Senat w czwartek zaproponował poprawki do ustawy o utworzeniu Wojskowej Akademii Medycznej (WAM), która zakłada ona powołanie w Łodzi, od 1 lipca br., uczelni kształcącej wojskowych medyków, m.in. lekarzy i ratowników.
Za ustawą z poprawkami zagłosowało 83 senatorów, czyli wszyscy biorący udział w głosowaniu. Ustawa wróci teraz do Sejmu.
Utworzenie WAM w Łodzi ma zabezpieczyć aktualne potrzeby Sił Zbrojnych RP i stojące przed wojskową służbą zdrowia wyzwania, nie tylko w kontekście zabezpieczenia medycznego resortu, ale także wojsk sojuszu NATO oraz wzmocnienia powszechnego systemu opieki zdrowotnej, a tym samym bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli.
Ma to być także element długofalowej polityki państwa w zakresie obronności, odporności kryzysowej oraz zabezpieczenia medycznego żołnierzy, która nabrała szczególnego znaczenia po wybuchu w 2022 r. wojny za wschodnią granicą Polski.
Sejm opracowaną przez ministerstwo obrony we współpracy z resortami zdrowia oraz nauki ustawę uchwalił w piątek i ze względu na określoną w niej datę utworzenia uczelni proces legislacyjny jest bardzo szybki.
W czwartek była ona tematem dyskusji na połączonej senackiej komisji obrony narodowej, zdrowia oraz nauki. Jej członkowie opowiedzieli się za wprowadzeniem 16 poprawek zaproponowanych przez Biuro Legislacyjne. Jak podkreślił jego przedstawiciel, mają one charakter techniczno-legislacyjny zmierzający do tego, by ustawa nie wymagała szybkiej nowelizacji.
- Wszystkie trzy komisje jednogłośnie stwierdziły, że jest zasadność zadbania o poprawność tej ustawy, aby nie budziła ona wątpliwości w zakresie jej interpretacji, a również podstawy do utworzenia Wojskowej Akademii Medycznej – powiedział przewodniczący senackiej komisji obrony narodowej Mirosław Różański.
Biuro w swoich uwagach zwróciło uwagę m.in. na zbyt szeroki zakres poprawki Sejmu ingerującej w przepisy o policji, straży granicznej, straży pożarnej i służby ochrony państwa. W jego opinii ustawa zawiera też luki prawne. Doprecyzowania wymagał m.in. punkt ustawy, mówiący o tym, że akademia może kształcić funkcjonariuszy służb podległych ministrowi właściwemu do spraw wewnętrznych lub przez niego nadzorowanych przygotowując do wykonywania zawodów medycznych.
- Ta regulacja jest tylko zasygnalizowaniem możliwości bez wskazania narzędzi prawnych, które na tę okoliczność muszą być uregulowane w ustawie. Ustawa nie wskazuje, w jaki sposób będziemy wliczali funkcjonariuszy do limitu studentów przyjmowanych na studia medyczne. Może dojść do sytuacji, że funkcjonariuszy będzie na WAM więcej niż żołnierzy – zaznaczył mecenas z Biura Legislacyjnego.
Ustawa zakłada powołanie w Łodzi, od 1 lipca br., uczelni kształcącej wojskowych medyków, m.in. lekarzy, lekarzy dentystów, pielęgniarki, ratowników medycznych, farmaceutów. Jak podano w uzasadnieniu do projektu, po osiągnięciu pełnej zdolności operacyjnej uczelnia będzie kształcić jednocześnie ok. 800–1200 studentów, osiągając poziom ok. 250–350 absolwentów rocznie.
Jak poinformował wcześniej wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, MON chciałby uruchomić studia dla ratowników już w roku akademickim 2026/27, natomiast dla lekarzy wojskowych - w roku 2027/28. Koszt reaktywacji WAM w Łodzi oszacował na ok. 500 mln zł.
Odtworzenie w Łodzi zlikwidowanej w 2002 r. Wojskowej Akademii Medycznej, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział w maju 2024 r. Wtedy też list intencyjny o współpracy w tej sprawie podpisali przedstawiciele władz miasta, regionu i resortu obrony narodowej.
W marcu br. Rada Miejska w Łodzi jednogłośnie zdecydowała o przekazaniu Skarbowi Państwa w formie darowizny miejskiej działki w celu odtworzenia w tym miejscu WAM. Nieruchomość o powierzchni ponad 2500 mkw. i wartości 1,25 mln zł znajduje się przy ul. 6 Sierpnia i już w przeszłości była wykorzystywana przez wojsko.
Obecnie na terenie dawnego WAM - w strukturach Uniwersytetu Medycznego w Łodzi - działa Wojskowe Centrum Kształcenia Medycznego, które szkoli kadry sanitarne i medyczne dla wojska. (PAP)
bap/ rbk/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.