Badanie w 44 krajach: tradycyjne wartości nie muszą oznaczać mniejszej troski o świat

Fot. Adobe Stock
Fot. Adobe Stock

W krajach o silniejszym przywiązaniu do tradycyjnych wartości studenci deklarowali większą troskę o problemy świata – wynika z międzynarodowego badania z udziałem polskich naukowców. Większe zaniepokojenie globalnymi wyzwaniami wiązało się z silniejszym poczuciem przynależności do całej ludzkości.

Wyniki badania naukowców z Pracowni Psychologii Politycznej Instytutu Psychologii PAN oraz międzynarodowego zespołu IWAHlab opublikowano w czasopiśmie „Political Psychology”. W analizie uwzględniono dane 13 055 studentów z 44 krajów.

Naukowcy ustalili, że osoby silniej identyfikujące się z całą ludzkością lub wspólnotą obywateli świata bardziej przejmowały się globalnymi problemami, takimi jak zmiany klimatu, łamanie praw człowieka, nierówności, pandemie, wojny czy niekontrolowany rozwój sztucznej inteligencji.

Zależność tę zaobserwowano w większości badanych krajów, choć jej siła różniła się między społeczeństwami. Jednocześnie okazało się, że poziom deklarowanej troski o problemy świata nie wszędzie był taki sam. Stosunkowo niskie wyniki uzyskali m.in. uczestnicy z Polski.

Wcześniejsze badania wskazywały już na związek między poczuciem przynależności do globalnej wspólnoty a zainteresowaniem problemami świata. Prowadzono je jednak głównie w społeczeństwach zachodnich. Międzynarodowy zespół z udziałem Marty Penczek i Katarzyny Hamer postanowił sprawdzić, czy podobna zależność występuje również w innych kręgach kulturowych.

W badaniu uczestniczyli również m.in. Maria Baran, Anna Włodarczyk, Theofilos Gkinopoulos, Justin Hackett i Katarzyna Branowska. Dane zbierano w latach 2022–2023. Początkowo badanie objęło 45 krajów lub regionów, jednak dane z Chin wyłączono z analiz ze względu na problemy z porównywalnością pomiarów.

Badacze sprawdzali trzy sposoby identyfikowania się z globalną wspólnotą: poczucie przynależności do całej ludzkości, do wspólnoty obywateli świata oraz do ludzi na całym świecie. Analizowali, jak wiążą się one z deklarowaną troską o globalne problemy.

Sprawdzili też eksperymentalnie, czy przypomnienie uczestnikom o przynależności do globalnej wspólnoty zwiększa ich troskę o problemy świata. Badanych przydzielono do trzech grup eksperymentalnych i grupy kontrolnej. W grupach eksperymentalnych odpowiadali oni na pytania skłaniające do zastanowienia się nad przynależnością do całej ludzkości, obywateli świata lub ludzi na całym świecie.

Samo przypomnienie o przynależności do globalnej wspólnoty tylko nieznacznie zwiększało deklarowaną troskę o problemy świata, a efekty różniły się między krajami. Bardziej konsekwentne związki z takim zaniepokojeniem wykazywało poczucie identyfikacji z globalną wspólnotą mierzone u uczestników badania.

Badacze zakładali również, że w społeczeństwach, w których większe znaczenie mają tradycyjne wartości, takie jak religia, rodzina, autorytet czy duma narodowa, troska o globalne problemy będzie mniejsza.

Wyniki okazały się jednak odwrotne od przewidywań. W krajach, w których tradycyjne wartości odgrywają większą rolę, studenci deklarowali przeciętnie większe zaniepokojenie problemami świata.

Tradycyjne wartości analizowano jednak na poziomie krajów, a nie jako indywidualne przekonania uczestników. Nie można więc na tej podstawie stwierdzić, że poszczególne osoby o bardziej tradycyjnych poglądach silniej przejmują się globalnymi wyzwaniami.

Największe zaniepokojenie problemami globalnymi deklarowali uczestnicy z krajów zaliczanych do afrykańskiego kręgu kulturowego, a następnie z Azji Południowo-Wschodniej i Ameryki Łacińskiej.

Niższe wyniki odnotowano wśród studentów z krajów należących do kręgów nordyckiego, konfucjańskiego, wschodnioeuropejskiego i germańskiego. Wśród krajów, w których uczestnicy deklarowali mniejszą troskę o problemy globalne, znalazły się m.in. Polska, Norwegia, Holandia i Ukraina.

Okazało się również, że większa troska o problemy świata wiązała się z wyższym poziomem ubóstwa i nierówności dochodowych, a mniejsza – z wyższym PKB na mieszkańca i wskaźnikiem rozwoju społecznego (HDI).

Zdaniem autorów może to oznaczać, że globalne zagrożenia budzą większe zaniepokojenie tam, gdzie ich konsekwencje są bardziej bezpośrednio odczuwalne.

„Możliwe, że bliskość globalnych wyzwań odgrywa ważną rolę w kształtowaniu troski o nie, niezależnie od wartości kulturowych” – wskazują autorzy publikacji.

Jest to jednak interpretacja wyników, a nie potwierdzony mechanizm przyczynowy. Badanie nie pozwala stwierdzić, że trudniejsze warunki ekonomiczne bezpośrednio powodują większą troskę o problemy globalne.

Autorzy zwracają uwagę, że uczestnikami badania byli studenci, a nie reprezentatywne próby mieszkańców poszczególnych krajów. Ponadto deklarowana troska o problemy świata nie musi przekładać się na rzeczywiste działania.(PAP)

wl/ bar/

Fundacja PAP zezwala na bezpłatny przedruk artykułów z Serwisu Nauka w Polsce pod warunkiem mailowego poinformowania nas raz w miesiącu o fakcie korzystania z serwisu oraz podania źródła artykułu. W portalach i serwisach internetowych prosimy o zamieszczenie podlinkowanego adresu: Źródło: naukawpolsce.pl, a w czasopismach adnotacji: Źródło: Serwis Nauka w Polsce - naukawpolsce.pl. Powyższe zezwolenie nie dotyczy: informacji z kategorii "Świat" oraz wszelkich fotografii i materiałów wideo.

Czytaj także

  • Fot. Adobe Stock

    Fizyka pomaga rozpoznać kryzysy na giełdach

  • Fot. Adobe Stock

    Ekspertka: po zmianie czasu pozostają senność i zmęczenie

Przed dodaniem komentarza prosimy o zapoznanie z Regulaminem forum serwisu Nauka w Polsce.

newsletter

Zapraszamy do zapisania się do naszego newslettera