W Holandii żyje około 2 tys. par lęgowych bociana białego, podczas gdy na początku lat 80. było ich zaledwie 16. Odrodzenie populacji nastąpiło po zakazie stosowania środka owadobójczego i wieloletnim programie hodowli oraz wypuszczania ptaków – podał w poniedziałek nadawca publiczny NOS.
W latach 60. XX wieku bocian biały był w Holandii bliski wyginięcia. Jedną z głównych przyczyn zapaści populacji było masowe stosowanie DDT – silnego środka owadobójczego wykorzystywanego po II wojnie światowej m.in. w sadownictwie. Pestycyd długo utrzymywał się w glebie i powodował poważne szkody w środowisku. Holandia zakazała jego używania w 1973 roku.
Pod koniec lat 60. holenderskie Towarzystwo Ochrony Ptaków rozpoczęło program ratowania gatunku. W kolejnych dekadach bociany rozmnażano w specjalnych ośrodkach, a następnie wypuszczano na wolność. Program prowadzony w latach 70., 80. i 90. przyczynił się do szybkiego wzrostu liczebności ptaków. W 2004 roku bocian został skreślony z holenderskiej Czerwonej Listy gatunków zagrożonych.
Według najnowszych danych organizacji Sovon w ubiegłym roku w Holandii odnotowano około 2 tys. par lęgowych. Na początku lat 80. było ich zaledwie 16. W ciągu ostatniej dekady światowa populacja bociana wzrosła natomiast o około 20 proc. – przekazał NOS Wim van Nee z fundacji STORK, zajmującej się badaniem i ochroną tych ptaków.
Ekspert podkreślił, że bocian jest gatunkiem dobrze przystosowującym się do zmieniających się warunków. Gdy traci jedno źródło pożywienia, potrafi szybko zastąpić je innym. Żywi się m.in. owadami, dżdżownicami i niewielkimi zwierzętami.
STORK zaleca obecnie rezygnację z ustawiania kolejnych sztucznych gniazd. Zdaniem fundacji populacja jest już wystarczająco liczna, dlatego takie konstrukcje nie są dłużej potrzebne.
W sierpniu i wrześniu holenderskie bociany odlatują przez Belgię i Francję do Hiszpanii lub Afryki Zachodniej. Jako pierwsze wyruszają młode osobniki, które muszą samodzielnie odnaleźć trasę. Dorosłe ptaki odlatują później i wracają do Holandii od lutego. Młode pozostają na południu przez kilka lat, aż osiągną wiek rozrodczy.
Patryk Kulpok (PAP)
pmk/ zan/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.