecznego Komitetu Zielone Serce Botanika, który w stanowisku przesłanym do PAP wskazał, że spółka Holding Łódź zamierza zaciągnąć kredyt w wysokości 380 mln zł.
Podobne obawy wyrazili w swoim stanowisku naukowcy z UŁ. Ich zdaniem miasto może utracić bezpośrednią kontrolę nad swoim szczególnie cennym majątkiem, a w razie problemów finansowych zarządzającej inwestycją spółki Holding Łódź i ryzyka jej upadłości, „status terenów Ogrodu Botanicznego i utrzymywanie ich publicznych funkcji będą co najmniej niepewne, a być może nawet zagrożone”.
„Łódzki Ogród Botaniczny jest rozległą przestrzennie i już utrwaloną przez lata funkcjonowania enklawą zieleni, na terenie której przez dekady, mimo działalności ogrodniczej, ukształtowało się wiele półnaturalnych siedlisk i nisz ekologicznych. Budowa Dżungli 360 spowoduje zniszczenie tych półnaturalnych walorów przyrodniczych. Po zakończeniu inwestycji, samo funkcjonowanie tego obiektu będzie ponadto obciążone bardzo dużym śladem węglowym, wynikającym ze zużywanej na potrzeby jego utrzymania energii” - podkreślili.
Przyznali przy tym, że ogród od lat jest niedoinwestowany i potrzebuje nowej infrastruktury, ale innej niż obiekt Dżungla 360, np.: system nawadniania, małej retencji wodnej, nowoczesnego obiektu edukacyjno-dydaktyczno-wystawienniczego, być może również nowej palmiarni, czyli – jak opisali - obiektów nie wymagających ciężkich prac budowalnych i wycinki drzew.
Wyrazili też wątpliwości co do kosztów utrzymania obiektu, w tym w szczególności ogrzewania, wentylacji i klimatyzacji, które ich zdaniem, będą ogromne.
„Miasto nie komunikowało potrzeby podjęcia debaty społecznej i eksperckiej na temat przyszłości Ogrodu Botanicznego w Łodzi (...) tylko opublikowało wizualizacje nowego obiektu, jaki miałby zostać zbudowany w Ogrodzie Botanicznym, który przekracza skalą wszelkie wcześniej planowane. W tej sytuacji trudno więc dziwić się fali społecznego poruszenia i krytyki” - wskazali Drzazga i Turała.
„Można odnieść wrażenie, że łódzki samorząd, publikując wizualizacje przedmiotowej inwestycji, podjął raczej próbę zastosowania techniki tzw. »polityki faktów dokonanych« i swoistego »przetestowania« odbioru społecznego planowanych zamierzeń inwestycyjnych” - dodali pracownicy Wydziału Zarządzania UŁ.
Od maja do września mają się odbywać spacery badawcze z dyskusjami i warsztaty z udziałem Łodzian. Na stronie ratusza jest też formularz konsultacyjny dla mieszkańców.
Marek Juśkiewicz (PAP)
jus/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.