Gdy pandemia ograniczyła rodzicom kontakt z wcześniakami na oddziałach intensywnej terapii, specjaliści obawiali się gwałtownego wzrostu depresji poporodowej. Polskie badanie pokazało jednak bardziej złożony obraz: większym obciążeniem dla matek niż covidowe restrykcje okazał się sam poród przedwczesny.
Lęk, chłód emocjonalny i brak granic często przechodzą z pokolenia na pokolenie — powiedziała PAP prof. Katarzyna Schier. Jej zdaniem współczesne matki żyją pod gigantyczną presją, a dzieci dziedziczą nie tylko geny, ale także sposób przeżywania świata.
Młodym matkom nie tylko znacząco skraca się całkowity czas snu, ale przede wszystkim dramatycznie zmniejsza najdłuższy nieprzerwany odcinek snu. W pierwszym tygodniu po porodzie jego długość spada z 5,6 do zaledwie 2,2 godziny - ogłosili naukowcy podczas konferencji SLEEP 2025.
W czasie pandemii matki, które odczuwały większy lęk, paradoksalnie rodziły dzieci z wyższą wagą, a więc mające lepszy start w życie - powiedziała PAP dr hab. Urszula Marcinkowska z UJ, która wraz z zespołem zbadała to zjawisko.
Wskaźniki dotyczące zdrowia i szans przeżycia matek i noworodków w latach 2015-2019 w Europie poprawiały się, choć nie we wszystkich krajach - wynika z raportu dotyczącego zdrowia okołoporodowego.
Małe szympansy pozbawione matek mają mniejsze kompetencje społeczne, niż ich rówieśnicy wychowywani przez matki – piszą naukowcy na łamach „Animal Cognition”.
W Polsce wciąż żywy jest mit idealnej matki; taką, która sobie z czymś nie radzi, uważa się za niepełnowartościową. Z drugiej strony brakuje wsparcia psychologicznego dla tych, które czują się niepewnie - uważa dr Aleksandra Jodko, psycholog ze SWPS.