W trakcie środowego zaćmienia Słońca eksperci amerykańskiej agencji kosmicznej NASA chcą pozyskać wiele informacji na temat naszej dziennej gwiazdy. Pomoże w tym m.in. badawczy samolot, który na dużej wysokości będzie leciał wzdłuż drogi zaćmienia.
Pas zaćmienia całkowitego rozpocznie się na półwyspie Tajmyr na północy Rosji. Potem przebiegnie Ocean Arktyczny i Grenlandię, aż trafi na Islandię. Następnie przebiegnie przez Atlantyk, Hiszpanię, skrawek Portugalii i zakończy na Morzu Śródziemnym. To pierwsze od 1999 roku całkowite zaćmienie widoczne w kontynentalnej Europie.
Częściowe zaćmienie będzie widoczne m.in. w większej części Europy, w tym w Polsce, a także w północno-zachodniej Afryce, północno-wschodnich rejonach Ameryki Północnej.
„Słońce nieustannie się zmienia. Każde zaćmienie jest inne. Możemy więc zobaczyć zjawiska, których wcześniej nie obserwowaliśmy. A każde zaćmienie uczy nas, jak jeszcze lepiej obserwować następne” - podkreślił Amir Caspi z Southwest Research Institute w Boulder, Colorado, cytowany na stronie internetowej NASA.
Kierująca programem badań zaćmień w siedzibie NASA w Waszyngtonie Kelly Korreck dodała zaś, że z wyjątkowej ziemskiej perspektywy podczas całkowitego zaćmienia Słońca naukowcy mogą badać koronę słoneczną w sposób, który nie jest możliwy z żadnego innego miejsca w Układzie Słonecznym. „Słońce wpływa na nasze codzienne życie, satelity i astronautów przebywających w kosmosie, a my możemy wykorzystać ten moment, aby lepiej zrozumieć charakter tego oddziaływania” - powiedziała.
Badacze podkreślili, że każde całkowite zaćmienie Słońca stwarza nowe możliwości, by dowiedzieć się więcej o koronie słonecznej. Dlatego za cieniem Księżyca będzie podążał samolot WB-57 latający na dużych wysokościach, ponad chmurami. Umieszczone na jego pokładzie kamery wysokiej rozdzielczości będą wykonywały 20 zdjęć na sekundę, rejestrując zachodzące w koronie różnorodne zjawiska.
Lot, oprócz znacznego wydłużenia czasu obserwacji, pozwoli zarejestrować także część fal podczerwonych, które pochłaniane są przez dolne warstwy atmosfery.
Naukowcy zamierzają zdobyć nowe informacje na temat powstawania protuberancji (czyli materii słonecznej zawieszonej nad powierzchnią Słońca), a także mechanizmów, które rozgrzewają koronę do temperatury bliskiej miliona stopni, oraz zbadać związek między materią w koronie a wiatrem słonecznym, który oddziałuje na cały Układ Słoneczny.
Wykorzystane zostaną także balony naukowe działające w ramach wspieranego przez NASA Nationwide Eclipse Ballooning Project, kierowanego przez ekspertów z Montana State University. Studenci z różnych uczelni w USA, Islandii i Hiszpanii wyślą balony przed zaćmieniem, w jego trakcie i po jego zakończeniu.
Dla naukowców nadal zagadką pozostaje wiele procesów, które zachodzą, kiedy całkowite zaćmienie nagle pogrąża niebo w ciemności.
Na przykład na Islandii wysłanych ma zostać w sumie 80 balonów, które pomogą zbadać, jak zaćmienie wpływa na ziemską część atmosfery stykającą się z powierzchnią Ziemi. Jak tłumaczą naukowcy, jej grubość zmienia się w zależności m.in. od temperatury powierzchni i wilgotności powietrza.
Wcześniejsze podobne badania prowadzone w czasie zaćmień pokazały już, że wspomniana część atmosfery, w miejscach, gdzie niebo było bezchmurne, zmniejszyła swoją grubość.
Z kolei w Hiszpanii trzy zespoły wypuszczą łącznie sześć balonów wyposażonych w kamery pracujące w zakresie 360 stopni, które sfotografują cień zaćmienia widziany z góry.
Balony będą wyposażone też w instrumenty przeznaczone do pomiaru stężenia ozonu w atmosferze, do którego powstawania potrzebne jest światło słoneczne. NASA przypomniała, że podobne eksperymenty balonowe wykazały, że podczas fazy całkowitego zaćmienia w kwietniu 2024 r. poziom ozonu spadł.
Agencja zorganizowała także transmisję z zaćmienia na żywo, którą będzie można oglądać na jej platformach społecznościowych.
Marek Matacz (PAP)
mat/ agt/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.