Większe wsparcie finansowe dla matek o niskich dochodach może spowalniać biologiczne starzenie ich dzieci. Międzynarodowe badanie sugeruje, że ograniczanie ubóstwa w dzieciństwie może mieć znaczenie dla długoterminowego zdrowia.
Artykuł na ten temat ukazał się w czasopiśmie „Nature Human Behaviour”.
Badanie przeprowadzono w ramach amerykańskiego projektu Baby’s First Years. Objęło ono tysiąc kobiet o niskich dochodach, które niedawno urodziły dziecko. Uczestniczki losowo przydzielono do dwóch grup: czterysta z nich co miesiąc otrzymywało 333 dolary, a sześćset - 20 dolarów. Pieniądze były wypłacane bez żadnych warunków dotyczących tego, na co należy je przeznaczać.
Kiedy dzieci badanych kobiet skończyły cztery lata, naukowcy pobrali od nich próbki śliny i zbadali zmiany epigenetyczne w DNA. Są to takie modyfikacje, które wpływają na aktywność genów, ale nie zmieniają samej sekwencji DNA.
Badaczy szczególnie interesował wskaźnik DunedinPACE, który na podstawie zmian epigenetycznych pozwala oszacować tempo biologicznego starzenia organizmu. Jego niższe wartości są uznawane za korzystniejsze i wiążą się z lepszym zdrowiem oraz dłuższym życiem.
Okazało się, że dzieci matek otrzymujących 333 dolary miesięcznie miały DunedinPACE na niższym poziomie niż dzieci z grupy otrzymującej 20 dolarów.
„Wcześniejsze badania wskazywały na związek między ubóstwem a przyspieszonym starzeniem epigenetycznym dzieci, ale sama korelacja nie pozwalała stwierdzić, czy poprawa sytuacji materialnej może ten proces spowolnić” - powiedziała główna autorka badania dr Laurel Raffington z Max Planck Institute for Human Development w Berlinie.
Jej zdaniem nowe wyniki sugerują, że może tak być. Wspierają też pogląd, że ograniczanie ubóstwa w dzieciństwie może mieć znaczenie dla zdrowia w późniejszym życiu.
Jak podkreśliła, mocną stroną badania był losowy przydział kobiet do grup otrzymujących różne kwoty. Dzięki temu z większą pewnością można było stwierdzić, że wykryta różnica rzeczywiście wynikała z wysokości wsparcia, a nie z innych czynników, np. wykształcenia rodziców lub ich stanu zdrowia.
Jednocześnie autorzy zastrzegli, że na razie nie wiadomo, czy wykryte u czterolatków różnice utrzymają się w kolejnych latach ani czy przełożą się na późniejsze zdrowie dzieci. Zaznaczyli również, że wolniejsze tempo starzenia epigenetycznego nie było związane z różnicami w pracy mózgu, zdolnościach poznawczych, zasobie słownictwa, BMI ani ogólnym stanie zdrowia.
Co ciekawe, podobnego efektu nie zaobserwowali u samych matek. Zdaniem badaczy sugeruje to, że wczesne dzieciństwo jest szczególnym okresem, w którym procesy biologiczne związane ze starzeniem są bardziej podatne na wpływ warunków życia.
Wcześniejsze analizy uczestniczek projektu Baby’s First Years wykazały, że matki otrzymujące większe kwoty wydawały więcej na książki, zabawki i inne rzeczy związane z rozwojem ich potomków oraz częściej spędzały z nimi czas na wspólnym czytaniu. Ich dzieci jadły też więcej świeżych warzyw i owoców.
Naukowcy nie wiedzą więc jeszcze, w jaki sposób większy dochód mógł wpłynąć na epigenom dzieci. Wśród możliwych mechanizmów wymieniają m.in. mniejszy stres, lepiej zbilansowaną dietę i poprawę warunków życia.
Katarzyna Czechowicz (PAP)
kap/ zan/
Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.