Dyrektor ESA: nasz nowy ośrodek w Polsce nie do pomyślenia bez Sławosza

Warszawa, 13.07.2026. Astronauta ESA Sławosz Uznański-Wiśniewski podczas panelu "Nowy wyścig kosmiczny - koszt czy inwestycja w przyszłość?" na otwarciu konferencji „IGNIS: Trajektorie Przyszłości” w siedzibie Ministerstwa Rozwoju i Technologii w Warszawie, 13 bm. Wydarzeniu towarzyszy podpisanie umowy między Creotech Instruments a Europejską Agencją Kosmiczną. PAP/Albert Zawada
Warszawa, 13.07.2026. Astronauta ESA Sławosz Uznański-Wiśniewski podczas panelu "Nowy wyścig kosmiczny - koszt czy inwestycja w przyszłość?" na otwarciu konferencji „IGNIS: Trajektorie Przyszłości” w siedzibie Ministerstwa Rozwoju i Technologii w Warszawie, 13 bm. Wydarzeniu towarzyszy podpisanie umowy między Creotech Instruments a Europejską Agencją Kosmiczną. PAP/Albert Zawada

Z całą pewnością polski astronauta będzie pracował w nowym centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej w Warszawie – powiedział PAP dyrektor generalny ESA Josef Aschbacher. Dodał, że nie wiadomo jeszcze, jaką funkcję będzie pełnił Sławosz Uznański-Wiśniewski.

Zapytany przez PAP podczas poniedziałkowej konferencji w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, dyrektor Aschbacher zapewnił, że Sławosz Uznański-Wiśniewski będzie nadal współpracował z ESA. – Z całą pewnością będzie pracował w nowym centrum. Musimy jeszcze określić, jaką funkcję będzie pełnił i czym dokładnie się zajmie. Ale czy można sobie wyobrazić polskie centrum bez Sławosza? To nie do pomyślenia i z pewnością bardzo dobrze wykorzystamy jego doświadczenie – podkreślił Josef Aschbacher.

Podczas konferencji powiedział, że wybór Warszawy na lokalizację nowego ośrodka ESA było trudną decyzją. – Otrzymaliśmy bardzo dobre propozycje z wielu miejsc. Postaramy się znaleźć sposób, by inne miasta mogły zaangażować się w przyszłe działania (naszego ośrodka – przyp. PAP) – zapowiedział.

Wyjaśnił, co zadecydowało o wyborze Warszawy: – Chciałbym sprowadzić tu ludzi z Europejskiej Agencji Kosmicznej, ekspertów ze wszystkich krajów – od Finlandii po Portugalię, Grecję, Niemcy, Francję, Włochy, Austrię. (…). Bardzo ważne jest, aby to było duże miasto z wieloma międzynarodowymi szkołami, w wielu językach. Mamy tu też wszechstronną infrastrukturę. (…) Warszawa z pewnością spełnia wiele kryteriów, które określiliśmy dla całego miasta (w którym powstanie nowy ośrodek – przyp. PAP) – tłumaczył.

Zapytany na konferencji o konkretne miejsce w stolicy, gdzie mógłby powstać ośrodek ESA oraz o koszty jego budowy, Josef Aschbacher odparł, że te kwestie są w fazie uzgodnień. Podkreślił jednak, że do prowadzenia niezbędnych działań nowego ośrodka w Warszawie będzie potrzebne „nieco więcej przestrzeni”, na przykład na umieszczenie anteny (do obserwacji przestrzeni kosmicznej – przyp. PAP). – Chcemy rozwijać nasze działania. To naprawdę zależy od długoterminowej wizji. Właśnie o tym chciałbym teraz porozmawiać z polskim rządem. Jakie są ambicje na najbliższe 10 lat? Na tej podstawie szukamy odpowiedniej lokalizacji, która pozwoli nam się rozwijać i stopniowo rozbudowywać działalność – zaznaczył.

Dodał, że wszystkie miejsca, w których znajdują się centra ESA, czerpią z tego korzyści. - Na przykład Holandia to nasze największe centrum. Pracuje tam 3 500 osób. Ekonomiczny wpływ obecności naszego centrum w Holandii wynosi ponad 600 mln (euro – przyp. PAP) rocznie. (…) Tak więc posiadanie centrum zatrudniającego międzynarodowych pracowników z różnych krajów europejskich, w tym z Europejskiej Agencji Kosmicznej, wraz z ich rodzinami, organizowanie konferencji, korzystanie ze wszystkich usług, logistyki i infrastruktury przynosi również wiele korzyści dla miasta i kraju. Te korzyści znacznie przewyższają koszty - podkreślił.

Przypomniał, że ESA m.in. zleca budowę statków kosmicznych firmom z różnych krajów. – Z pewnością będziemy również realizować takie projekty w ramach (tego – przy. PAP) centrum. I na pewno będziemy też wspólnie budować statki kosmiczne, które będą służyć kwestiom bezpieczeństwa i obronności – zapewnił.

Dyrektor generalny ESA poinformował, że warszawski ośrodek agencji zajmie się przede wszystkim rozwijaniem takich technologii jak wywiad sygnałowy (ang. signals intelligence, SIGINT), obserwacje satelitarne o bardzo wysokiej rozdzielczości, a także bezpieczna komunikacja – w tym systemy nawigacyjne i pozycjonujące – oraz sieć do szybkiego zarządzania informacjami. – Część z tych projektów będzie realizowana w innych ośrodkach, a część tutaj, ponieważ wszystkie działania ESA muszą przebiegać w sposób skoordynowany. (…) Właśnie teraz omawiamy, czym zajmie się polskie centrum – wyjaśnił Josef Aschbacher. (PAP)

Nauka w Polsce

abu/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Eksperci: Polska zasłużyła, żeby mieć własny ośrodek ESA

  • Warszawa, 13.07.2026. Premier Donald Tusk (P), minister finansów i gospodarki Andrzej Domański (L) oraz dyrektor generalny Europejskiej Agencji Kosmicznej Josef Aschbacher (C) w drodze na konferencję prasową, 13 bm. w stołecznym Centrum Nauki Kopernik. Spotkanie dot. ogłoszenia siedziby Centrum Europejskiej Agencji Kosmicznej w Polsce. PAP/Leszek Szymański

    W Warszawie powstanie ośrodek ESA. Polska dołączy do kosmicznej elity Europy

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera