Dzieci z diagnozą ADHD i autyzmu coraz mniej różnią się od rówieśników

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Dzieci i nastolatki, u których rozpoznaje się dziś ADHD lub autyzm, pod wieloma względami bardziej przypominają ogół swoich rówieśników niż osoby otrzymujące takie diagnozy 10 lat temu. Zdaniem badaczy może to częściowo tłumaczyć szybki wzrost liczby rozpoznań tych zaburzeń.

Artykuł na ten temat ukazał się w czasopiśmie „JAMA Psychiatry”.

Badanie przeprowadzili naukowcy z Barcelona Institute for Global Health (Hiszpania) i Aarhus University (Dania). Jak przypomnieli, w ostatnich latach w wielu krajach bardzo szybko rośnie liczba diagnoz zespołu nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi (ADHD) oraz zaburzeń ze spektrum autyzmu. Postanowili więc sprawdzić, czy wraz z tym wzrostem zmieniła się również grupa osób otrzymujących takie diagnozy.

Wcześniejsze analizy pokazywały, że u takich dzieci częściej niż w całej populacji występują pewne cechy i okoliczności. Należą do nich m.in. przedwczesne urodzenie, niska masa urodzeniowa, niższy poziom wykształcenia rodziców, niższe dochody rodziny, zaburzenia psychiczne u rodziców oraz częstsze korzystanie z opieki zdrowotnej jeszcze przed rozpoznaniem.

Badacze wykorzystali dane ponad 2,1 mln dzieci i nastolatków z duńskich rejestrów. Spośród nich wyodrębnili 71,3 tys. osób, u których ADHD lub autyzm rozpoznano w latach 2012-2022. Do każdej z nich dobrali po 10 osób bez diagnozy, podobnych pod względem płci, roku i kraju urodzenia oraz miejsca zamieszkania.

Okazało się, że cechy wcześniej wiązane z ADHD i autyzmem nadal nieco częściej występowały u osób z tymi rozpoznaniami niż w pozostałej części populacji, ale z czasem różnice te stopniowo się zmniejszały.

Dobrym przykładem jest niska masa urodzeniowa. Na początku badanego okresu dzieci, które urodziły się z niską masą ciała, miały o 54 proc. większe prawdopodobieństwo późniejszego rozpoznania ADHD lub autyzmu. Pod koniec analizowanej dekady różnica wynosiła już tylko 17 proc.

Podobny trend dotyczył wcześniactwa oraz kilku wskaźników gorszej sytuacji społeczno-ekonomicznej.

- Najważniejszy wniosek nie jest taki, że te czynniki przestały mieć znaczenie. Widzimy natomiast, że osoby diagnozowane w ostatnich latach bardziej przypominają ogół populacji niż te, które otrzymywały te same rozpoznania dekadę wcześniej - wyjaśnił jeden z autorów badania Magnus Elias Tarp.

Zdaniem naukowców uzyskane wyniki mogą pomóc zrozumieć, dlaczego liczba diagnoz ADHD i autyzmu tak szybko rośnie. W ich opinii znaczenie może mieć coraz większa świadomość tych zaburzeń wśród rodziców, nauczycieli i lekarzy. Ważne jest także lepsze wykrywanie objawów przez system ochrony zdrowia i szkoły, łatwiejszy dostęp do diagnostyki oraz zmiany w tym, kiedy określone cechy uznaje się za na tyle utrudniające codzienne funkcjonowanie, że uzasadniają postawienie diagnozy.

Autorzy zaznaczyli też, że wyniki nie dowodzą, iż ADHD lub autyzm są obecnie nadrozpoznawane ani że stały się łagodniejsze. Pokazują natomiast, że wraz ze wzrostem liczby diagnoz zmienia się grupa osób, które je otrzymują. Dlatego samego wzrostu nie można automatycznie traktować jako dowodu, że rzeczywista częstość ADHD lub autyzmu w populacji zwiększyła się w takim samym stopniu.

Zdaniem naukowców ma to znaczenie także przy ocenie, jak radzą sobie osoby z ADHD i autyzmem po postawieniu rozpoznania. Jeśli dziś otrzymują je osoby mniej różniące się od reszty populacji, ich późniejsze wyniki również mogą być lepsze. Nie musi to jednak oznaczać, że poprawiło się leczenie - część tej różnicy może wynikać po prostu ze zmiany tego, kto jest diagnozowany.

Katarzyna Czechowicz (PAP)

kap/ agt/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Naukowcy wyróżnili pięć profili mózgu związanych z depresją

  • Kijów, Ukraina, 28.09.2026. Skutki rosyjskiego ataku dronowego na Kijów. PAP/Victor Kovalchuk

    Ukraina/ Kijowski Uniwersytet Narodowy przechodzi na zdalne nauczanie z powodu rosyjskich ataków

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera