Trójwymiarowy druk leków coraz bliżej szpitali

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

Technika druku 3D może pozwolić aptekom szpitalnym przygotowywać leki o dawkach dopasowanych do konkretnego pacjenta. Naukowcy pokazali, że taka metoda może działać dokładnie i powtarzalnie także poza laboratorium, w warunkach apteki szpitalnej.

Jak zauważa Mahsa Bahman z fińskiego Uniwersytetu Abo Akademi, technologia inspirowana drukiem 3D jest już wprowadzana w szpitalach i wyspecjalizowanych aptekach do wytwarzania spersonalizowanych leków dostosowanych do potrzeb konkretnych pacjentów.

Nie jest to jeszcze, niestety, powszechna praktyka.

W swojej pracy doktorskiej ekspertka badała, w jaki sposób podejście to może poprawić dokładność dawkowania i zwiększyć dostępność indywidualnie dopasowanych terapii. Przypomniała, że wiele leków jest dziś produkowanych w standardowych dawkach, mimo że potrzeby poszczególnych pacjentów mogą się znacznie różnić.

Dodała, że spersonalizowane leki są szczególnie ważne dla dzieci. Obecnie pracownicy ochrony zdrowia i opiekunowie muszą czasem dzielić tabletki lub modyfikować dostępne preparaty, a to często może utrudniać precyzyjne dawkowanie.

– Dzieci często potrzebują dawek leków, które nie są dostępne w gotowych produktach. Dzięki tej technologii farmaceuci mogą wytwarzać postacie leku zawierające dokładnie taką dawkę, jakiej potrzebuje konkretne dziecko – mówiła Bahman, cytowana w materiałach prasowych.

Zwróciła też uwagę, że w przypadku seniorów zapotrzebowanie na leki często zmienia się z czasem. Z kolei pacjenci z chorobami rzadkimi wymagają nierzadko niestandardowych dawek, a osoby leczone szpitalne mogą potrzebować częstych zmian dawki leku. Ponadto czasami zdarzają się sytuacje, że brakuje gotowych leków.

Inspirując się przemysłowymi drukarkami 3D, badaczka opracowała system, który dozuje precyzyjnie odmierzone ilości preparatu o konsystencji żelu. Dzięki temu farmaceuci mogą przygotowywać terapie dostosowane do konkretnej osoby przy zachowaniu stałej jakości.

Badaczka sprawdziła już, jak technologia ta może być wykorzystana do wytwarzania różnych spersonalizowanych leków, a także oceniła kluczowe parametry, takie jak dokładność dawkowania, jakość produktu, stabilność i powtarzalność. Przeanalizowała również, jak metoda sprawdza się w warunkach apteki szpitalnej.

Podkreśliła, że współpracuje już ściśle z przemysłem. Prowadziła bowiem swoje badania jako doktorantka przemysłowa w CurifyLabs – fińskiej firmie z sektora technologii medycznych, która jest spin-offem Uniwersytetu Abo Akademi.

Praca zatem pokazuje także, jak współpraca nauki z przemysłem może pomagać w przekładaniu osiągnięć naukowych na praktyczne rozwiązania dla ochrony zdrowia.

Marek Matacz (PAP)

mat/ bar/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Naukowcy wzywają do utworzenia międzynarodowego ciała ds. nadzorowania zaawansowanej AI

  • Fot. Adobe Stock

    Dlaczego duże psy żyją krócej? Naukowcy znaleźli trop w DNA

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera